Miał tylko 8 lat, gdy po raz pierwszy stanął przed kamerą na planie muzycznego serialu CBS "Siedem narzeczonych dla siedmiu braci". W kolejnych latach Joaquin Phoenix regularnie pojawiał się na ekranie, grając głównie epizody i drugoplanowe role. Przełomem był komediodramat "Spokojnie, tatuśku", za który otrzymał nominację do Young Artist Award. Dziś ma na swoim koncie wiele znakomitych kreacji aktorskich. Kilkukrotnie miał szansę zdobyć Oscara, w tym za "Gladiatora", "Spacer po linie" i "Mistrza", lecz ostatecznie statuetkę otrzymał w 2019 roku za znakomitą rolę w "Jokerze".
Choć Joaquin Phoenix od lat triumfuje zawodowo, to w życiu prywatnym wielokrotnie mierzył się z cierpieniem i wykluczeniem ze strony społeczeństwa. Aktor przyszedł na świat w rodzinie hipisów, jako jedno z pięciu dzieci Arlyn i John Lee Bottom. Jego rodzice należeli do kontrowersyjnego kultu Dzieci Boga, którego nauki zakładały oczekiwanie na apokalipsę, nieufność wobec cywilizowanego świata oraz kontakty seksualne nieletnich z dorosłymi. Ubóstwo i szkodliwe praktyki bez wątpienia odcisnęły ogromne piętno na dorosłym życiu wszystkich pociech. By zarobić na jedzenie, wraz z rodzeństwem tańczył i śpiewał na ulicach Westwood w Kalifornii. W międzyczasie matka aktora zdecydowała się odłączyć od sekty, gdy zaczęto zmuszać ją oraz inne kobiety do sypiania z bogaczami. Uciekając, rodzina najpierw przeniosła się do Wenezueli, a następie do USA. Ostatecznie osiedlili się na Florydzie, zmieniając nazwisko na Phoenix, co miało być symbolem ich nowej, życiowej drogi.
Z bolesną przeszłością nie mógł jednak poradzić sobie River, starszy brat Joaquina, który także robił karierę na ekranie. Wybitne role zwiastowały, że szybko podbije Hollywood, lecz uzależnienie od narkotyków, które było jego ucieczką od problemów, okazało się silniejsze niż pasja. W 1993 roku przedawkował na oczach 19-letniego wówczas brata. Sam miał tylko 23 lata. Joaquin nie mógł poradzić sobie z jego śmiercią, od dzieciństwa byli bowiem bardzo związani. Początkowo zawiesił karierę, lecz później powrócił do zawodu. Już wtedy ukojenia szukał w alkoholu.
W 2006 roku uległ wypadkowi samochodowemu. Wówczas przekonywał, że hamulce zawiodły, ale wielu wiedziało, że nie bez znaczenia było również jego uzależnienie. Wtedy też podjął decyzję, by rozpocząć odwyk. – Podczas kręcenia "Spaceru po linie" uświadomiłem sobie swoje picie. Nie nazwałbym siebie pijakiem, ale nie miałem nic innego do roboty, nic, co by mnie trzymało. Opierałem się na alkoholu, żeby czuć się dobrze. Tak naprawdę było – opowiadał.
Joaquin Phoenix ma za sobą wiele trudnych momentów. Choć jest skryty i nie udziela zbyt wielu wywiadów, to zwykle podkreśla, że od kilku lat jest naprawdę szczęśliwy. Spokój odnalazł u boku o 10 lat młodszej Rooney Mara, którą poznał na planie filmu "Ona" Spike'a Lee. Na ekranie grali parę, lecz prywatnie tylko się przyjaźnili. Po 3 latach od premiery obydwoje rozpoczęli pracę nad filmem "Maria Magdalena". To właśnie wtedy między nimi zaiskrzyło. W kuluarach wróżono im rychłe rozstanie, lecz wbrew spekulacjom ich relacja przetrwała. W 2019 roku aktor poprosił ukochaną o rękę, a rok później na świecie pojawił się ich syn, River.
Jeśli borykasz się z uzależnieniem lub chcesz dowiedzieć się, jak możesz pomóc osobie bliskiej, możesz skontaktować się ze specjalistami, którzy dyżurują pod tymi numerami:
Więcej informacji znajdziesz na stronach Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom.