"The Voice Senior" (wszystkie odcinki dostępne na vod.tvp.pl) to hitowe talent show realizowane przez Telewizję Polską od przeszło 5 lat, w którym udział biorą osoby po 60. roku życia. Od kilku tygodni trwa jego 6. edycja, w której w rolach trenerów występują Tatiana Okupnik, Małgorzata Ostrowska, Robert Janowski i Andrzej Piaseczny. 1 lutego 2025 roku do emisji trafił kolejny odcinek, w trakcie którego uczestnicy musieli zaprezentować się podczas nokautów i zawalczyć tym samym o dalszy udział w programie. Emocji nie brakowało.
Jedną z osób, która zaprezentowała się na scenie była Emanuela Nowak z drużyny Piasecznego, która wykonała piosenkę "Ta mała piła dziś" z repertuaru Aliny Janowskiej. Występ uczestniczki nie przypadł jednak do gustu trenerowi, który jak zwykle dosadnie, lecz wciąż z klasą, wyraził swoje zdanie. – Kochana moja Emanuelo. Nie możemy oszukiwać widzów i nie zauważyć tego, że wystrzeliłaś jak w wielkiej pardubickiej – zaczął z uśmiechem. – Tylko dzięki wyjątkowej przychylności orkiestry znaleźliśmy się tu, gdzie się znaleźliśmy, czyli na końcu tej piosenki – powiedział.
Kobieta przyjęła tę opinię wyjątkowo łagodnie, a nawet przyznała mu rację. – Ja nie chciałam tak zaśpiewać, ale tak wyszło – wytłumaczyła się, co rozbawiło wszystkich obecnych w studio. Jej wypowiedź skłoniła wokalistę do podzielenia się wspomnieniami ze swojego występu podczas Eurowizji w 2001 roku, którego, jak się okazuje, wcale nie uważa za udany. – To tak jak ja na Eurowizji. Też nie chciałem, ale tak wyszło. Tylko mnie wyrzucili – odparł ze śmiechem Piaseczny. Tego, co wydarzyło się po chwili, chyba nikt się nie spodziewał.
Mimo że występ Emanueli Nowak do udanych nie należał, Piaseczny postanowił, że to nie będzie jej koniec przygody z programem. Ostatecznie w walce o dalszy etap pokonała Stanisława Kończewskiego z tej samej drużyny, który zaśpiewał utwór "Bądź moim natchnieniem" Andrzeja Zauchy. Decyzja zaskoczyła zarówno pozostałych trenerów "The Voice Senior" i publiczność, jak i samego zainteresowanego. W sieci natychmiast pojawiły się pełne niezadowolenia komentarze, a rozgoryczenia nie krył nawet syn uczestnika, który swoje zdanie wyraził w mediach społecznościowych.
Trochę trudno zaakceptować odpadnięcie ojca z programu 'The Voice' z powodu… zaśpiewania oryginalnego tekstu piosenki, która została mu wyznaczona przez twórców programu. Wokalnie był w mojej opinii z grupy Piaska najlepszy. A że piosenka niedostosowana do naszych czasów w warstwie znaczenia? To nie jest wina taty, on by jej nie wybrał. Dla mnie żenująca i kuriozalna sytuacja
– napisał w opublikowanym na Facebooku wpisie, nie kryjąc wzburzenia. W swojej opinii nie jest jednak odosobniony, bo internauci w większości są podobnego zdania, czemu dali wyraz w licznych komentarzach.
Nie kupuje tych wszystkich programów, dla mnie to czysta ustawka. Pchają do przodu tych, co nie powinni, a ci, co są naprawdę dobrzy, wyrzucają.
Mnie również jest bardzo smutno, bo wiem, że swoim talentem zasłużył na finał.
To jest telewizja, to jest show. Przemieli i wypluje, niestety. Tata boski, był najlepszy, bardzo nie fair
– pisali widzowie. A Twoim zdaniem, kto był lepszy - Emanuela Nowak czy Stanisław Kończewski? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.