Romans z młodszą o 22 lata studentką zakończył się ślubem. "Poderwała mnie"

Bogate życie miłosne Edwarda Linde-Lubaszenki nieraz było tematem medialnych dyskusji. W przeszłości aktor związany był z wieloma kobietami, ale największe kontrowersje wywołała jego relacja z młodszą o ponad dwie dekady studentką. I choć stanęli na ślubnym kobiercu, to łączące ich uczucie ostatecznie nie przetrwało.
Edward Linde-Lubaszenko, Fot. Grażyna Makara / Agencja Wyborcza.pl
Edward Linde-Lubaszenko, Fot. Grażyna Makara / Agencja Wyborcza.pl

W historii polskiego kina Edward Linde-Lubaszenko zapisał się rolami w takich produkcjach jak "Psy", "Sztos", "Trzy dni bez wyroku", "Poranek kojota", "Artyści" i "Róża". Swego czasu ogromne zainteresowanie wywoływało jednak nie jego życie zawodowe, lecz prywatne. Aktor otwarcie mówił w wywiadach o swojej słabości do kobiet. Za sobą ma kilka głośnych romansów, a ponadto cztery razy stawał na ślubnym kobiercu. Jedną z jego wielkich miłości była Beata Paluch, choć ich związek wzbudzał olbrzymie kontrowersje. Gdy się poznali, była bowiem jego studentką. 

Na spotkanie z Linde-Lubaszenko wpadła z awanturą. Tak zaczęła się ich wielka miłość

O tym, by zostać aktorką, Paluch marzyła od dziecka. Po ukończeniu obowiązkowej edukacji zdobyła więc indeks krakowskiej szkoły teatralnej i rozpoczęła studia. To wtedy poznała osobiście Edwarda Linde-Lubaszenkę, który znalazł się w gronie pedagogów. Starszy o 22 lata gwiazdor imponował jej swoim talentem i artystycznymi dokonaniami, ale traktowała go wyłącznie jako swojego mentora.

Wszystko zmieniło się, gdy pewnego razu przeprowadzał indywidualne rozmowy ze studentami, które miewał w zwyczaju. – Nie wiem już, co się zdarzyło, ale ją jakoś niechcący pominąłem. Przyszła do mnie z awanturą – wspominał w rozmowie z "Gazetą Krakowską". Potem było kolejne spotkanie i kolejne, aż w końcu między nimi zaiskrzyło. – To ona mnie poderwała – przyznał otwarcie po latach. – W ten sposób zostaliśmy parą, a potem małżeństwem – dodawał.

Zobacz wideo Redbad Klynstra: Aktorzy bezpodstawnie czują się lepsi niż lud

Ślub Linde-Lubaszenki ze studentką wywołał skandal. Twierdzili, że nie ma szczerych intencji

W latach 80. zakochani faktycznie stanęli na ślubnym kobiercu, a w 1985 roku doczekali się córki Beaty, która zawodowo poszła w ich ślady. Początkowo jednak niewielu dawało im szansę. W kuluarach plotkowano, że Paluch jest z Linde-Lubaszenko tylko dla własnych korzyści i gdy zrobi karierę, zostawi go dla młodszego. Z kolei inni twierdzili, że to aktor wykorzystuje jej młodzieńczą naiwność, by pocieszyć się po wcześniejszych nieudanych związkach.

Choć pomówienia były dla obojga krzywdzące, starali się nimi nie przejmować i nie reagowali na kolejne doniesienia w prasie czy mediach. Ich życie toczyło się z daleka od świateł reflektorów. Niechętnie mówili o tym, co ich łączy, w wywiadach. Ostatecznie uczucie nie przetrwało próby czasu i małżeństwo przeszło do historii. Nigdy nie wyjawili powodu rozstania i do dziś pozostają w przyjacielskich stosunkach. 

Więcej o: