Justyna Dobrosz-Oracz przywitała gości TVP Info. Posłance wypowiedź pójdzie w pięty

Justyna Dobrosz-Oracz z "Gazety Wyborczej" przeszła do TVP Info. I ledwo rozpoczęła pracę, a już nie gryzie się w język. Dostało się posłance Teresie Pamule, która tydzień temu skrytykowała zmiany w TVP.
Justyna Dobrosz-Oracz w TVP Info
Fot. TVP Info / Twitter

Justyna Dobrosz-Oracz rozpoczęła pracę w TVP Info, gdzie od pierwszego lutego prowadzi poranne rozmowy. Jak wynika z informacji Press.pl, niebawem ruszy też jej własny program. Już pierwszego dnia w nowej pracy dziennikarka nie gryzła się w język. Witając widzów dogryzła jednej z posłanek PiS, krytykujących niedawno gruntowne zmiany w TVP.

Zobacz wideo Jak zmiany w Telewizji Polskiej oceniają przypadkowi przechodnie?

Justyna Dobrosz-Oracz dogryza posłance PiS

Tydzień temu posłanka Teresa Pamuła z mównicy sejmowej mówiła, jak jej znajomi i sąsiedzi z regionu postrzegają zmiany w Telewizji Polskiej. Z braku merytorycznych argumentów stwierdziła, że powracający do TVP Maciej Orłoś się... zestarzał.

Co zrobiliście z telewizją? Zniszczyliście tą telewizję. Przychodzą do mnie mieszkańcy Lubaczowa i mówią: "Nie możemy oglądać tego pana Orłosia. Jak on się postarzał, co on wygaduje!

- mówiła w Sejmie. Do jej słów odniosła się Justyna Dobrosz-Oracz, która w następujący sposób przywitała się w czwartek z widzami:

Witam państwa po kilku latach nieobecności. Z góry uprzedzam krytykę pani poseł Pamuli. Tak, także jak Maciej Orłoś się postarzałam, ale kręgosłup nietknięty

- skwitowała uszczypliwości posłanki.

Maciej Orłoś też nie pozostawił słów Teresy Pamuły bez riposty. W rozmowie z Pudelkiem pozwolił sobie na wytknięcie jej sympatii telewizyjnych:

Cóż mam powiedzieć, to bardzo nieelegancki komentarz. Nieładnie komentować czyjś wygląd czy wiek, zwłaszcza że faktycznie jestem, jak i każdy z nas, starszy o ponad siedem lat, odkąd ostatni raz prowadziłem "Teleexpress". Nie ma wątpliwości, że posłowie PiS tęsknią za propagandą, jaka uprawiana była w TVP, ale to już nie wróci, bo to było karygodne, obrzydliwe. Jak to mówią, tonący brzydko się chwyta, natomiast panią posłankę Pamułę i zmartwionych jej wyborców moim wyglądem pragnę zapewnić, że choć nie zarabiam w TVP tyle, co Michał Adamczyk, to obiecuję, że dołożę wszelkich starań, by wyglądać jak najlepiej

- podsumował Orłoś.

Więcej o: