Prezenty na dzień dziecka. Polecamy coś fajnego dla malucha

Prezent na dzień dziecka potrzebny na już? Szukacie książek-prezentów dla najmłodszych dzieci? Wybraliśmy najatrakcyjniejsze nowości, które bawią i uczą równocześnie.
Zdjęcie ilustracyjne
Pixabay/katerinakucherenko

Ryszard Kozik (sczytalim): Zacznijmy od jednego z ulubionych bohaterów wielu dzieci, czyli Pucia. Najnowszy tomik cyklu Marty Galewskiej-Kustry "Pucio poznaje kolory i dźwięki" jest małą, tekturową książeczką. Pucio biegnie za umykającym motylem, poznając przy tym kolory w swoim otoczeniu. Wasze dzieci nauczą się ich wraz z małym bohaterem, z przyjemnością poszukają ich też na ilustracjach! A przy okazji odkryją różne dźwięki, które można usłyszeć w parku, na łące i na placu budowy.

Zobacz wideo "Tańcz głupia" nawiązuje do Lady Pank, ale Margaret jako dziecko słuchała innych hitów

Anna Kowal (sczytalim): "Dotknij nosek, złap paluszek" Marii Kasprzak i Joanny Podgórskiej (Zielona Sowa) to książeczka z wierszykami, które pomagają maluchom w oswajaniu własnego ciała, stymulują zmysły i pomagają ćwiczyć umiejętności ruchowe. Znajdziecie w niej również pomysły na ćwiczenia integracji sensorycznej. Ich wykonywanie w domu pomoże w prawidłowym rozwoju dziecka.

"Owoce" i "Pojazdy" (Harper Kids) ukazały się w serii "Akademia Mądrego Dziecka. Moja książeczka z okienkami". Dzieci znajdą w nich mnóstwo okienek, które zachęcają do odrywania tajemnic w nich ukrytych. Nie brakuje też przyjaznych ilustracji i ruchomych elementów, dzięki którym maluchy mogą ćwiczyć paluszki i nauczą się wielu nowych słów.

Marta Korycka (marta_korycka_): Autorzy i wydawcy mają różne pomysły na oswajanie z książkami małego czytelnika. Ja zawsze zwracam uwagę na to, czy te dźwiękowe nie są za głośne i nie będą wkurzały przy dziesiąto-dwunasto-dwieście-siódmym odtworzeniu przez dziecko. W przypadku innych akcesoriów ważne jest ich wykonanie. Ogon psa Dropsa z serii "Bajka z ogonkiem" (Harper Kids) prezentuje się dobrze. Ciągnęłam, gięłam i choć wiem, że dzieci do lat dwóch mają w tym jeszcze więcej zacięcia, powinien to przetrwać. A poza tym mamy tu krótką wierszowaną historię i elementy do znajdowania na obrazku, czyli to, co maluchy bardzo lubią. W serii jest też opowieść o tygrysie Karmelu.

 

Ryszard: Ja zaproponuję trzy puzzle od Czuczu. "Moje puzzle z dziurką. Jedzenie" (+12 miesięcy +) zawierają siedem dwuczęściowych układanek. Pośrodku każdego obrazka - jajko (sadzone), awokado, jabłko, słonecznik... - znajduje się wyjmowane kółeczko. Można je oczywiście dopasować właściwie lub włożyć nie tam, gdzie trzeba. Zabawa w wyjmowanie i dopasowywanie będzie przednia.

"Moje pierwsze puzzle do pary" (15 miesięcy +) to 19 dwuczęściowych układanek z rysunkami zwierząt (m.in.: kot, pies, czy myszka) i przedmiotów (np.: gwiazda, grzyb, kwiat, auto, serce). Zabawa tym zestawem może polegać nie tylko na dopasowywaniu do siebie obu części, ale też próbie nazywania tego, co narysowano na obrazku, no i opowiadaniu dzieciom o tym.

