-
Nie pozwolił, by Parkinson go zatrzymał. Legendarny Alan Alda ma nowy hit Netfliksa
Alan Alda ma 89 lat i nowy hit Netfliksa na koncie. Bo gdyby nie on, nie byłoby przebojowego serialu "Cztery pory roku", który od miesiąca utrzymuje się w czołówce 10 najczęściej oglądanych globalnie produkcji na platformie - z czego przez pierwsze trzy zajmował pierwsze miejsce.
-
Hiacynta Bukiet wciąż zachwyca. Patricia Routledge zbliża się do setki!
Patricia Routledge, znana jako niezapomniana Hiacynta Bukiet z serialu "Co ludzie powiedzą", ma już 96 lat. Choć minęły dekady od premiery, aktorka wciąż ma wielu fanów. Nie wszyscy wiedzą, że w przeciwieństwie do bohaterki serialu naprawdę fantastycznie śpiewa.
-
Główne bohaterki tego serialu zachowują się jak bęcwały. Są wspaniałe!
Nie pomyślałabym, że można tak dobrze się bawić, oglądając serial komediowy o uczennicach katolickiej, bardzo żeńskiej szkoły prowadzonej przez zakonnice. W Irlandii Północnej. W latach 90., kiedy mało zaskakująca była sytuacja, że młodzież nie może np. pójść do szkoły, bo IRA podłożyło gdzieś w okolicy bombę. A jednak. "Derry Girls" to kawał porządnej telewizji. Nie ucieka od pokazywania trudnej rzeczywistości, ale nie daje się jej przytłoczyć i jest po prostu uczciwie zabawnym serialem.
-
Znalazłam amerykańskiego Makłowicza. Patrzyłam, jak jeździ po Włoszech i coraz bardziej doceniałam Polskę
W ostatnich latach nikt poza Robertem Makłowiczem nie miał tyle charyzmy, by zachęcić mnie do słuchania gawęd o jedzeniu. Aż pojawił się znany m.in. z "Konklawe", "Diabeł ubiera się u Prady" czy "Spotlight" Stanley Tucci.
-
Jak to dobrze, że nie zagrał tu Tom Cruise. Ostatni z wielkich blockbusterów
Stephen Sommers nie chciał kręcić zwykłego horroru. Chciał, żeby jego film był "mniej więcej jak 'Indiana Jones' albo 'Jazon i Argonauci'", w którym "mumia sprawia głównemu bohaterowi problemy". Potem przyznał, że najtrudniej było połączyć humor z groteską i makabrą. Wyszło mu bezbłędnie, "Mumia" i "Mumia powraca" to już klasyki. Nikomu później nie wyszła ta sama sztuka.
-
Jean Reno w Polsce opowiedział czytelnikom intymną historię. Dotyczy polskiego wątku w jego życiu
Bardzo ją lubię, wręcz z nią żyję. Ona się pojawia, znika, przychodzi, odchodzi. Podążam za nią, czasami mi mówi: "Nie, w tę stronę nie idziemy, musimy pójść tu" - powiedział podczas wizyty w Polsce Jean Reno. O kim mowa?
-
Sprawdziłam, co piszą fani Mroza o "Langerze". Chyba oglądaliśmy inny serial
Recenzenci mogą narzekać, że "Langer" to nuda, mało się tam dzieje, dialogi kanciaste, a obsada widocznie umęczona. Fani Remigiusza Mroza i tak w większości piszą, że nowy serial jest "wciągający", "trzymający w napięciu", czasem "świetny", "genialny" lub "doskonały". Ktoś nawet uznał, że to "top polskich seriali tego roku". Tylko biednemu Piotrowi Adamczykowi się oberwało.
-
"Langer". To przez Gierszała ludzie kibicują seryjnemu mordercy [RECENZJA]
Obejrzałam dwa pierwsze odcinki "Langera" i jestem w kropce. Jakub Gierszał robi straszne świństwo, tak charyzmatycznie grając seryjnego mordercę.
-
Mróz o zmianach w serialu "Langer": To nie przejdzie, te sceny są zbyt brutalne
Remigiusz Mróz śmieje się, że nie wie, ile napisał książek i nie ma pojęcia, jak to dokładnie liczyć. Spotkaliśmy się na planie serialu "Langer" - najnowszej ekranizacji jego powieści o tym samym tytule. Był tam nie tylko po to, żeby udzielić wywiadu: pisarz zagrał w jednym z odcinków drobną rolę. Zapytaliśmy go m.in. o to, skąd bierze pomysły na następne powieści, jak się czuje ze zmianami fabularnymi w serialach i co sądzi o swojej nowej obsadzie. Dorzucił gratis żart.
-
Wiedział, że to będzie zły film. Nie przypuszczał, że okaże się najgorszy
19 maja 2001 roku Tommy Wiseau wręczył swojemu przyjacielowi, Gregowi Sestero, scenariusz zatytułowany "The Room". Żaden z nich nie wiedział wtedy, że to będzie najgorszy film świata. A zarazem kultowy i za to, jak jest okropny, uwielbiany. Sestero za to teraz dobrze wie, że gdyby nie on, Wiseau nie nakręciłby "The Room": - Tak, byłem jego muzą - mówi w wywiadzie z Gazeta.pl.
-
Po tym filmie bałam się wyjść z kina. Tak powinno się robić horrory
Dobrze wiedziałam, czego chcę od nowego filmu z serii "Oszukać przeznaczenie": spektakularnych wypadków i karkołomnych w konstrukcji ciągów przyczynowo-skutkowych kończących się krwawą miazgą. To też dostałam w wielkiej obfitości podczas dwugodzinnego seansu. W gratisie - obsesja na punkcie zachowania BHP.
-
Jak przegrać Eurowizję? Te błędy pogrążą każdy kraj
Polska nie ma może szczęścia na Eurowizji, ale to i tak nic przy największych pechowcach. Rekordziści do tej pory zajmowali ostatnie miejsce już 12 razy, a to nie jest ich ostatnie słowo. Co zrobić, żeby nie przegrać Eurowizji albo nie skończyć z okrągłym 0 punktów na koncie? Chciałoby się rzec, że wystarczy umieć śpiewać, ale sprawy są trochę bardziej skomplikowane.
-
Dlaczego nie wygrywamy w Eurowizji? Czarną passę zaczął ten zespół
Wiemy, że Polska jakoś szczęścia w dorosłej Eurowizji nie ma. Jeszcze ani razu od 1994 roku i mocnego debiutu Edyty Górniak śpiewającej, że to nie ona była Ewą, nie udało się nam zająć, chociażby, miejsca w pierwszej trójce. W konkursie startowaliśmy do tej pory 26 razy, a od 2005 roku łącznie "udało się" nam już 10 razy nie trafić do finału.
-
Jaki jest idealny papież? Poza Polakiem w otoczeniu ważna jest jedna cecha
Może być stary albo młody, siwy albo i nie, bardzo wysportowany albo wcale. Ba, może być w niektórych przypadkach nawet i kobietą, ale jednego nie może filmowemu papieżowi zabraknąć.
-
Był papieżem, teraz ściga seryjnego mordercę. Piotr Adamczyk o serialu "Langer"
Grał papieża Polaka, Chopina i proboszcza. Nie raz nie dwa bywał amantem, wcielał się też w dresiarzy, nazistów i gangsterów. Na ekranie pojawiał się jako naukowiec, dyplomata, lotnik, tracący popularność gwiazdor telewizji, sfrustrowany policjant, niewierny mąż. Teraz w serialu "Langer" został prokuratorem Olgierdem Paderbornem. Jak mówi w rozmowie z Gazeta.pl Piotr Adamczyk, była to dla niego "rola wyzwanie".
-
"Zawsze ksiądz wszystkiemu winien". Jakubik szczerze
- Nieprzypadkowo sięgnąłem do archetypu Romea i Julii. Wszyscy wiedzą, jak ta historia się kończy, ale chciałem zwrócić uwagę - to też się pojawia w mojej wersji - że wszystko wydarzyło się tak naprawdę przez księdza. Zawsze ksiądz wszystkiemu winien [śmiech] - opowiada w rozmowie z Gazeta.pl o nowej solowej płycie "Romeo i Julia żyją" Arkadiusz Jakubik.
-
"Głąb, co przeklina na Facebooku", stał się pisarzem i filmowcem. Jak?
Zaczynał od pisania śmiesznych historyjek w internecie. Chwyciły i teraz już nie ma czasu siedzieć w sieci i wrzucać kolejnych, najgorzej. Trzy bestsellerowe książki na koncie, serialowe ekranizacje dwóch z nich i kinowy spin-off pasty o ojcu fanatyku wędkarstwa. Malcolm XD ciągle pozostaje najbardziej anonimowym polskim twórcą, co jest godne podziwu, bo w międzyczasie skutecznie przebranżowił się też na filmowca.
-
Lepiej tych ról obsadzić się nie dało. "Rzeczywistość przerosła oczekiwania"
Jeśli istnieje coś takiego jak casting idealny, to jego przykładem są Jan Frycz i Sebastian Stankiewicz w rolach prezesa i mecenasa Korytki w serialu "Edukacja XD". Jak się udało ich tak doskonale sparować? - Nie było łatwo - zdradziła w rozmowie z Gazeta.pl jeszcze na planie produkcji Dorota Kośmicka, producentka obu sezonów. Dlaczego? Między innymi dlatego, że "jak każdy wielki artysta, pan Jan okazał się niezwykle wymagającą osobą".
-
"Projekt UFO" Netfliksa wzoruje się na prawdziwej historii. Co widział Jan Wolski?
Było przed ósmą 10 maja 1978 roku. Rolnik Jan Wolski wyjechał na ścieżkę, gdzie miał spotkać parę kosmitów o zielonkawej skórze. Uprzejmie podwiózł ich furmanką na pobliską łąkę. Tak mniej więcej miało odbyć się spotkanie z obcą cywilizacją w Emilcinie. Takim polskim Roswell. Tymi wydarzeniami inspirowany jest nowy serial Netfliksa.
-
Oglądałam drugi sezon "The Last of Us" i płakałam. Nie da się na to patrzeć spokojnie
Jednocześnie bardzo zazdroszczę i bardzo współczuję wszystkim widzom, którzy będą oglądać drugi sezon "The Last of Us" w cotygodniowych dawkach. Choć włączałam nowe odcinki, wiedząc mniej więcej, co się będzie działo i że niemal wszyscy recenzenci są zachwyceni, to takiej dawki emocji - i to tak skrajnych - się nie spodziewałam.