Oglądasz Netfliksa? Nie daj się nabrać. Na ten komunikat lepiej nie reagować

Oszuści internetowi potrafią zaskoczyć kreatywnością, dlatego każdy, nawet najbardziej zaawansowany użytkownik sieci, powinien zachować czujność. Wiadomości SMS z informacją o konieczności dopłaty to już standard. Tym razem wyłudzacze podszywają się pod Netfliksa.
Netflix
Fot. Karolina Grabowska / Pexels

W ostatnim czasie w sieci zaczęły pojawiać się screeny podejrzanych maili od Netfliksa. Przy dokładniejszej weryfikacji widać, że są one fałszywe i nie pochodzą od platformy streamingowej, a do tego psują jej renomę. Oszuści wysyłają wiadomości na skrzynki mailowe z informacją, że aplikacja wymaga aktualizacji metody płatności.

Zobacz wideo Kultowe seriale do obejrzenia na platformach streamingowych!

Mail "od Netfliksa". Kolejne oszustwo w sieci

"Cześć, Twoja metoda płatności została odrzucona w ostatnim cyklu rozliczeniowym. Aby móc dalej korzystać z naszych usług, zaktualizuj swoje dane" - czytamy w sfałszowanej wiadomości.

Oszuści podszywają się pod Netfliksa
Oszuści podszywają się pod NetfliksaFot. Facebook

Pod nią znajduje się czerwony przycisk "ponów płatność", który odsyła do wypełnienia formularza. Jeśli faktycznie ktoś go wypełni danymi swojej karty płatniczej, przestępcy będą mieli możliwość ściągnąć z konta pieniądze. Autorzy maila podpisują się jako "Zespół Netfliksa", używają loga oraz kolorów marki. Podsycają stres odbiorców komunikatem, że użytkownikom serwisu został już tylko jeden dzień na aktualizację.

W przypadku otrzymania podobnego maila lub wiadomości SMS, bez względu na ich nadawcę, zawsze najbezpieczniej jest zastosować się do jednej zasady - zweryfikować jej treść u źródła. Zamiast klikać linki (czego lepiej nie robić nigdy) podpięte pod wiadomość, znacznie lepiej jest samemu zalogować się na konto w osobnym oknie w przeglądarce lub aplikacji w telefonie. Tam można natychmiast sprawdzić, czy faktycznie wystąpił błąd w metodzie płatności.

Nowe oszustwo w sieci, wysyłają maila "od Netfliksa". Jak się ochronić?

Warto również zwrócić uwagę na adres, z którego została wysłana wiadomość. Zwykle tylko z pozoru przypominają te, którymi oficjalnie posługuje się firma. Najczęściej oszuści zmieniają w adresach kolejność liter, powtarzają kilka z nich lub dodają cyfrę.

W wiadomościach nadawanych przez oszustów często można znaleźć również błędy stylistyczne i ortograficzne. Oczywiście osoba pracująca w Netfliksie odpowiedzialna za pisanie treści maili do subskrybentów również może się pomylić, jednak zdarza się to na pewno rzadziej i błędów możemy wyłapać mniej. Dobrze jest pamiętać też, że duże firmy nie proszą swoich klientów o udostępnianie wrażliwych danych drogą mailową. Weryfikacja następuje zwykle za pośrednictwem aplikacji.

Więcej o: