Serwis TV Republika startuje o 16:55, by wyprzedzić "Teleexpress". Pierwszy program można było obejrzeć w czwartek i poprowadził go Rafał Patyra, który przez lata zajmował się w TVP głównie sportem, ale za czasów prezesury Jacka Kurskiego zaczął pracować w popołudniowym programie informacyjnym TVP1. "Czas odpinać mikrofony! Po siedmioletniej jeździe 'Teleexpressem' pociąg nagle wyhamował. Może to dobry moment na przesiadkę? Czyżby czas na kolej naprawdę dużych prędkości?" - pytał niedawno na Instagramie, po czym okazało się, że zaczyna pracę w prawicowej stacji.
W "Expressie Republiki" można znaleźć wiele podobieństw do "Teleexpressu". Wydanie z 1 lutego było debiutem Patyry w nowej stacji. Widzów powitał kilkuzdaniową deklaracją:
W czasach, gdy jedni mętnie obiecują czystą wodę, a inni koniunkturalnie nabierają wody w usta, na medialnym akwenie wynurza się "Express Republiki". Wielu będzie próbowało go zatopić, my odważnie wypływamy na głębię i wszystkich, którym ojczyzna miła, zapraszamy na pokład.
Patyra w grudniu rozstał się z TVP Sport, w styczniu stało się jasne, że nie wróci także do "Teleexpressu". Po kilkutygodniowej przerwie program powrócił do telewizyjnej Jedynki z nowym-starym prowadzącym: Maciejem Orłosiem. Prezenter był twarzą serwisu informacyjnego przez wiele lat, ale za czasów rządów PiS i przejęcia narracji w TVP przez polityków tej formacji, nie pojawiał się w Telewizji Polskiej.
Teraz prowadzącymi "Teleexpress" są obok Orłosia Aleksandra Kostrzewska oraz Bartosz Cebeńko. Ci, którzy mają niedosyt Rafała Patyry w mediach, mogą natomiast szukać jego analiz i komentarzy ze świata sportu na antenie Radia Maryja i Telewizji Trwam.