Taika Waititi
-
Taika Waititi dla Gazeta.pl: Kiedy aktorzy próbują być na siłę śmieszni, to wszystko psuje [WYWIAD]
Drużyna, która nigdy nie wygrała żadnego meczu, ani nawet nie strzeliła jednego gola. Czy może być z tego film? Może, jeszcze jak. Szczegolnie jeśli za kamerą staje jeden z najciekawszych twórców Hollywood. Taika Waititi opowiada Gazeta.pl, skąd taki pomysł przyszedł mu do głowy.
-
Za nowego "Thora" Waititi zbiera małe gromy. Po piętach depczą mu fani "Gwiezdnych Wojen"
Taika Waititi ma niełatwe zadanie. Musi przebić samego siebie. Wielu fanów MCU uważa adaptację "Thor: Ragnarok" za jedną z najlepszych. Sam Waititi też żartuje, że żałuje, iż wyszła tak dobrze. Faktycznie, oczekiwania wobec "Thor: Miłość i grom", który dziś ma premierę, są spore. Pierwsze recenzje - choć dobre - pokazują, że krytycy chcieli więcej. Na fali powrotu na ekrany Natalie Portman, reżyser naraził się zaś fanom "Gwiezdnych wojen". Bo zapomniał o czymś bardzo ważnym.
-
"Thor: Ragnarok" idzie na rekord. Ale to kamienny Korg skradł show. Kto go zagrał?
Być może tak jak miliony ludzi na całym świecie widzieliście już w kinie "Thor: Ragnarok". I zapewne zastanawiacie się, kto zagrał Korga - gościa z kamieni i żwiru.