ryan gosling
-
Gosling przytył prawie 30 kg do roli. Jackson go zwolnił: To była nasza wina
Historia o tym, że Ryan Gosling miał w 2009 roku zagrać w filmie "Nostalgia anioła" ojca głównej bohaterki, ale został zwolniony, bo za dużo przytył, jest już słynna. Aktor opowiada o niej od lat, tłumacząc, dlaczego Peter Jackson wybrał zamiast niego Marka Wahlberga. Reżyser po latach w końcu odnosi się do tej sprawy.
-
Ten hit to największy ewenement roku. Właśnie pojawił się w streamingu
"Projekt Hail Mary" od światowej premiery w marcu bije wszelkiego rodzaju rekordy. Produkcja zarobiła w dwa miesiące na całym świecie już 655 mln dolarów i na tym licznik chyba nie stanie, bo ciągle można ją obejrzeć w kinach. A także w domowym zaciszu, bo film zadebiutował w streamingu.
-
To ulubione filmy Goslinga. Po jednym z nich "pokochał kino". "Chciałem, żeby to było moje życie"
Temat filmowych faworytów gwiazd powraca nieustannie. Jakiś czas temu swoją wielką czwórkę postanowił wyróżnić także Ryan Gosling. Nie zgadniecie, jaki tytuł aktor uplasował na szczycie swojego zestawienia i dlaczego właśnie ten.
-
Film bije rekordy na całym świecie. Prawica zawłaszcza już jego sukces
Co sprawia, że film staje się międzynarodowym hitem? Tajemnicę zjawiska znają na pewno Phil Lord i Christopher Miller, którym udało się stworzyć najgłośniejszą (na razie) premierę 2026 roku. "Projekt Hail Mary" bije rekordy popularności, które do propagowania swojej narracji zaczynają wykorzystywać już środowiska prawicowe.
-
Żaden tytuł w historii tego nie osiągnął. Nowy film z Goslingiem ma już trzy rekordy
Najnowszy film z Ryanem Goslingiem trafił na kinowe ekrany 20 marca. Pierwszy rekord pobił jeszcze przed premierą, teraz odnotował dwa kolejne. Zapowiada się jedna z najgłośniejszych premier roku.
-
Już piszą, że to "arcydzieło gatunku". Takich recenzji Gosling jeszcze nie miał!
Nowy film Ryana Goslinga "Projekt Hail Mary" wchodzi do polskich kin 20 marca. Pierwsze recenzje okazały się niezwykle entuzjastyczne - recenzenci już piszą o "arcydziele gatunku". Padł też pierwszy rekord dla produkcji.
-
Była książka, teraz powstał film. Już jest hitem, a do premiery pozostały 3 dni. "Mają rozmach"
Na ten moment fani sci-fi czekali od miesięcy. Już za 3 dni do kin wejdzie nowy film z Ryanem Goslingiem w głównej roli. Tymczasem powieść, na podstawie której powstał scenariusz, na nowo zwróciła uwagę czytelników, tym samym powracając na sam szczyt list bestsellerów.
-
W kultowym filmie grali zakochaną parę. Za kulisami nie potrafili się znieść. "Gardziliśmy sobą"
Zdarza się, że chemia, którą widzimy między aktorami na ekranie, nie ma nic wspólnego z tym, jak ich relacja wygląda poza kamerą. W historii kina nie brakuje przypadków aktorów, którzy grali pary, jednocześnie szczerze się nienawidząc. Niektórych nazwisk na tej liście na pewno się nie spodziewasz.
-
Absurdalna wpadka podczas Oscarów. Twórcy musicalu musieli oddać statuetkę. "Popełniono błąd"
Właśnie mija 9 lat od największej wpadki w historii rozdania Oscarów. Podczas gdy twórcy "La La Land" cieszyli się ze zwycięstwa w najważniejszej kategorii, na scenie niespodziewanie zjawili się przedstawiciele Akademii w towarzystwie osób odpowiedzialnych za liczenie głosów. Chwilę później ogłoszono, że... doszło do pomyłki. Statuetkę przyznano bowiem innej produkcji.
-
Casting idealny, nikt nie pasuje lepiej. Już zwiastun wyciska łzy
To nie zmuszanie się, tylko chłodna kalkulacja i pewność. Ryan Gosling zyska nową, dodatkową psychofankę. Wszystko dzięki jednej roli, dla której się urodził.
-
Dziś TVN pokaże nagrodzony 6 Oscarami musical. "Majstersztyk", "Miazga"
Weekend trwa, ale nie masz ochoty, by wychodzić z domu? To dobrze się składa, bo TVN przygotował ciekawą ofertę na wieczór. Emisji na antenie doczeka się m.in. oscarowy musical według scenariusza i reżyserii Damiena Chazelle'a. Krytycy okrzyknęli go najpiękniejszym filmem dekady.
-
Dostał wymarzoną rolę, ale nigdy jej nie zagrał. Z obsady wyleciał podczas pierwszego dnia zdjęć
Aktorstwo to niewdzięczny zawód i twierdzą tak niemal wszyscy, którzy go wykonują. Można wygrywać castingi i poświęcić miesiące na przygotowania do roli, a potem stracić to w jednej sekundzie. Przed laty przekonał się o tym boleśnie Ryan Gosling, który podczas swojego pierwszego dnia zdjęciowego został zwolniony.
-
Mógł być jednym z Backsteet Boys? Po latach mówi: Myliłem się
Ryan Gosling ujako nastolatek występował u boku m.in. Justina Timberlake'a czy Christiny Aguilery w programie "Klub Myszki Miki". W tym czasie poznał chłopaków z nowo powstałego boysbandu, Backstreet Boys.
-
Oscarowy hit już w piątek na Polsacie. Tego nie można przegapić
Piątkowy wieczór to doskonały moment na spędzenie czasu przy dobrym filmie. Jedną z propozycji ma na ten dzień Polsat. To tu o godzinie 22:45 rozpocznie się "Blade Runner 2049".
-
Pobił rekord, choć do kin trafi za 8 miesięcy. Zwiastun wyświetlono 400 mln razy w 7 dni
Choć do premiery nowego filmu Ryana Goslinga pozostało jeszcze kilka miesięcy, to już teraz twórcy mają powody do świętowania. Raptem tydzień temu do sieci trafił pierwszy oficjalny zwiastun, a już zdobył ponad 400 mln wyświetleń, tym samym ustanawiając nowy rekord.
-
Twórca "Stranger Things" pracuje nad nowym "Star Wars". Główną rolę zagra gwiazdor "Barbie"
Ostatnie lata są dla Ryana Goslinga wyjątkowo pracowite. Najpierw zrobił furorę jako Ken w uhonorowanej Oscarem "Barbie", a niedawno okazało się, że zobaczymy go w nowej produkcji z uniwersum "Star Wars". Co wiadomo na jej temat? Prace na planie ruszą już niebawem.
-
Już dziś TVP o 21:05 pokaże "najpiękniejszy film dekady". Zgarnął aż sześć Oscarów
Popularne stacje telewizyjne od czasu do czasu potrafią prawdziwie zaskoczyć. Przykładem jest chociażby dzisiejsza propozycja kanału TVP1, na którym emisji doczeka się kultowy hollywoodzki musical nagrodzony aż sześcioma Oscarami. O jakim tytule mowa?
-
Przed nagraniem tego filmu Gosling przytył prawie 30 kg. Gdy reżyser go zobaczył, zakończył współpracę
Niewielu jest aktorów, którzy decydują się na spektakularne metamorfozy na potrzeby roli, lecz Ryan Gosling bez wątpienia należy do tego grona. Jego poświęcenie pewnego razu przyniosło jednak odwrotne od zamierzonych skutki. Gdy przygotowując się do filmu, przytył prawie 30 kg, reżyser bez zastanowienia usunął go z obsady.
-
Dostał główną rolę w "Pamiętniku" bo był "przeciętny"? U jego boku miała zagrać znana wokalistka
Dziś "Pamiętnik" jest filmem kultowym i trudno sobie wyobrazić, by ikoniczną parę mogli zagrać inni aktorzy. Dopiero po wielu latach od premiery wyszło na jaw, że o główną rolę Rachel McAdams rywalizowała z popularną gwiazdą. I choć ostatecznie casting wygrała, to praca u boku Ryana Goslinga początkowo nie była spełnieniem jej marzeń.
-
Dopiero co grali w oscarowych hitach, teraz ich wspólny film zaliczył klapę. Krytycy zachwyceni
Ryan Gosling został nominowany do Oscara za rolę Kena w "Barbie". Emily Blunt zachwyciła Akademię jako Kitty Oppenheimer w filmie o ojcu bomby atomowej. Duet na ekranie zdawał się być przepisem na kasowy sukces. Niestety póki co "Kaskader" średnio radzi sobie w kinach.
-
W "La La Land" stworzyli duet wszech czasów. To gwiazda "Harry'ego Pottera" miała zagrać główną rolę
Za główną rolę kobiecą w filmowym musicalu "La La Land" w 2016 roku Emma Stone zdobyła pierwszego Oscara w karierze. Mało kto wie jednak, że nie była pierwszym wyborem reżysera, podobnie z resztą jak jej ekranowy partner Ryan Gosling. Jakie gwiazdy miały wcielić się w głównych bohaterów?
-
Ryan Gosling dał czadu na Oscarach! Jego występ porównują do kultowej sceny Marylin Monroe
Piosenka "I'm Just Ken" w wykonaniu Ryana Goslinga była nominowana do Oscara w kategorii "najlepsza piosenka". Chociaż utwór finalnie nie został nagrodzony, to i tak dla wielu pozostanie najbardziej charakterystyczną piosenką tego wieczoru. Aktor zrobił zjawiskowy show, porywając publiczność do tańca. Ponadto kinomaniacy dopatrzyli się pewnego podobieństwa. Występ Goslinga przypomina słynną scenę zejścia ze schodów z udziałem Marylin Monroe.
-
Margot Robbie odniosła się do braku nominacji do Oscara za rolę w "Barbie"
Brak nominacji do Oscara dla reżyserki Grety Gerwig za film "Barbie" i odtwórczyni głównej roli Margot Robbie w kategorii "najlepsza aktorka pierwszoplanowa" był szokiem dla wielu kinomaniaków. Z taką decyzją amerykańskiej akademii nie zgodził się Ryan Gosling, a teraz głos postanowiła zabrać sama aktorka, która wcieliła się w postać najpopularniejszej lalki na świecie.