"Stranger Things 5". Kiedy premiera hitu Netfliksa? Do sieci trafiła zapowiedź finałowego sezonu

Premiera finałowego sezonu "Stranger Things" zbliża się wielkimi krokami. Choć prace na planie wciąż trwają, to już teraz Netflix podsyca zainteresowanie widzów. Do sieci trafiła właśnie krótka zapowiedź, w której ujawniono tytuły poszczególnych odcinków.
kadr z serialu 'Stranger Things' / materiały promocyjne Netflix
kadr z serialu 'Stranger Things' / materiały promocyjne Netflix

"Stranger Things" doczekało się debiutu na Netfliksie latem 2016 roku i z miejsca zyskało miano jednego z największych hitów w ofercie streamingowego giganta. Historia Jedenastki (Millie Bobby Brown) i jej przyjaciół z Hawkins zyskała nie tylko uznanie krytyków, lecz także widzów, którzy z ogromnym zaciekawieniem śledzili ich losy i mrożące krew w żyłach przygody. W kolejnych latach serial stworzony przez Matta i Rossa Dufferów doczekał się jeszcze trzech bijących rekordy oglądalności sezonów, a 5. i zarazem ostatni jest obecnie w trakcie realizacji.

"Stranger Things 5". Kiedy premiera? W sieci pojawiła się już zapowiedź

Nie da się ukryć, że finał "Stranger Things" wywołuje wśród fanów olbrzymie emocje. Choć prace na planie jeszcze nie zostały ukończone, te, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, potrwają do końca 2024 roku, to Netflix już teraz postanowił uchylić nieco zakulisowych tajemnic. Do sieci trafiła właśnie krótka zapowiedź, w której ujawniono tytuły wszystkich ośmiu odcinków 5. sezonu.

  1. "Odsiecz"
  2. "Zniknięcie [zamazane imię postaci]"
  3. "Pułapka u Turnbowów"
  4. "Czarownik"
  5. "Elektrowstrząs"
  6. "Ucieczka z Camazotz"
  7. "Most"
  8. "Ta strona"

Co prawda nie jest jeszcze znana dokładna data premiery, ale pewne jest, że widzowie poznają zakończenie tej historii w 2025 roku. Wstępnie miała być to jego pierwsza połowa, lecz biorąc pod uwagę wymagający proces postprodukcji, twórcy uprzedzają, że może się to przeciągnąć o kilka dodatkowych tygodni czy miesięcy. To jednak wciąż nie koniec niespodzianek.

Zobacz wideo Czy się różni granie Jedenastki od grania Enoli Holmes? Rozmowa z Millie Bobby Brown

"Stranger Things 5". Trailer to nie wszystko. Netflix wyjawił też tajemnicę dotyczącą fabuły

Fabuła finału "Stranger Things" póki co jest owiana tajemnicą. Nie wiadomo, czy w nowych odcinkach kontynuowane będą losy Max Mayfield (Sadie Sink), która w zakończeniu 4. sezonu zapadła w śpiączkę, czy wydarzenia będą skupiać się wokół zupełnie innej postaci. Twórcy postanowili jednak uchylić rąbek tajemnicy. W mediach społecznościowych Netfliksa pojawiła się bowiem jeszcze jedna, istotna informacja.

Jesienią 1987 roku rozpoczyna się ostatnia przygoda

– napisano na Instagramie. Oznaczałoby to, że akcja finału "Stranger Things" przesunie się aż o 18 miesięcy względem poprzedniego sezonu, który rozgrywał się w marcu 1986 roku.

 

Jak stwierdził producent serialu Shawn Levy w rozmowie z magazynem "Total Film", zachowanie ciągłości w tym przypadku nie jest możliwe. – To wielka, ogromna opowieść kinowa, która tylko nazywana jest serialem telewizyjnym. 5. sezon "Stranger Things" jest tak duży, jak każdy z największych filmów, które oglądamy – oznajmił. Jego słowa zdaje się potwierdzać relacja serialowej Robin Buckley, w którą wciela się na ekranie Maya Hawke. W jednym z wywiadów aktorka wprost stwierdziła, że każdy z odcinków będzie niczym "osobna produkcja". – Napisanie i nakręcenie każdego odcinka zajmuje dużo czasu. Właściwie to tworzymy osiem filmów – dodała aktorka. Jeśli masz ochotę, to zagłosuj w naszej sondzie, która znajduje się poniżej.

Więcej o: