bill pullman

  • Ma (prawie) 99 lat i robi nowy film. Najlepiej z kariery wspomina śpiewanie po polsku z żoną

    Ma (prawie) 99 lat i robi nowy film. Najlepiej z kariery wspomina śpiewanie po polsku z żoną

    Równo po 40 latach od premiery "Kosmicznych jaj" do kin ma wejść druga część. W 2027 roku jej twórca Mel Brooks będzie miał już 101 lat na karku. Co ciekawe, odznaczony wszystkimi najważniejszymi nagrodami branżowymi twórca takich filmów jak "Robin Hood: Faceci w rajtuzach" i "Młody Frankenstein" najlepiej ze swojej kariery wspomina, jak z żoną Anne Bancroft śpiewali po polsku piosenkę w filmie "Być albo nie być".

    Justyna Bryczkowska,
  • Te hollywoodzkie gwiazdy wystąpiły w polskich produkcjach. Niektóre nazwiska mogą was zaskoczyć
  • W 'Top Gun: Maverick' gra syn znanego aktora. Wystarczy spojrzeć na zdjęcie, żeby go rozpoznać

    W "Top Gun: Maverick" gra syn znanego aktora. Wystarczy spojrzeć na zdjęcie, żeby go rozpoznać

    Film "Top Gun: Maverick" światową premierę miał podczas festiwalu filmowego w Cannes, gdzie otrzymał od publiczności trwającą ponad pięć minut owację na stojąco. Po 36 latach spotkamy ponownie kapitana Pete'a "Maverick" Mitchella (Tom Cruise) czy Toma "Icemana" Kazansky'ego (Val Kilmer), a także poznamy nowych bohaterów. W jednego z nich wcielił się Lewis Pullman - nawet gdyby chciał, nie wyparłby się swojego ojca.

    Justyna Bryczkowska,
  • Przy Piotrze ludzie czuli, że nie ma barier, wszystko jest do zrobienia. Dawał ludziom poczucie bezpieczeństwa

    Przy Piotrze ludzie czuli, że nie ma barier, wszystko jest do zrobienia. Dawał ludziom poczucie bezpieczeństwa

    Piotr Woźniak-Starak wyprodukował jedne z najchętniej oglądanych i docenianych filmów ostatnich lat. To dzięki prowadzonej z Krzysztofem Terejem firmie powstały "Bogowie" i "Sztuka kochania". Przy okazji premiery ich kolejnej produkcji - "Ukrytej gry" - rozmawiamy z szefem Watchout Studio o ich filmach, przyjaźni i niezapomnianej energii Piotra Woźniaka-Staraka.

    Rozmawiała Marta Korycka,
  • Bill Pullman uratował 'Ukrytą grę'. Główną rolę miał grać inny aktor, ale już w czasie zdjęć zrezygnował

    Bill Pullman uratował "Ukrytą grę". Główną rolę miał grać inny aktor, ale już w czasie zdjęć zrezygnował

    Bill Pullman w "Ukrytej grze" gra główną rolę, profesora Joshuę Mansky'ego. Zrobił to tak doskonale, że trudno wyobrazić sobie kogokolwiek innego na jego miejscu. A jednak - pierwotnie w filmie obsadzono Williama Hurta. I ten zdążył już nawet zjawić się na planie, a zdjęcia z jego udziałem ruszyły. Cała produkcja stanęła pod znakiem zapytania, kiedy musiał zrezygnować. Pullman przeczytał scenariusz w 12 godzin i uratował całe przedsięwzięcie.

    jab,
  • 'Zimna gra'. Padł ostatni klaps na planie polskiego filmu szpiegowskiego z międzynarodową obsadą