Tom Hanks i Robin Wright młodzi jak w "Forrest Gump". To nowy film Zemeckisa

Tom Hanks, Robin Wright i Robert Zemeckis po latach znowu spotkają się na planie filmowym. Ekipa "Forresta Gumpa" pracuje nad "Here", nowym projektem reżysera.
Tom Hanks i Robin Wright w nowym filmie Roberta Zemeckisa 'Here'
Fot. 'Here' / kadr

W "Here" w rolach głównych wystąpią Tom Hanks i Robin Wright. Choć lata temu, jako bardzo młodzi aktorzy wcielali się w Forresta Gumpa i Jenny Curran, teraz ponownie zobaczymy ich w odmłodzonej wersji. W "Here" Robert Zemeckis chce pokazać aż 60 lat historii.

"Here" jak "Forrest Gump". Robert Zemeckis znów pracuje z Tomem Hanksem i Robin Wright

Legendarny reżyser ekranizuje obrazkową nowelkę Richarda McGuire'a. "Here" Roberta Zemeckisa ma jeden plan zdjęciowy - przestronny pokój, w którym kamera będzie nieruchomo ustawiona w jednym miejscu. Cała akcja filmu będzie odbywała się wyłącznie tutaj, zaś na ekranie zobaczymy Toma Hanksa i Robin Wright. Cała trójka - Hanks, Wright i Zemeckis - ostatni raz razem pracowali na planie "Forresta Gumpa w 1994. Wright miała wówczas 28 lat a Hanks - 38.

W "Here" zostali odmłodzeni komputerowo, ponieważ akcja filmu rozpoczyna się w latach 60., w czasach młodości głównych bohaterów. Pokaże też wydarzenia znacznie wcześniejsze, począwszy od prehistorii, ale i tu kamera nie poruszy się ani o centymetr. Na pierwszym zwiastunie, udostępnionym przez producentów, Hanks i Wright wyglądają jak żywcem wyjęci z odświeżonej wersji "Forresta Gumpa", czemu dali wyraz również komentujący, pytający twórców, czy "Here" będzie drugą częścią lub alternatywną wersją "Forresta".

Zobacz wideo Hanks, Wright i Zemeckis po latach znowu pracują razem. "Here" to wyjątkowy projekt [ZWIASTUN]

"Here" Zemeckisa nie będzie odbiegało od obrazkowego "Here" McGuire'a. Komiks, który początkowo ukazał się w 1989, a w 2010 doczekał się nowej, 300-stronicowej wersji, ma taką samą strukturę, jaką zapowiedziano w filmie. Każde komiksowe "okienko" pokazuje wydarzenia, jakie dzieją się w kolejnych latach, dekadach lub epokach w dokładnie tym samym miejscu na Ziemi. Historia zaczyna się jeszcze w czasach dinozaurów i kończy się w 2030 roku. Nie jest ułożona chronologicznie, eksperymentuje z wklejaniem kolejnych scenek w inne, co możecie zobaczyć na poniższym zdjęciu:

Zwiastun zapowiada, że podobny sposób prezentowania historii Zemeckis ma zamiar utrzymać i w filmie.

Więcej o: