elijah wood
-
Powrót, na który czekali fani. I zastępstwo, którego się bali
- Zdecydowanie nie chciałbym, żeby Froda zagrał ktoś inny niż ja, tak długo, jak będę żywy i zdolny do pracy - powiedział jakiś czas temu Elijah Wood i słowa dotrzymuje. Wraz z ogłoszeniem kilkorga członków obsady filmu "Władca Pierścieni: Polowanie na Golluma" okazuje się, że do Śródziemia wraca nie tylko on. Potwierdziły się też plotki, że Aragorna nie zagra Viggo Mortensen. Wybór jego następcy budzi emocje.
-
Poszłam na horror. Wyszłam w lepszym humorze niż po komedii
Nie ma to, jak zatrudnić m.in. Buffy, znaną jako Postrach Wampirów (Sarah Michelle Gellar), i Froda (Elijah Wood) do tego, żeby zostali pomiotami szatana i czyhali na życie niewinnej panienki (Samara Weaving), która dopiero co zamiast bajkowego ślubu ledwie przeżyła noc krwawej jatki. Już za samą przewrotność takiego castingu "Zabawa w pochowanego 2" ma u mnie dużego plusa.
-
Kultowe gwiazdy w kontrowersyjnej produkcji. "Wierzymy w ten film"
- Bardzo dużo razy pada w tym filmie "Ave szatan". Myślę, że chyba pierwszy raz w życiu mówiłem to na głos - śmieje się Elijah Wood w rozmowie z Gazeta.pl z okazji premiery komediowego horroru "Zabawa w pochowanego 2". On i Sarah Michelle Gellar tym razem wcielają się w postaci, które zdecydowanie nie stoją po stronie dobra.
-
Aragorna ponoć wymienili, co z Frodem? 45-letni gwiazdor nie chce, by ktoś go zastąpił
Niewiele wiadomo o filmie "Władca Pierścieni: Polowanie na Golluma" poza tym, że będą przy nim pracować Peter Jackson i Andy Serkis. Krążą wieści, że część postaci (w tym Aragorna, Arwenę i Galdrielę) zagrają inni aktorzy niż w oryginalnej trylogii. Czy podobnie stanie się z Frodem? Elijah Wood ma na ten temat jasne zdanie.
-
Frodo nie znał imienia Legolasa? Po latach znaleźli szczegół we "Władcy Pierścieni"
Legolas to jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci w "Władcy Pierścieni", ale czy Frodo wiedział, jak ma na imię? Teoria fanów, szczegółowa analiza trylogii i zaskakujące odkrycie w finale filmu mogą was zaskoczyć.
-
Pojawił się nagle na planie "Władcy pierścieni". "Gość zupełnie nieoczekiwany"
Nowa Zelandia z pozostałości po planach zdjęciowych "Władcy Pierścieni" i "Hobbita" zrobiła turystyczne atrakcje. W Hobbitonie można wziąć ślub, ale szanse, że na ceremonii nagle pojawi się prawdziwy hobbit, są właściwie zerowe. A jednak!
-
Halo, czy to lata 2000? Elijah Wood wróci do roli... Froda!
Chyba nie mogło być inaczej. Kolejny film Petera Jacksona ze świata Tolkiena nabiera kształtów, ale są to kształty bardzo znajome. W "The hunt for Gollum" zagrać ma Elijah Wood - w tej samej roli, którą podjął 20 lat temu.
-
Musiał się napracować, by dostać rolę we "Władcy Pierścieni". Tak wyglądał casting. "Coś szalonego"
Rola w pierwszej części "Władcy Pierścieni" była dla Elijaha Wooda początkiem międzynarodowej kariery. Zanim jednak powierzono mu wykreowanie postaci Frodo, musiał się sporo natrudzić. W jednym z wywiadów reżyser Peter Jackson wyjawił, czym urzekł go aktor i dlaczego finalnie to właśnie on został głównym bohaterem.
-
Część aktorów z "Władcy Pierścieni" spotkało się po latach. Zobacz jak dziś wyglądają
Część aktorów filmowego "Władcy Pierścieni" znowu spotkało się w miłej atmosferze. Aktorzy, ku uciesze fanów udokumentowali swoje spotkanie na Instagramie. Zobacz, jak dziś wyglądają ci, którzy swoimi rolami podbili serca milionów fanów na całym świecie.
-
Harry Potter czy Frodo? Daniel Radcliffe w pewnym momencie przestał prostować pomyłki. Nie tylko on
Co zrobić, kiedy w scenariuszu mowa o identycznych bliźniakach, a nie ma się pod ręką identycznych bliźniaczek takich jak siostry Olsen? Mamy kilka przykładów, a także wskazówek dla filmowców.
-
Daniel Radcliffe nie poprawia ludzi, kiedy mylą go z filmowym Frodo. Ma konkretny powód
Choć dzieli ich znacząca różnica wieku, a jeden z nich zasłynął z roli hobbita z kłopotliwą biżuterią, a drugi nastoletniego czarodzieja, którego prześladuje psychopata, Elijah Wood i Daniel Radcliffe są ze sobą myleni od lat. Jak sami często podkreślają, to zaczęło się już 20 lat temu i trwa do teraz. Brytyjski aktor już dawno przestał poprawiać ludzi, którzy biorą go za starszego kolegę. Drew Barrymore wyjaśnił dlaczego.