Legendarny lektor Tomasz Knapik dołączył do Hot16Challenge2. "Rząd się nie popisał"

Tomasz Knapik odpowiedział na wyzwanie Krystyny Czubówny i też nagrał swoją zwrotkę w ramach Hot16Challenge2. W przygotowaniu utworu "syn maczał palce", a całość dotyczy walki z kornawirusem. Koniecznie tego posłuchajcie, bo głos pana Tomasza brzmi zniewalająco.
Zobacz wideo

Wyzwanie Hot16Challenge2 sprawiło, że legendarny polski lektor Tomasz Knapik zarapował i nawołuje, by wpłacać pieniądze na rzecz medyków walczących z koronawirusem. W ramach zbiórki zapoczątkowanej przez Solara udało się w ciągu ostatnich tygodni zebrać już 2,6 mln zł - tyle wpłaciło ponad 76 tys. osób z całej Polski.

>>>Wojciech Mann gromi w #Hot16Challenge2. Rapuje o "obstrukcji reelekcji", fani zachwyceni. "Taśma profesjonalna"<<<

Tomasz Knapik rapuje swoje Hot16Challenge2. Co za zniewalający głos!

Pewnie już słyszeliście dziesiątki rapowanych zwrotek, ale zapewniamy was, że żadna z nich nie brzmi tak, jak ta Tomasza Knapika. Lektor ma tak piękny i głęboki głos, że nawet gdyby czytał instrukcję obsługi szamponu, byłoby to interesujące.

"Rap to nie moja bajka, lecz po krótkiej walce postanowiłem rapować / Syn w tym maczał palce" - zaczyna swoją zwrotkę i dalej dodaje, besztając przy okazji rząd, za nieumiejętne finansowanie służby zdrowia - "Cel jest bardzo ważny - zbiórka dla medyków / Rząd się nie popisał - trzeba pomocników / Każdy może pomóc, czy młody czy stary / Liczą się złotówki, nie euro, dolary".

 

Pan Tomasz trochę się z siebie nabija i dodaje "Mocno już zarosłem i zapuszczam grzywę, a słyszę, że się śmiejecie / Sam ma z tego zgrywę - fryzura, makijaż są dziś nieistotne / Ważna jest ochrona i sprawy zdrowotne". Znalazło się też miejsce na nieco bardziej filozoficzne spostrzeżenia: "Gdzie moje podróże? Gdzie moje marzenia? COVID to choroba, która wszystko zmienia / A kończę już rapować, wyłączcie świrusa, strefa będzie wolna od koronawirusa / Trzeba wierzyć w życie poza wirusowe".

>>> Marian Lichtman nie bierze jeńców w #Hot16Challenge2. "Czy to rapy? Oj, byczku..." <<<

Tomasz Knapik uznał, że choć sam został nominowany kilka razy, on sam będzie "oryginalny" i nikogo nie wskaże, bo "to jest z potrzeby serca". - Jak ktoś chce, zapraszam - skwitował. Na sam koniec pozwolił sobie jeszcze na uroczy żarcik. Tak jak na koniec wszystkich filmów, miał powiedzieć "Czytał: Tomasz Knapik", jednak się poprawił i usłyszeliśmy "Czytał... Tfe, rapował: Tomasz Knapik, JOŁ!".

Więcej o: