Ten serial poleca sam Stephen King. "Jeśli lubisz 'Lost', spodoba ci się"

Stephen King jest jednym z tych twórców, którzy z przyjemnością korzystają z mediów społecznościowych do polecania innym wartościowych filmów, seriali czy książek. Tym razem legendarny autor horrorów nadzwyczaj dobre zdanie wyraził na temat nadchodzącego serialu "Teacup".
Serial 'Teacup' zachwala sam Stephen King
Fot. 'Teacup' / materiały promocyjne / Peacock

"Jeśli lubicie "Stamtąd" lub "Lost", to myślę, że też wam się spodoba" - tak zachwala serial "Teacup" Stephen King, który na emeryturze nie poprzestał na rozwiązywaniu krzyżówek, ale intensywnie pochłania kolejne produkty kultury, jakie tylko trafią w jego ręce. Najnowszy serial platformy Peacock będzie można obejrzeć również w Polsce.

Zobacz wideo Ten serial poleca Stephen King. "Teacup" - strzeż się człowieka w masce [ZWIASTUN]

Stephen King zachwala serial "Teacup"

"Teacup" bazuje na znanym i lubianym schemacie. Niewielka lokalna społeczność zostaje odcięta od świata i musi zmierzyć się z nieznanym zagrożeniem. Produkcja opiera się na powieści Roberta McCammona "Stinger", w którym na Ziemię trafia istota dysponująca niewiarygodnymi mocami, mająca na celu głównie zniszczenie. Walka z potworem i przetrwanie będą głównymi motywami w "Teacup", zaś Stephen King tak krótko opisał nadchodzący serial Jamesa Wana ("Piła", "Obecność") i Iana McCullocha ("Yellowstone"):

Jest dziwny, niepokojący, klaustrofobiczny i straszny. Strzeżcie się Człowieka w Masce Gazowej. Krótkie odcinki, każdy świetny, bez zapychaczy - zachwalał Stephen King na X.

Jednocześnie twórcy produkcji mówią, żeby fani książki nie przywiązywali się za bardzo do tego, co przeczytali w thrillerze sci-fi McCammona. Serial ma się "Stingerem" inspirować, ale nie słowo w słowo:

Przeczytałem tę książkę i powiedziałem producentowi, że napiszę mu scenariusz, który będzie w 99,8 proc. inny - mówił Ian McCulloch, showrunner. - Jeśli się spodoba, to go zrobimy, jeśli nie, to nie ma problemu. Więc tak, serial bazuje na książce. (...) Ale nie chciałem, żeby to była bardzo wierna adaptacja. Książka to książka, to zmaksymalizowany horror fiction: jest całe miasteczko, są helikoptery, są różne elementy związane z obcymi... Widać w tym inspiracje lat 80. - "Terminatora", "Obcego", wszystko to jest jak świetny film klasy B. Ale ja tak nie robię. Więc wycięliśmy wszystko, jak z przeróbką piosenki - jest utwór i jest jego akustyczna wersja. Jeśli piosenka jest dobra, to i ta wersja będzie dobra. Tu zrobiliśmy tak samo - tłumaczył McCulloch w rozmowie z Bloody-Disgusting.

W "Teacup" zobaczymy m.in. Yvonne Strahovski znaną z "Opowieści podręcznej" i Scotta Speedmana ("Chirurdzy"). Serial trafi najpierw na amerykańską platformę Peacock, ale miesiąc później, 16 listopada, będzie go można zobaczyć również w Polsce na platformie SkyShowtime.

Więcej o: