Patrick Swayze urodził się 18 sierpnia 1952 roku w Houston. Jego matka była tancerką i choreografką, ojciec - kreślarzem. Chciał, by syn został profesjonalnym sportowcem, karierę w futbolu przerwała jednak poważna kontuzja kolana. Patrickowi groziła nawet amputacja. W odzyskaniu sprawności pomogły mu zajęcia taneczne. To z tańcem i sceną związał swoją przyszłość. W końcu przeprowadził się do Nowego Jorku, pierwsze kroki stawiał na Broadwayu. Na ekranach debiutował w 1979 roku. Cztery lata wcześniej poślubił ukochaną, Lisę Niemi.
Więcej podobnych historii przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
W latach 80. Patrick Swayze zaczął występować w kolejnych produkcjach, w tym "Outsiderach", serialach "Renegaci", "Północ-Południe" czy "M*A*S*H*". Pierwszą główną rolę otrzymał w 1984 roku w dramacie "Czerwony świt". Na planie filmu poznał Jennifer Grey, z którą ponownie spotkał się w 1987 roku w "Dirty Dancing". To właśnie film w reżyserii Emile’a Ardolino przyniósł mu największą sławę. Zdjęcia były trudne, Grey i Swayze nie przepadali bowiem za sobą od czasów "Czerwonego świtu". Na szczęście udało im się jakoś zwalczyć nieporozumienia. Po "Uwierz w ducha" stał się bożyszczem kobiet. I choć kochały się w nim tłumy fanek, on pozostawał wierny żonie.
"Dirty Dancing" odniósł ogromny sukces, szybko więc pojawiły się plany na sequel. Swayze niechętnie zgodził się na udział w drugiej części kultowej produkcji. Za krótki epizod otrzymał 5 milionów dolarów (dla porównania za udział w "Dirty Dancing" zapłacono mu 200 tysięcy), ale produkcja okazała się klapą. Jego ostatnią rolą był występ w serialu "Bestia" z 2009 roku.
Rok wcześniej Patrick Swayze usłyszał diagnozę: rak trzustki. Walczył, ale pojawiły się przerzuty, a rokowania lekarzy nie były najlepsze. Gasł w oczach. W końcu 14 września 2009 roku w mediach ogłoszono, że aktor zmarł. Zgodnie z jego wolą, ciało skremowano, a prochy rozsypano na jego ranczu w Nowym Meksyku. Do samego końca u jego boku trwała żona, Lisa Niemi, z którą spędził 34 lata. Ona sama chętnie opowiadała w mediach o łączącej ich wielkiej miłości, przedstawiała się jako kochająca żona. Rodzina Swayze miała jednak inne zdanie.
Krewni nie wierzyli przede wszystkim w testament, jaki pozostawił aktor. W nim wydziedziczył rodziców i czworo rodzeństwa, choć znajdowali się w poprzedniej wersji. Nowa do prawnika trafiła na kilka tygodni przed śmiercią Patricka Swayze. Pojawiły się też oskarżenia o zdrady, a nawet wieloletnie znęcanie się nad mężem. Lisa Niemi wszystkiemu zaprzeczała. W 2014 roku ponownie wyszła za mąż, sprzedała też ranczo należące do Patricka.