Twórca "Świata według Kiepskich": Serial powinien być zakończony z honorem kilkanaście lat temu

Janusz Sadza jest głównym pomysłodawcą serialu komediowego "Świat według Kiepskich", który pozostaje jedną z najdłużej nadawanych w polskiej telewizji produkcji. I w tym właśnie kłopot - zdaniem scenarzysty, tytuł już dawno trzeba było przestać kręcić. Jego zdaniem nie ma sensu kontynuować projektu bez artystów takich jak Ryszard Kotys, Bohdan Smoleń i Krystyna Feldman.

"Świat według Kiepskich" emitowany jest od 16 marca 1999 roku, co oznacza, że utrzymuje się na antenie od 22 lat. W tym czasie widzowie mogli zobaczyć 564 odcinki produkcji, co przekłada się w praktyce na 33 sezony. W związku z epidemią koronawirusa pojawiły się duże trudności w realizacji kolejnej serii. Zdaniem głównego pomysłodawcy - tak powinno zostać.

Zobacz wideo "Polityka": Andrzej Grabowski zdradza, jak pracował nad rolą prezesa

Twórca "Kiepskich" o dalszej produkcji: Mija się z sensem i robi złą atmosferę

Janusz Sadza jest felietonistą, scenarzystą i polskim dziennikarzem muzycznym. Był związany z takimi rozgłośniami jak Radio Kolor i Radio Eska. To on wymyślił koncepcję "Świata według Kiepskich" - od 1999 do 2000 roku był także scenarzystą produkcji, stworzył w tym czasie wspólnie z Aleksandrem Sobiszewskim i Piotrem Kalwasem 37 odcinków, jeszcze trzy napisał w 2002 roku razem z Pawłem Czumą, ostatni w roku 2007.

W nocy z 27 na 28 stycznia 2021 roku po ciężkiej chorobie zmarł odtwórca roli Mariana Paździocha, aktor Ryszard Kotys, skomentował. Tego samego dnia, kiedy smutna informacja trafiła do mediów, Sadza napisał w mediach społecznościowych, iż jego zdaniem dalsze kręcenie "Świata według Kiepskich" nie ma najmniejszego sensu:

Dodam swoje skromne trzy grosze ... DOŚĆ. Ten serial powinien być zakończony z honorem przez ATM kilkanaście lat temu. Wówczas nie zbankrutowałby opiniami, że "trzepie się kasę, dopóki można i jakkolwiek się da".

Śmierć aktora to kolejny cios dla produkcji: 20 października 2020 roku zmarł także Dariusz Gnatowski, który przez lata wcielał się w postać Arnolda Boczka. Sadza wspomina także o tym, że w jeszcze w 2007 roku odeszła Krystyna Feldman, która grała babkę Rozalię Kiepską, zaś w roku 2016 zabrakło bardzo istotnego dla fabuły aktora: Bohdana Smolenia, który odgrywał listonosza Edka. Zdaniem twórcy serialu bez tych postaci nie ma najmniejszego sensu kontynuować tę opowieść:

Po odejściu tych wielkich Osób moim zdaniem, tworzenie na siłę kolejnych scenariuszy z d...y mija się z sensem i robi złą atmosferę. Piszę to JA. Człowiek, który zebrał w swojej wyobraźni te wszystkie postaci i tchnął w nie ŻYCIE 22 lata temu. W moich planach scenariuszowych nie było nieobecności tych Wielkich Aktorów. Dziękuję Pani Krystyno, Bogusiu, Darku i... Ryśku kochany... Za wszystkie wspólne chwile. Dobranoc.

Póki co producent ATM Grupa ani telewizja Polsat nie zdradziły, jakie są dalsze plany w stosunku do serialu.

Więcej o: