Bez granic **

Essential Not Killing.

Mały chłopiec całe dnie wałęsa się po wraku statku w niebezpiecznej strefie przy granicy. W spokoju łowi tam ryby i po prostu spędza czas. Pewnego dnia, na pokładzie zjawia się uzbrojony rówieśnik, który dzieli przestrzeń i ustanawia nieprzekraczalną granicę. Mimo niebezpieczeństwa, główny bohater ani myśli mu na to pozwolić. Spróbuje znaleźć sposób, by znieść sztuczny podział i odkryć, dlaczego sąsiadowi tak bardzo zależy na odgrodzeniu się od świata.

Metafora debiutanckiego filmu Amirhosseina Asgariego jest dość oczywista. Reżyser i scenarzysta zastanawia się, dlaczego ze sobą walczymy i czy dzielenie ludzi ma jakikolwiek sens. Niebezpieczny to bowiem świat, w którym nawet dzieci bawią się w wojujących dorosłych. A może to dorośli, ze swoimi głupimi wojenkami, zachowują się bezmyślnie jak dzieci?

W idealnym świecie, można by twórcy tylko przyklasnąć. Niestety, rzeczywistość jest znacznie bardziej skomplikowana, a ludzkość odeszła od hippisowskich ideałów już bardzo daleko. Irański dramat nie wpada na podobne przemyślenia pierwszy, a ponieważ jest dość monotonny i niespecjalnie wciągający, a pierwsze dwa akty rozgrywają się niemal bez słów, seans to dość męczący. Jeśli jednak lubicie dawać szanse debiutantom, możecie porwać się na "Bez granic".

Ocena: 2/6

Zobacz wideo

"Bez granic", dramat, Iran 2014, 100 min., reż. Amirhossein Asgari, występują: Alireza Baledi, Zeynab Naserpour, Arash Mehraban

Więcej o: