Teraz puszczają dzieciom "Krainę lodu". Ja wolę hit sprzed 24 lat. Piękne przesłanie, a muzyka? Cudo

Wierzę, że w każdym z nas drzemie wewnętrzne dziecko. Święta to idealny czas, żeby dać mu dojść do głosu. Właśnie dlatego co roku podczas ubierania choinki włączam film animowany. Nie jest to jednak żadna nowa produkcja, tylko "Rudolf czerwononosy renifer" z 1998 roku.
Kadr z filmu 'Rudolf czerwononosy renifer' fot. archiwum prywatne
Kadr z filmu 'Rudolf czerwononosy renifer' fot. archiwum prywatne

Gdy byłam dzieckiem, z niecierpliwością wyczekiwałam dnia ubierania choinki. Zazwyczaj miało to miejsce 23 grudnia. Tata wyciągał bombki ze schowka, mama krzątała się w kuchni, a ja miałam bojowe zadanie: włączyć "Rudolfa". Szłam do swojego pokoju, sięgałam po kasetę VHS i zadowolona czekałam, aż rodzice rozwieszą lampki na drzewku i będę mogła przystąpić do dalszego dekorowania. W tle rozbrzmiewały już wtedy pierwsze dźwięki mojego ukochanego filmu - "Rudolf czerwononosy renifer".

Zobacz wideo Świąteczne filmy. Jakie lubimy najbardziej?

Jak wygląda Rudolf? Przez nos wyróżniał się wśród innych reniferów

Myślę, że większość z was oglądała tę produkcję przynajmniej raz w życiu. Jeśli nie, zrobię małe wprowadzenie. "Rudolf czerwononosy renifer" to amerykański film animowany na podstawie opowiadania Roberta L. Maya o tym samym tytule. Światowa premiera miała miejsce w październiku 1998 roku, a w Polsce bajka zadebiutowała dwa lata później. Akcja zaczyna się w momencie, gdy na Biegunie Północnym przychodzi na świat Rudolf, dziecko jednego z reniferów Świętego Mikołaja - Śmiałka. Młody ma czerwony i świecący nos, z powodu którego dokuczają mu rówieśnicy.

Wspiera go łania o imieniu Fiołek oraz Święty Mikołaj. Po różnych nieprzyjemnych perypetiach pod koniec filmu Rudolf zostaje stałym członkiem zaprzęgu Mikołaja i oświetla mu drogę, żeby mógł dostarczyć prezenty na czas. Przy tym wszystkim nie mogę nie wspomnieć o wspaniałej ścieżce dźwiękowej. 

Piosenkę "Rudolf Czerwononosy" zaśpiewał Zbigniew Wodecki. To jednak niejedyny utwór, który skradł moje serce. Mimo upływu lat podczas ubierania przeze mnie choinki zawsze musi lecieć w tle soundtrack z filmu, np. przepiękny utwór "Znajdź w sercu blask". Gdy go słyszę, od razu łezka kręci się w oku.

 

"Rudolf czerwononosy renifer" to bajka mojego dzieciństwa. Uwielbiam ją do dziś

Chociaż przez ostatnie ćwierć wieku powstało mnóstwo filmów świątecznych, ja wciąż wracam do klasyka, czyli "Rudolfa". Dla mnie ta bajka jest magiczna i chociaż oglądałam ją milion razy, za każdym razem mnie wzrusza. W połączeniu z muzyką, wspólnym czasem z bliskimi oraz radością z okazji zbliżających się świąt tworzy niesamowity klimat. Przede wszystkim to produkcja z przesłaniem. Święty Mikołaj powiedział Rudolfowi, że nie liczy się to, jak wygląda, ale to, co ma w sercu. A w jego przypadku było ono najszlachetniejsze ze wszystkich. To historia o silnej i odważnej jednostce, której pozostali rzucają kłody pod nogi, która walczy sama z resztą świata. Niesłusznie zaczyna myśleć, że coś, co ją wyróżnia, jest wadą, a nie zaletą. Oczywiście nie brakuje też wątku miłosnego i uroczej relacji między czerwononosym reniferem a Fiołkiem.

Koniec końców to niezdarny mały Rudolf, z którego rówieśnicy się wyśmiewali, staje się numerem jeden. Prowadzi zaprzęg Świętego Mikołaja i ratuje Gwiazdkę. To pokazuje, żeby zawsze być wiernym sobie, a odpowiedni ludzie cię docenią. Ktoś może pomyśleć, że przesadzam, że to tylko bajka. Ale w mojej opinii dziś nie ma już takich filmów z przesłaniem. Dlatego z przyjemnością rezygnuję ze świątecznych hitów Netfliksa czy nowoczesnych produkcji na rzecz tej animowanki. Co najlepsze kontynuuję tradycję z dziecięcych lat. Gdy na świecie pojawił się mój brat i to na naszych barkach spoczywał obowiązek udekorowania choinki, "Rudolf czerwononosy renifer" wciąż obowiązkowo leciał w tle. Chociaż nie mieszkamy już razem, zawsze po zakupie świątecznego drzewka odzywam się do brata z pytaniem, czy wpada na ubieranie choinki. I "Rudolfa" oczywiście! Jeśli masz ochotę, to zagłosuj w naszej sondzie, która znajduje się poniżej.

Więcej o: