Stanisław Mikulski
-
Nie był pierwszym wyborem do kultowej roli
Sukces serialu "Stawka większa niż życie" wyniósł go na szczyt popularności. Widzowie pokochali go bezwarunkowo, a serial bił rekordy oglądalności. Paradoksalnie to właśnie ten sukces zamknął mu wiele drzwi.
-
Ten serial wychował całe pokolenia Polaków. Dziś mijają 54 lata od premiery pierwszego odcinka
Zaczęło się od książek, które błyskawicznie zrobiły furorę, a potem serca Polaków skradł serial stworzony na podstawie jednej z nich. Na opowieściach o przygodach Pana Samochodzika w PRL-u wychowały się całe pokolenia. I choć od premiery pierwszego odcinka minęły właśnie 54 lata, to wielu wciąż powraca do tej serii z rozrzewnieniem.
-
Wieść o ich ślubie gruchnęła w mediach. "Łączyła nas szczególna więź"
Plotki, jakoby łączyło ich coś więcej, krążyły latami. Wielu twierdziło nawet, że byli po ślubie. Wszystko zaczęło się od jednego niewinnego żartu, który przerodził się w medialną sensację.
-
Miał być jak polski James Bond. Ile zarobił w "Stawce większej niż życie"?
Był jednym z najbardziej rozpoznawalnych aktorów PRL-u, a jego rola Hansa Klossa przyniosła mu status gwiazdy. Niewielu jednak wie, że popularność miała też swoją cenę. Stanisław Mikulski, choć wszechstronny, na zawsze pozostał w oczach widzów Hansem Klossem.
-
"Stawka większa niż życie" - jak dobrze znasz ten serial? Średnia 6/10
Pamiętasz kultowy serial "Stawka większa niż życie" ze Stanisławem Mikulskim? Ten quiz oceni, jak dobrze! Kiedyś wszyscy z niecierpliwością czekali na każdy odcinek przygód Hansa Klossa. Średni wynik w tym quizie to 6/10 punktów. Pobijesz go? Sprawdź!
-
Zakochał się na planie. Choroba zabrała mu dwóch synów, a później żonę
Zagrał kultowego agenta, ale to życie napisało dla niego najtrudniejszy scenariusz. Miłość, która przyszła niespodziewanie na planie "Stawki większej niż życie", dała Stanisławowi Mikulskiemu szczęście, ale też wystawiła na największą próbę.
-
Los nie oszczędzał serialowego Hansa Klossa. Po stracie synów musiał stawić czoła kolejnej tragedii
Choć wystąpił w wielu filmach i serialach, to kultowa "Stawka większa niż życie" przyniosła mu największą sławę i uznanie. Dla Stanisława Mikulskiego rola Hansa Klossa była jednocześnie przełomem i utrapieniem, przez które na wiele lat trafił do szufladki. A co wiadomo na temat jego życia prywatnego?
-
Ona miała 22 lata, on 30. Mówili, że to dla niej rozwodzi się z żoną. Prawda wyszła na jaw po latach
Liczne role na małym i dużym ekranie przyniosły Stanisławowi Mikulskiemu olbrzymią popularność i rzesze fanek. Urokowi 31-letniego amanta uległa także młodsza o 9 lat Beata Tyszkiewicz, którą poznał na planie filmu "Odwiedziny prezydenta". Choć o ich rzekomym romansie plotkowano przez dekady, obydwoje unikali komentarza w sprawie. Prawda ujrzała światło dzienne dopiero po śmierci aktora.
-
O ich romansie spekulowano przez dekady. Dopiero po śmierci Mikulskiego, Tyszkiewicz wyjawiła prawdę
Gdy spotkali się na planie filmu "Odwiedziny prezydenta", 22-letnia wówczas Beata Tyszkiewicz zakochała się w starszym o 9 lat koledze po fachu. Stanisław Mikulski miał jednak żonę. Mimo to o ich relacji spekulowano przez dekady. Dopiero po śmierci aktora, gwiazda wyjawiła przez lata skrywaną tajemnicę.