"Alternatywy 4" to kultowy serial komediowy wyreżyserowany przez Stanisława Bareję, który na szklanym ekranie zadebiutował w 1986 roku. Choć początkowo krytyka nie zostawiła na jego twórcach suchej nitki, co spowodowane było fabułą, portretującą bez ogródek społeczeństwo PRL-u, to szybko zdobył przychylność publiczności. Przesądziła o tym warta akcja, zabawne dialogi i ciekawe charakterologicznie postacie wykreowane przez największe gwiazd polskiego kina. Ponadto wpływ miały na to także miejsca, w których kręcono zdjęcia. Te odbywały się bowiem nie w studiu, lecz w rzeczywistych lokacjach, które dziś może odwiedzić każdy.
Z racji tego, że scenariusz zakładał rzetelne i z humorem obrazowanie PRL-owskiej społeczności, większość scen powstawała w Warszawie. Niektóre nagrywano m.in. na Targówku, ale nie była to jedyna lokacja. Słynny blok, który stanowił tło głównych wydarzeń i mieścił się przy tytułowej ulicy, zlokalizowany jest na Ursynowie, a konkretnie na ulicy Marii Grzegorzewskiej 3.
– Jak kręcili, to było goło i wesoło, nic tu nie było – wspominał jeden z okolicznych mieszkańców w reportażu zrealizowanym przez Magdalenę Skawińską i Ewelinę Karpacz dla portalu polskieradio24.pl. – Rano przychodził pan reżyser i kazał okienka zasłonić czy odsłonić jak im pasowało – relacjonował.
Do wejścia, które w serialu kierowało do suszarni, a dziś do punktów usługowych, prowadzi plakat, przedstawiający taśmę filmową z logiem "Alternatyw 4". Natomiast z drugiej strony zdobi go wyjątkowy mural. Zawiera bowiem dokładną rozpiskę wszystkich lokalizacji, w których kręcono najbardziej kultowe sceny. Jest na nim także grafika ze słynnym hasłem "Witamy Gospodarza Domu", którą pewnie wielu doskonale kojarzy z jednego z pierwszych odcinków.
Z kolei przy ulicy Stanisława Kazury 10 stoi blok, na którym widnieje podobizna Stanisława Anioła, wykreowanego na ekranie przez nieodżałowanego Romana Wilhelmiego. To właśnie w pobliżu tego miejsca Leberka i Matraszek (w tych rolach kolejno Emil Karewicz i Marian Łącz) w jednym z odcinków rozmawiali z dzielnicowym Parysem (Stanisław Bareja), szukając Józefa Balcerka (Witold Pyrkosz).
Wszystkie te miejsca różnią się jednak od tego, co kojarzymy z produkcji. Wokół nich powstało sporo nowych budynków, w tym również mieszkalnych. Nie brakuje także zieleniny w postaci trawników i wysokich drzew, a także dobrze rozbudowanej infrastruktury. Jesteś fanem_ką serialu "Alternatywy 4"? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.