"Anemiczny głos" i "mizerne warunki"? Za rolę u Polańskiego wyleciał ze studiów

Nie dostał się do żadnej szkoły teatralnej, a gdy w końcu został studentem, usunięto go z listy. Zygmunt Malanowicz nie miał łatwego startu, ale zagrał w filmie, który zna cały świat. Za sukces przyszło mu jednak słono zapłacić - i zawodowo, i prywatnie.
Zygmunt Malanowicz, Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl
Zygmunt Malanowicz, Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Choć wielu zna go z kultowej roli u Romana Polańskiego, niewielu wie, co go spotkało po premierze... Zygmunt Malanowicz przyszedł na świat 4 lutego 1938 roku w Korkożyszkach na terenie dzisiejszej Litwy jako najmłodszy z trójki dzieci Anny i Jana Malanowiczów. Gdy wybuchła II wojna światowa, wraz z matką i siostrami przeprowadził się do domu dziadków w Podbrodzie. Ojciec został natomiast w ich rodzinnej miejscowości, ale niedługo później przepadł bez wieści i nigdy nie został odnaleziony.

Do szkoły teatralnej nie chcieli go przyjąć. Tym zajmował się przed zdobyciem indeksu

W 1945 roku w ramach repatriacji Anna z dziećmi przeprowadziła się do Polski z nadzieją na rozpoczęcie nowego życia. Początkowo mieszkali w Krośnie Odrzańskim, później w Iławie, lecz ostatecznie osiedlili się w Olsztynie. W tym czasie Zygmunt zainteresował się aktorstwem, a pasję rozwijał pod czujnym okiem Haliny i Jana Machulskich, którzy jako pierwsi odkryli jego potencjał. Za ich namową po pomyślnie zdanej maturze postanowił spróbować swoich sił na egzaminach wstępnych do szkoły teatralnej.

By zwiększyć swoje szanse, zdawał w Warszawie oraz w Krakowie, ale z obu został odprawiony z kwitkiem. Swoje decyzje członkowie komisji argumentowali tym, że ma "mały, anemiczny głos" oraz "mizerne warunki fizyczne". Porażka zdemotywowała go do walki o marzenia, a przez brak pomysłu na siebie postanowił rozpocząć pracę jako konwojent w przedsiębiorstwie LAS. Szybko zrozumiał, że nie chce całe życie zajmować się przewożeniem jagód i grzybów. Po kilku miesiącach intensywnych przygotowań zgłosił się do łódzkiej szkoły filmowej i tym razem uzyskał indeks. Nie było mu jednak dane nacieszyć się nim długo.

Zobacz wideo Jakie są ulubione świąteczne filmy gwiazd "Co. Za. Radość"?

Nominowany do Oscara film przyniósł mu sławę i pieniądze. Z listy studentów usunięto go tuż po premierze

W 1961 roku wciąż będąc studentem, wystąpił w nominowanym do Oscara filmie "Nóż w wodzie" Romana Polańskiego. Rola przyniosła mu olbrzymią popularność i pokaźną sumkę, za którą kupił sobie skuter i uszył garnitur. – Resztą podzieliłem się z matką, ugościłem kolegów – opowiadał. Władze uczelni nie patrzyły na to zbyt przychylnie i niedługo później został usunięty z listy studentów. – Wyrzucono mnie ze studiów. Bo nie dostałem pozwolenia na udział w filmie – wspominał. To odbiło się też na jego reputacji, bo przez kolejne siedem lat o pierwszym planie mógł jedynie pomarzyć. – Ten film jest cząstką mojego "ja" – mówił w "Trybunie". Spełniał się za to na deskach teatrów. Coraz częściej zaglądał też do kieliszka

Problemy zawodowe miały też odzwierciedlenie w jego życiu prywatnym. Po dwóch nieudanych małżeństwach w oko wpadła mu młodsza o 15 lat Małgorzata Potocka, którą poznał na planie wojennego filmu "Hubal". Początkowo odrzuciła jego zaloty, ale uległa im dopiero w 1975 roku, gdy w Petersburgu pracowali nad biograficzną produkcją "Jarosław Dąbrowski". – Ona była szalenie ciekawa życia, a przy tym szalenie szczera – opowiadał, przyznając, że jej uroda też nie była bez znaczenia. Ich sielanka legła w gruzach, gdy aktorka odkryła jego uzależnienie. Problemem była też jego zazdrość i nieustanne insynuacje zdrad, przez które ostatecznie zostawiła go dla historyka i operatora Józefa Robakowskiego.

Złamane serce Malanowicz leczył, rzucając się w wir obowiązków zawodowych, ale po upadku komunizmu jego kariera mocno podupadła. Twierdził nawet, że była to forma kary za współpracę z Bohdanem Porębą, który był jednym z reżimowych reżyserów. Wtedy związał się z rosyjską, a potem białoruską wytwórnią filmową. Do Polski wrócił dopiero w 1994 roku i po raz trzeci i ostatni stanął na ślubnym kobiercu. Jego wybranką była młodsza o 23 lata Dorota, która była z nim aż do jego śmierci 4 kwietnia 2021 roku.

Potrzebujesz pomocy?

Jeśli borykasz się z uzależnieniem lub chcesz dowiedzieć się, jak możesz pomóc osobie bliskiej, możesz skontaktować się ze specjalistami, którzy dyżurują pod tymi numerami:

  • Ogólnopolski Telefon Zaufania uzależnienia (codziennie w godzinach 16-21): 800-199-990
  • Telefon Zaufania uzależnienia behawioralne (codziennie w godzinach 17-22): 800-889-880
  • Pomarańczowa linia dla rodziców dzieci pijących alkohol (od poniedziałku do piątku w godzinach 14-20): 801-140-068
  • Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie Niebieska Linia (całą dobę): 800-120-002

Więcej informacji znajdziesz na stronach Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom.

Więcej o: