Odeszła z "Klanu", a jej miejsce zajęła... dublerka. Teraz komentuje. "Nie tak to sobie wyobrażałam"

Gdy Barbara Bursztynowicz poinformowała, że po 27 latach odchodzi z obsady "Klanu", widzowie byli wstrząśnięci. Teraz okazało się, że w odcinku, który ma zakończyć wątek jej bohaterki, została zastąpiona dublerką. Aktorka już skomentowała decyzję twórców serialu, nie kryjąc przy tym rozgoryczenia.
Barbara Bursztynowicz w serialu 'Klan' / screen vod.tvp.pl
Barbara Bursztynowicz w serialu 'Klan' / screen vod.tvp.pl

Barbara Bursztynowicz debiutowała na ekranie już w 1977 roku, lecz największy przełom w jej karierze nastąpił dwie dekady później. To wtedy dołączyła do obsady "Klanu" TVP (wszystkie odcinki dostępne na vod.tvp.pl), wcielając się w postać Elżbiety Chojnickiej. Choć rola przyniosła jej ogólnopolską rozpoznawalność i uwielbienie widzów, to po 27 latach niespodziewanie postanowiła rozstać się z produkcją. – To moja decyzja – oznajmiła w wywiadzie dla portalu swiatseriali.interia.pl, tłumacząc, że ma nadzieję na rozwinięcie swojego "aktorskiego potencjału". Jednak sposób, w jaki twórcy serialu postanowili się z nią pożegnać, wywołał olbrzymie kontrowersje. Dlaczego?

Kiedy Elżbieta zniknie z "Klanu"? W ostatnim odcinku Bursztynowicz zastąpiła dublerka. Aktorka podała powód

We wspomnianej rozmowie Bursztynowicz zapowiedziała, że jej bohaterka wyruszy w kilkumiesięczną pielgrzymkę do Santiago de Compostela. W ten sposób scenarzyści dają jej czas, by mogła zadecydować, czy żegna się z "Klanem" ostatecznie, czy może jednak zdecyduje się na reaktywację wątku. – Producent i scenarzyści znaleźli takie rozwiązanie scenariuszowe dla pożegnania się z postacią Elżbiety. Zresztą bardzo interesujące, satysfakcjonujące i zaspakajające moje ambicje – oznajmiła wówczas.

Ostatni, czyli 4460. odcinek z jej udziałem, trafi na antenę już 6 lutego 2025 roku, lecz okazuje się, że aktorka nie brała udziału w jego nagraniu. – Rozchorowałam się na grypę – wyjaśniła w najnowszym wywiadzie dla Plejady, przyznając tym samym, że z tego powodu na planie musiała zastąpić ją dublerka. – Realizatorzy musieli oddać odcinek do emisji, więc zdecydowali się na takie rozwiązanie – dodała, nie kryjąc przy tym rozgoryczenia.

Zobacz wideo Izabela Trojanowska obrywała za pracę w "Klanie". Krzyczeli za nią na ulicy! Mówi, co usłyszała

Widzowie oburzeni zakończeniem wątku Bursztynowicz w "Klanu". Aktorka gorzko skomentowała decyzję twórców serialu

Bursztynowicz przyznała, że rozumie decyzję twórców "Klanu", choć zupełnie inaczej wyobrażała sobie pożegnanie z widzami. Nie miała jednak wpływu na tę decyzję, dlatego pozostało jej jedynie pogodzić się z takim, a nie innym rozwiązaniem. – Nie tak sobie wyobrażałam pożegnanie, ale nie miałam na to wszystko wpływu – oznajmiła. Jednocześnie przyznała, że podejmowała próby interwencji w tej sprawie, ale te ostatecznie na nic się zdały.

Ta odpowiedź najwyraźniej nie usatysfakcjonowała widzów, bo w sieci pojawiło się mnóstwo krytycznych komentarzy na temat sposobu zakończenia wątku Chojnickiej. Zdaniem większości twórcy serialu nie okazali aktorce należytego szacunku, zwłaszcza po tylu latach ciężkiej pracy. Inni zaś sugerowali, że jeśli Bursztynowicz nie wróci do roli, to w jej bohaterkę wcieli się najpewniej ktoś inny. Czy faktycznie tak się stanie? Pozostaje nam jedynie czekać na dalszy rozwój wydarzeń. Co myślisz o sposobie zakończenia wątku Bursztynowicz w "Klanie"? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.

Więcej o: