Pamiętacie "Księcia w Nowym Jorku"? Eddie Murphy powróci jako Akeem z Zamundy

W ostatnich kilku latach kariera Eddiego Murphy'ego nie ma się najlepiej. Fani aktora mogą jednak trzymać za niego kciuki - poza czwartą częścią "Gliniarzy z Beverly Hills" szykuje się również kontynuacja innego hitu.

W marcu na Tweeterze Eddiego Murphy'ego pojawiła się informacja, że znany komik przymierza się do napisania scenariusza dalszego ciągu "Księcia w Nowym Jorku". Wkrótce jednak okazało się, że aktor nigdy nie prowadził Tweetera, więc jego konto prędko zostało skasowane.

Zaczęto podejrzewać, że ktoś włamał się na profil Murphy'ego, żeby rozpuszczać plotki. Sieć obiegły komentarze znajomych gwiazdy, w tym jego córki, Brii oraz Vanessy Bell Calloway, która w filmie wcieliła się w księżniczkę Imani Izzi. Wszyscy mieli nadzieję, że informacja jest prawdziwa.

 

A jednak tak!

Ostatnio studio Paramount Pictures ujawniło, że do napisania scenariusza kontynuacji zatrudniło Barry’ego Blausteina i Davida Sheffielda, autorów m.in. pierwszego "Księcia...", "Akademii Policyjnej 2" oraz dwóch komedii z serii "Gruby i chudszy". W roli głównej oczywiście zagra Eddie Murphy, choć nie wiemy jeszcze, co z pozostałą częścią obsady i jaka będzie fabuła.

Film "Książę w Nowym Jorku" z 1988 roku opowiadał o afrykańskim księciu Akeemie (Eddie Murphy), który przybywa do Manhattanu w poszukiwaniu kandydatki na żonę. W pozostałych rolach mogliśmy zobaczyć takich aktorów jak: Arsenio Hall, James Earl Jones i Eriq La Salle.

Komedia na całym świecie zarobiła ponad 288 milionów dolarów. Data zdjęć oraz premiery nie jest jeszcze znana.

A teraz zobacz: Nowa część "Szybkich i wściekłych" i oscarowy "Klient". Oto najważniejsze premiery kwietnia

Nowa część "Szybkich i wściekłych" i oscarowy "Klient". Oto najważniejsze premiery kwietnia