Będą nowe "Gotowe na wszystko"? Twórca serialu podsyca plotki. "Mam kilka pomysłów"

Ostatni klaps na planie "Gotowych na wszystko" padł ponad dekadę temu, a mimo to serial wciąż cieszy się olbrzymią popularnością wśród widzów. Teraz jego twórca wyjawił, że istnieje szansa, by uwielbiane bohaterki powróciły na ekrany. Jaki ma plan na kontynuację hitu?
kadr z serialu 'Gotowe na wszystko' / Grab / EAST NEWS
kadr z serialu 'Gotowe na wszystko' / Grab / EAST NEWS

Gdy na początku października 2004 roku "Gotowe na wszystko" zadebiutowały w amerykańskiej telewizji, nikt nie przypuszczał, że serial odniesie taki sukces. A jednak cztery szalone przyjaciółki mieszkające po sąsiedzku z miejsca zyskały sympatię widzów, którzy z zaciekawieniem śledzili ich losy i liczne życiowe zawirowania. Produkcja zyskała pokaźne grono fanów także poza USA, w tym m.in. w Polsce, w której nadawana była regularnie na antenie Polsatu. Ostatecznie zrealizowano aż 8 hitowych sezonów i w 2012 roku zakończono prace na planie. Teraz wszystko wskazuje na to, że twórcy nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa.

"Gotowe na wszystko" powrócą w nowej odsłonie? Twórca serialu stawia sprawę jasno

Plotki na temat rzekomej reaktywacji "Gotowych na wszystko" pojawiały się na przestrzeni ostatnich 12 lat wielokrotnie. Zachwyt fanów studził jednak twórca serialu Marc Cherry, który w licznych wywiadach podkreślał, że nie ma takiej możliwości, a na pewno nie z pierwotną obsadą. W najnowszym wywiadzie dla portalu People.com przyznał jednak, że trend związany z tworzeniem rebootów kultowych produkcji skłonił go do refleksji. Stwierdził nawet, że chciałby stworzyć kontynuację hitu, w którym wystąpiły Eva Longoria, Marcia Cross, Felicity Huffman i Teri Hatcher. – Mam kilka pomysłów do zrealizowania – oznajmił. Podkreślił przy tym, że w nowej odsłonie raczej na pewno nie widziałby gwiazd, które wystąpiły w pierwowzorze, mimo że wciąż bardzo je ceni i to im w dużej mierze zawdzięcza ten sukces. – Uwielbiam moją obsadę i cenię tych ludzi. Za każdym razem, gdy wpadam na kogoś z nich, rozmawiamy tak, jakby nie minęło ani trochę czasu. Jestem im wdzięczny. Możesz napisać naprawdę świetny scenariusz, ale jeśli nie masz odpowiednich aktorów, którzy poprawnie wypowiedzą słowa, nie ma to większego znaczenia – powiedział.

Zobacz wideo Luna zdradza kulisy teledysku "Personal Tourture". "Była aktorka podobna do mnie" [materiał wydawcy kobieta.gazeta.pl]

Twórca "Gotowych na wszystko" mówi o planach na reaktywację. Dojdzie do skutku?

W tej samej rozmowie Cherry wyjawił, że w pomyśle stworzenia reboota wspiera go Brenda Strong, która od pierwszego odcinka "Gotowych" pełniła rolę narratorki. Showrunner ma już pewną wizję na fabułę serialu, którego akcja miałaby rozgrywać się na kilka dekad przed wydarzeniami znanymi z oryginału. – Prawdopodobnie chciałabym zrealizować ten pomysł we wcześniejszej dekadzie. Bo postacią, za której pisaniem najbardziej tęsknię, jest Wisteria Lane – opowiadał. Mowa oczywiście o ulicy, która znajdowała się na przedmieściach fikcyjnego miasta Fairview i to przy niej mieszkały bohaterki. – To był najfajniejszy plac zabaw, jaki ktokolwiek w historii telewizji kiedykolwiek miał, ponieważ byliśmy właścicielami całej ulicy. Znam tę ulicę jak własną kieszeń. Kiedy ktoś kręci reklamę na tej ulicy, od razu ją kojarzę, bo znam te wszystkie domy, znam geografię. To było takie fajne miejsce do pisania – powiedział, sugerując, w jakim czasie osadzona byłaby fabuła. – Zastanawiam się, czy mógłbym napisać o Wisteria Lane w 1966 roku – dodał tajemniczo. Są to jednak póki co jedynie luźne wizje i nie wiadomo, czy kiedykolwiek dojdą do skutku. Jeśli masz ochotę, to zagłosuj w naszej sondzie, która znajduje się poniżej.

Więcej o: