Nie żyje wilkor z "Gry o tron". Odin miał 10 lat

Smutna wiadomość dla fanów "Gry o tron". Nie żyje jeden z serialowych wilkorów - ten, który wiernie i z poświęceniem strzegł Brana Starka. Pies niestety miał raka.
Zobacz wideo

Już w pierwszym odcinku "Gry o tron" widzowie mieli okazję zobaczyć, jak Ned Stark i Jon Snow znajdują w lesie miot małych wilkorów - zwierząt, które znajdują się w godle rodu panującego na mroźnej Północy. Dziwnym trafem szczeniąt było dokładnie tyle, ile lord Stark miał dzieci, znalazł się też biały wilczek dla Jona Snowa. Zwierzaki od tamtej pory towarzyszyły młodym Starkom i były jednym z charakterystycznych elementów serialu. Sophie Turner tak się zżyła ze swoją ekranową towarzyszką, Damą, że po zakończeniu zdjęć adoptowała psa. Niestety, inny pies należący do telewizyjnego rodu, Odyn, niedawno zdechł. 

>>>George R.R. Martin zdradził, kiedy chce skończyć pisanie "Gry o tron". "Spędzam więcej czasu w Westeros niż prawdziwym świecie"<<<

 Nie żyje wilkor z "Gry o tron"

Odyn w "Grze o tron" grał wilkora o imieniu Lato, należącego do Brana Starka. Pies miał 10 lat i niestety zmarł przez raka. Chorobę zdiagnozowano w listopadzie ubiegłego roku, a wielbiciele serialu zebrali na jego leczenie imponującą sumę 14 tys. funtów.

Odyn przez ostatnie cztery miesiące przechodził intensywne leczenie w Dublinie. Weterynarze robili co mogli, żeby utrzymać go przy życiu, niestety pojawiły się następne schorzenia. Opiekunowie psa poinformowali o jego śmierci na Facebooku:

Trudno oddać w słowach, jaki wpływ na naszą rodzinę miał Odyn, który wiódł życie jak żaden inny pies.
Odyn był najpierw członkiem naszej rodziny, mieszkał z nami od kiedy skończył siedem tygodni. Chcieliśmy tylko dużego psiska, którego będziemy mogli zabierać na wycieczki w góry, który będzie spał u naszych stóp wieczorem przy kominku - wszystko inne było tylko dodatkiem.
Odejście Odyna zakończyło dekadę i erę, w czasie której nauczył nas i naszych przyjaciół wielu ważnych rzeczy o życiu - on miał więcej historii do opowiedzenia niż niejeden człowiek.

Odyn grał w "Grze o tron" od pierwszego odcinka pierwszego sezonu - kariera filmowa potrwała do sezonu szóstego, kiedy Lato bohatersko poświęcił życie broniąc Brana Starka przed wrogami.

 

Odyn należał do rasy psów Northern Inuit Dog, krzyżówki stworzonej w latach 80. XX wieku - to była próba wyhodowania domowego psa, który bardziej przypominałby z wyglądu wilka. Rasa powstała w wyniku połączenia cech owczarków niemieckich, syberyjskich huskie, samojedów, malamutów i wilka.

>>>"Gra o tron". Emilia Clarke była zirytowana zakończeniem serialu. "Morderstwo uszło mu na sucho"<<<

Więcej o:
Komentarze (68)
Nie żyje wilkor z "Gry o tron". Odin miał 10 lat
Zaloguj się
  • stach_79

    Oceniono 27 razy 21

    Mój piesek też zmarł na raka... Współczuję właścicielowi.

  • treblig

    Oceniono 29 razy 21

    ....śpij spokojnie, piesku...

  • e.duticalo

    Oceniono 21 razy 17

    Śmierć psa to wielki smutek!!!!! Duże psy żyją średnio 10 lat, wiec ten pies przeżył swoje i miał dobre życie.

  • inka2017

    Oceniono 20 razy 16

    Ja dziś zmuszona byłam uśpić mojego 17 letniego psa, też rak. Serce mi pęka.

  • maaac

    Oceniono 23 razy 13

    Cześć Jego pamięci!

  • szcz9

    Oceniono 11 razy 9

    Sympatyczne, że to odnotowaliście, ale dlaczego w całym portalu gazeta.pl nie ma informacji, że dzisiaj zmarł Franciszek Szydełko, legendarny treser zwierząt do polskich filmów, m.in. psów grających Szarika, Cywila, Sabę, świni udającej dzika w "Nie ma mocnych" i setek innych. Wspomnijcie go!

  • renet_k

    0

    umarł, pies umarł, zdechnie to PIS po pandemii

  • andreaszczecin

    Oceniono 7 razy -1

    Reporterzy ogarnij się! Albo ten pies zdechł, albo umarł. Albo mówimy o tym fakcie z empatią albo z pogardą.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX