Pomysł na temat wakacyjnego utworu był świetny. Niewiele rzeczy polaryzuje latem polskie społeczeństwo tak mocno jak zjawisko parawaningu. Co roku jedni się grodzą, inni wściekają, że przejść normalnie nie można... Nawet ja mam w głowie ze dwa żarty. Jednak "Parawan" nagrany przez OT.TO z towarzyszeniem Chopin University Big Band nie spełnia nadziei pokładanych w piosence po usłyszeniu jej tytułu.
OT.TO ma już na koncie duże letnie hity. Kto urodził się w latach 80. (albo jest rodzicem takiego człowieka) prawdopodobnie słyszał, a nawet podśpiewywał: "Wakacje, znowu są wakacje...", a także wielki przebój "Lata z Radiem" - "To już lato", w którym Zocha szukała "przystojnego jak Lindy" chłopaka poznanego w pociągu. Ta ostatnia piosenka była zresztą inspirowana kultową i niezwykle popularną kiedyś audycją Polskiego Radia.
- Wtedy dosyć intensywnie współpracowaliśmy z "Latem z Radiem", a przede wszystkim z Romkiem Czejarkiem. Szukałem jakiejś piosenki, która by nam pomogła zaistnieć w tym radiu, chociaż mieliśmy też już wtedy "Wakacje", które powstały wcześniej - opowiadał Ryszard Makowski w PR przy okazji promocji najnowszej płyty. - Zainspirował mnie ten właśnie motyw pisania, bo wtedy nie było jeszcze przecież Facebooka i żadnych innych tego typu mediów, tylko ludzie pisali normalnie uczciwie listy. Te listy przede wszystkim zaczynały się słowami "Kochane Lato z Radiem", no i przeważnie to była jakaś traumatyczna historia związana z tym, żeby radio pomogło odnaleźć kogoś, kogo się spotkało w pociągu, zobaczyło na plaży czy na dyskotece. Zawsze fascynowała ta wiara w radio, napisze się do radia i wszystko się uda - opowiada. Ten utwór został teraz nagrany ponownie i zainspirował tytuł albumu, na którym znalazło się 10 nowych piosenek OT.TO.
Aranżacjami wszystkich utworów zajął się Wojciech Kostrzewa, a jego ojciec, Piotr Kostrzewa, twórca i dyrektor Chopin University Big Band, poprowadził swój zespół w studiu nagraniowym. Materiał został zarejestrowany w studiach Polskiego Radia, a płyta wydana przez Agencję Muzyczną Polskiego Radia. A co z tym "Parawanem"?
Autorami piosenki są Andrzej Tomanek (muzyka) i Wiesław Tupaczewski (słowa). Twórcy próbują bawić się słowami i ich rytmem - już pierwszy wers brzmi nietypowo, z akcentem na ostatnią sylabę w słowie "parasol", a czasem stosują "lalala" tam, gdzie być może brakło rymu albo miało ułatwić "wpadnięcie w ucho"? Główną partię wokalną wykonuje Tomanek, który śpiewa o osłanianiu skóry ukochanej przed słońcem, ale i innymi ludźmi. I wtedy robi się dziwnie.
Postawię dla nas parawan, bo lubisz topless, a ja mam obawy, że gapią się na twój biust (...) bo nie każdy prawo ma podziwiać takie fiu.
Ani to przystające do współczesności, ani zabawne. I choć w dalszej części piosenki kabaret OT.TO głównie wychwala zalety Niechorza, to u mnie uśmiechu ta piosenka nie budzi. Raczej nudzi - bo choć do cytowanego wersu podchodzę krytycznie, to przynajmniej on wywołuje JAKIEŚ emocje. O teledysku wypowiadać się nie będę źle, bo od kabaretów nie oczekujemy w tym aspekcie fajerwerków. Amatorski jest ok, po warunkiem, że tekst i melodia chwycą. Tu sukcesu nie wróżę.
Dzisiaj kabaret OT.TO tworzą Ryszard Makowski, Andrzej Tomanek oraz Wiesław Tupaczewski. Ten pierwszy odszedł z zespołu w 2001 roku, w międzyczasie tworzył m.in. kontrowersyjny program "Studio Yayo" emitowany w TVP Info. W zeszłym roku postanowił znów występować z kolegami, z którymi odnosił sukcesy na scenie w latach 90. Mniej-więcej w tym samym czasie z kabaretem pożegnał się jego czwarty długoletni członek - Andrzej Piekarczyk.
- Zawsze w kabarecie chcieliśmy tworzyć takie pozytywne emocje, czyli taki "czas pogody" dla słuchaczy, dla widzów - mówił niedawno w Programie 1 Polskiego Radia Wiesław Tupaczewski z Kabaretu OT.TO. No cóż, jak tak, to wolę jednak ich stare hity. I jako osoba, która gdzieś w piwnicy rodzinnego domu pewnie ma jeszcze ich kasety z "Zasmażką" i innymi skeczami, które na początku podstawówki znałam na pamięć, muszę podkreślić, że to nie tylko kwestia sentymentu za czasami dzieciństwa.