Widzowie pokochali ją za rolę Kingi w "Ranczu". U szczytu kariery aktorka usunęła się w cień

Rola Kingi w "Ranczo" przyniosła Agnieszce Pawełkiewicz ogólnopolską rozpoznawalność i uwielbienie widzów. Mimo to, gdy serial zniknął z anteny, aktorka także niespodziewanie wycofała się z show-biznesu i słuch o niej zaginął.
Agnieszka Pawełkiewicz w serialu 'Ranczo' TVP / screen vod.tvp.pl
Agnieszka Pawełkiewicz w serialu 'Ranczo' TVP / screen vod.tvp.pl

O Agnieszce Pawełkiewicz zrobiło się głośno w mediach, gdy w 2011 roku dołączyła do obsady "Rancza" (dostępny na vod.tvp.), wcielając się w postać zbuntowanej nastolatki. Kinga, bo tak miała na imię jej bohaterka, trafiła pod opiekę Lucy i Kusego (w tych rolach Ilona Ostrowska i Paweł Królikowski), wywracając ich życie do góry nogami. Wątek początkowo miał zostać zakończony po zaledwie kilku odcinkach, lecz pozytywna reakcja widzów sprawiła, że ostatecznie aktorka została w serialu na kolejne 5 lat. I choć z tą rolą jest najbardziej kojarzona, to na koncie ma też inne produkcje na małym oraz dużym ekranie.

Zobacz wideo Beata Kowalska ujawnia sekret "Rancza". Chodzi o reżysera i scenariusz

W jakich produkcjach wystąpiła Agnieszka Pawełkiewicz? Nie tylko "Ranczo"

34-latka przyszła na świat w Libiążu i już jako dziecko marzyła o zostaniu aktorką. Na poważnie zajęła się tym jednak dopiero w liceum, gdy za namową polonisty zaczęła regularnie brać udział w konkursach recytatorskich. – To on pchał mnie do udziału we wszystkich konkursach recytatorskich – mówiła o swoim nauczycielu Antonim Buchale w jednym z wywiadów. To sprawiło, że złapała bakcyla i postanowiła kontynuować tę drogę.

Tuż po pomyślnie zdanej maturze, wzięła udział w egzaminach wstępnych do warszawskiej szkoły teatralnej, zdobywając wymarzony indeks. Na ekranie zadebiutowała w 2010 roku, najpierw zagrała w filmie "Jutro, kiedy śpisz jako Córka", a potem serialu "Hotel 52". Furorę zrobiła jednak dopiero 2 lata później w dramacie "Zabić bobra" Jana Jakuba Kolskiego, za co została doceniona przez krytykę. Z powodzeniem spełniała się także na deskach stołecznego Teatru Studio oraz Teatru Telewizji, a za rolę w spektaklu "Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku" w reżyserii Agnieszki Glińskiej dostała liczne nagrody.

Co się stało z Kingą z "Rancza"? Agnieszka Pawełkiewicz niespodziewanie zakończyła karierę

Mimo obiecującej kariery, gdy w 2016 roku "Ranczo" zniknęło z ekranów, aktorka także usunęła się w cień. W tym samym czasie odeszła również z obsady Teatru Studio w ramach protestu przeciwko zwolnieniu Glińskiej, która w placówce pełniła funkcję dyrektor artystycznej. Nie do końca wiadomo, co było powodem jej decyzji, zwłaszcza że w udzielonych kilka miesięcy przed tymi wydarzeniami wywiadach podkreślała, że chce skupić się na karierze.

Od tamtej pory Pawełkiewicz pojawia się w mediach sporadycznie. Wyjątek zrobiła w 2017 roku, udzielając głosu jednej z postaci w krótkometrażowym filmie "F 63.0", z kolei rok później po raz ostatni dubbingowała kreskówkę anime "Dragon Ball Super". Aktorka nie tylko nie udziela wywiadów, lecz także nie jest aktywna w mediach społecznościowych. Nie wiadomo zatem, czym obecnie się zajmuje ani czy rozważa powrót na ekrany.

Więcej o: