Czy praca na planie komedii dla dorosłych może być niebezpieczna? Okazuje się, że tak. Glennowi Powellowi i Sydney Sweeney podczas kręcenia filmu "Tylko nie ty" przytrafiły się bowiem aż dwie takie sytuacje. Aktorzy opowiedzieli o tym w wywiadzie dla Today.
Pierwsza ze wspomnianych sytuacji wydarzyła się podczas kręcenia sceny, która rozgrywała się tuż przy krawędzi klifu. Według scenariusza główny bohater miał w pośpiechu zdjąć z siebie ubrania. Glennowi Powellowi nie wyszło to jednak szczególnie dobrze. "Rozbieranie się na skraju klifu w pośpiechu nie jest bezpieczne. Nikt na planie nie mówił o tym szczególe, jak w tym momencie zachować bezpieczeństwo, więc prawie zginąłem, spadając z klifu, bo za szybko zdjąłem spodnie. Jednak to fajna scena, więc było to tego warte" - relacjonował aktor.
Groźna sytuacja przytrafiła się również Sydney Sweeney, która podczas kręcenia innej sceny została ugryziona przez pająka. Aktorka przyznała, że nad wykonaniem odpowiedniego ujęcia pracowali przez cały dzień. "Ten pająk ugryzł mnie, więc był z tego problem. Potem jest ten moment, jak Glen pochyla się, a ja sprawdzam, czy nie ma na nim więcej pająków. Powiedzmy tak: teraz naprawdę bardzo dobrze znam Glena" - stwierdziła. Producenci obecni na planie z początku podejrzewali, że aktorka wyłącznie udaje, że została ugryziona. Dopiero jej filmowy partner zauważył, że Sweeney rzeczywiście cierpi. "Miała inny ton głosu, po tym rozpoznałem, że faktycznie została ugryziona".
"Tylko nie ty" trafi do polskich kin 1 marca 2024 roku.