"Puzzle do pary. Owoce i warzywa" (18 miesięcy +) również zawierają 19 dwuczęściowych układanek. Gruszka i truskawki, jabłko i agrest, marchew i papryka, kalafior i bakłażan... Dzieci uczą się dopasowywać do siebie części obrazków, wskazywać i nazywać złożone warzywa i owoce. Układanka może się też zmienić np. w memory, wszystko zależy od naszej i dzieci inwencji.

Anna: "Dobranoc kurczaczku" i "Pociąg" Natalie Choux (Harper Kids) ukazały się w serii "Pierwsze bajeczki" Akademii Małego Dziecka. To kartonowe książeczki z przyjaznymi ilustracjami oraz ruchomymi elementami. W pierwszej książeczce poznajemy małego kurczaczka, który właśnie wykluł się z jajka. Wybierzemy się z nim na pierwszy spacer, zjemy pyszne ziarenka, a na końcu zaśniemy w ramionach mamy kurki. Druga z nich zabierze nas w podróż pociągiem! Dowiemy się, jak zbudowana jest maszyna, policzymy wagony i zobaczymy kto sprawdza bilety! Ależ to będzie przygoda!

Ryszard: Książeczki "Układam puzzle. W lesie" i "Układam puzzle. Na wsi" (Harper Kids) to propozycje dla najmłodszych "czytelników", którzy znajdą w nich dwuczęściowe puzzle przedstawiające - odpowiednio - niedźwiedzia, lisa, jelenia i zająca oraz krowę, konia, owcę i kurę. Są też podstawowe informacje, np. że niektóre zwierzęta mają pióra, a inne futra, krowy uwielbiają rzuć trawę, konie szybko biegają, a lisy śpią w ciągu dnia, a w nocy wychodzą na łów. To pierwsze układanki, których można użyć także do odrysowania kształtów (a te następnie pomalować). No i oczywiście pretekst do poopowiadania dzieciom o zwierzętach. O tym, w czym są podobne, a co je różni, gdzie mieszkają, co jedzą itd itp...

Anna: Seria "Maniek pyta, odkrywa i rozumie" Agnieszki Matz to trzy książeczki – "Maniek mówi", "Maniek zgaduje" i "Maniek robi" (Zielona Sowa). Idealnie sprawdzą się dla dzieci, które zaczynają mówić. W środku znajdziemy proste, kolorowe ilustracje. Główny bohater to prosiaczek Maniek. Interesuje go wszystko dookoła, wie też jaki dźwięk wydaje auto, jak zrobić babkę z piasku i jak tulić misia. Z chęcią nauczy tego wasze dziecko! Nie czekajcie i odrywajcie świat razem z Mańkiem.

 

Marta: Moja siostrzenica polubiła też smoki Maciusia i Leona. W książkach Katarzyny Wierzbickiej z ilustracjami Pauliny Smak (Zielona Sowa) w nowych odsłonach są głodne ("Maciuś i Leon chcą jeść") albo próbują wymusić na mamie, żeby niosła ich na rękach ("Maciuś i Leon nie chcą iść sami". W tej drugiej poznają m.in. konsekwencję swoich decyzji. Na tę naukę nigdy nie jest za wcześnie.

Ryszard: "Dzień w którym Leopold czuł… wstyd" i "Dzień, w którym Leopold czuł… złość" Diny Gellert (Frajda) to proste historie o wielkich emocjach dla najmłodszych czytelników. Pierwsza książeczka opowiada o najzwyklejszym wtorku. Na lekcji pisania w szkole prosiaczek Leopold został wezwany do tablicy. Nagle zastyga… zrobił coś żenującego… coś naprawdę wstydliwego! A przynajmniej tak uważa nasz bohater. Co takiego się wydarzyło? I czy nie warto pamiętać, że każdemu z nas zdarza się czasami coś wstydliwego? A kiedy Leopold się bardzo zezłościł? Gdy mama nie pozwoliła mu oglądać w telewizji bajki "Ryjki i chryjki". Najpierw miał posprzątać w swoim pokoju. Ale prosiaczek nie ma ochoty na porządki, dlatego wpada w ZŁOŚĆ! I to taką, że postanawia uciec z domu. Co powie mama, gdy odkryje, że jej synek zniknął?

Więcej o: