Na cmentarnych nagrobkach mnoży się od tych błędów językowych. Jaka jest poprawna pisownia?

Śmierć bliskiej osoby bywa druzgocącym doświadczeniem, które sprawia, że nie przywiązujemy szczególnej uwagi do szczegółów. Przez to nietrudno o przeoczenie popełnionych przez zakłady kamieniarskie pomyłek czy błędów, w tym także językowych, które możemy zaobserwować na nagrobkach podczas wizyty na cmentarzu. Oto najczęstsze z nich.
cmentarz - zdjęcie ilustracyjne, Fot. Roman Bosiacki / Agencja Wyborcza.pl
cmentarz - zdjęcie ilustracyjne, Fot. Roman Bosiacki / Agencja Wyborcza.pl

Za kilka dni odbędzie się uroczystość Wszystkich Świętych. Wielu Polaków odwiedzi cmentarze, by zapalić symboliczny znicz bliskim zmarłym. Uwagę niektórych z pewnością zwrócą napisy znajdujące się na nagrobkach. Nie każdy wie, że zdecydowana większość z nich zawiera rażące błędy językowe. Jakie konkretnie?

Zobacz wideo Magda Stępień o procesie żałoby. "Nie mówiłam o tym publicznie. Codziennie wychodziłam z domu na cmentarz. Tam spędzałam większość dnia"

Jakie epitafium na nagrobku? Ten błąd najczęściej popełniają zakłady kamieniarskie

Przygotowanie epitafium w czasie żałoby bywa często ponad siły bliskich osoby zmarłej, dlatego zlecają wykonanie tego zadania zakładom kamieniarskim. Na płytach nagrobkowych najczęściej widnieje imię i nazwisko poprzedzone wyrażeniem "świętej pamięci". Zwykle jednak ilość miejsca jest ograniczona, przez co kamieniarze decydują się na zastosowanie skrótu. Nie każdy wie jednak, że zdarza się im popełnić przy tym poważny błąd językowy. Okazuje się, że poprawny zapis to "śp.", a nie "ś.p.", jak dość często możemy zauważyć.

Jeśli skrót ów stoi na początku całego zapisu (w nekrologu czy na płycie nagrobnej), należy go, jak każde zdanie czy równoważnik zdania, zapisać od wielkiej litery, np. Śp. Jan Kowalski. Gdy decydujemy się wyróżnić typograficznie pismem wersalikowym imię i nazwisko osoby zmarłej, wyróżnieniem należy także objąć poprzedzający je skrót, a więc: ŚP. JAN KOWALSKI

– wytłumaczono na kartach Słownika Języka Polskiego PWN. Co ciekawe, nie jest to jedyna pomyłka, którą nieustannie powielają twórcy pomników cmentarnych

Co zamiast "Ave, Maria" na pomniku? Ten napis też często pojawia się na nagrobkach z błędem

Epitafium, czyli napis upamiętniający zmarłego, ma oddać w kilku słowach to, jaką osobą był za życia. Jeśli był osobą wierzącą w Boga i uczęszczał do kościoła, to jego bliscy chcą dać temu wyraz także na nagrobku. Wtedy zwykle pojawia się napis "Ave, Maria", który jest tytułem popularnej modlitwy. Często jednak w jego zapisie dochodzi do poważnej pomyłki. Wielu zapisuje go błędnie, a najczęstsze wariacje to "Awe, Maria" bądź "Ave, Maryjo". Jest jednak opcja spolszczenia tych słów, która powinna brzmieć "Zdrowaś, Maryjo" lub "Zdrowaś, Mario", co pozwoli uniknąć wpadki.

Często rodzina chce także podkreślić tęsknotę, która towarzyszy jej po śmierci bliskiej osoby. Jej przejawem na płytach nagrobkowych jest napis "Tak szybko odeszłeś/aś". Mało kto zdaje sobie jednak sprawę z tego, że nie jest on zapisany w poprawny sposób. Właściwa forma w rodzajniku męskim brzmi "Tak szybko odszedłeś". Jeśli masz ochotę, to zagłosuj w naszej sondzie, która znajduje się poniżej.

Więcej o: