-
To jest obecnie hit Netfliksa. Polska produkcja ogląda się nie tylko w Polsce
W listopadzie pojawiło się kilka ciekawych premier w streamingu. Mamy m.in. polską produkcję od Netfliksa ("Informacja zwrotna", która jest numerem jeden w Urugwaju) i niemiecką na Disney+ ("W niemieckim domu").
-
Tak wygląda walka o nominacje do Oscara dla "Chłopów" od środka. "Taka kampania jest kosztowna"
- Fakt, że mamy film, który dystrybuuje Sony, zdecydowanie nam pomaga, bo wiadomo, że oni skupiają się na wartościowych projektach filmowych. Są takim dystrybutorem, który zawsze się stara o filmy, które mają oscarowe szanse - opowiada w rozmowie z Gazeta.pl Sean Bobbitt, jeden z producentów "Chłopów". Produkcja zaczęła walkę o oscarowe nominacje.
-
Niemcy w tym serialu mierzą się z Holokaustem. Głowacki: Nie samo Auschwitz jest tu tematem
- Uważam, że dobrze byłoby, gdyby to, jaką pracę wykonali ludzie z powojennego pokolenia w Niemczech, zostało u nas zauważone. Warto mieć świadomość tego, że po pierwsze, bycie potomkiem nazisty nie jest przyjemną rzeczą, a po drugie, że można być potomkiem nazisty również w tym kraju - opowiada Piotr Głowacki w związku z premierą serialu "W niemieckim domu" w rozmowie z Gazeta.pl. Zagrał w nim świadka zeznającego w czasie drugiego procesu oświęcimskiego, który zaczął się 20 grudnia 1963 roku.
-
Kim jest Troye Sivan? Jeśli nie wiesz, to pewnie jesteś stary (albo zwyczajnie niezorientowany)
"Timothee Chalamet sparodiował go w 'Saturday Night Live' i internet wybuchł" - podsumowała mi uczynnie koleżanka, kiedy ją zapytałam o wielki "boom" na Troye'a Sivana. Latami prześlizgiwał się do mainstreamu, ale ten skecz w SNL sprawił, że teraz wszyscy chcą wiedzieć, kto to jest.
-
Fisz: Jestem odrobinę zmęczony każdą kolejną, 20., 24. wersją Dawida Podsiadły
- W Kim Nowak jesteśmy łobuzami na tych gitarach, bębnach i jesteśmy czteroosobowym zespołem z krwi i kości (...) Takiego grania trochę mi brakuje. Czuję to zwłaszcza kiedy jeżdżę samochodem i słucham radia. Przyznam, że jestem już odrobinę zmęczony każdą kolejną, 20. czy 24. wersją Dawida Podsiadły. Tzn. nie samego Dawida, tylko grzecznych chłopców, którzy śpiewają jak on. I tak, zrobiliśmy tę łobuzerską płytę trochę dla siebie (...) Jej sercem jest brud, przesterowane, popsute piosenki - opowiada w rozmowie z Gazeta.pl Bartosz "Fisz" Waglewski o trasie koncertowej i trzeciej płycie zespołu Kim Nowak. Na album "My" słuchacze musieli czekać 11 lat.
-
Kiedy Marvel powie sobie dość. Ten kinowy serial wytracił impet
"Marvels" to już 33. (!) od premiery pierwszego "Iron Mana" z 2008 roku film Marvela, który trafił do kin i w zasadzie pierwszy, który ma tak dużo ekspozycji na kotki. Recenzje zbiera zdecydowanie mieszane, ale zapewniam, to bardzo przyjemny i zabawny odcinek tego gigantycznego kinowego serialu. Serialu, który na naszych oczach traci impet i potrzebuje dogłębnego przemyślenia dalszej strategii. Bo faktycznie może się okazać, że MCU się skończyło.
-
Czego nie pokazali w "Elvisie", o tym opowie "Priscilla". Kłopoty z biografiami są ogromne
Z rodziną podobno najlepiej wychodzi się na zdjęciach i wygląda na to, że rzeczywiście nie zawsze najlepiej "na filmach". Dzisiaj pogadamy o biografiach, w których realzację byli zaangażowani bliscy bohatera lub sami zainteresowani.
-
Netflix pokazał zwiastun "1670". Jest grubo: Co zaczyna się na "ż" i po cichu włada Polską?
Netflix pokazał zwiastun najnowszego polskiego serialu komediowego "1670" z Bartłomiejem Topą w roli głównej. Zapowiedź jest naprawdę mocna i aż roi się w niej od żartów po bandzie. Twórcy wykorzystują bodaj każdy możliwy stereotyp i pięknie z nim igrają. Bo w XVII-wiecznej Rzeczypospolitej odpowiedź na pytanie "Co zaczyna się na 'ż' i po cichu włada Polską?" mogła być tak naprawdę tylko jedna. Żyto.
-
Puściłam pogrobowcowy numer The Beatles 19-latkom. "Ta piosenka jest przeklęta"
Po blisko 50 latach czekania udało się na bazie taśmy, którą zostawił po sobie John Lennon, nagrać ostatnią prawdziwie wspólną piosenkę Beatlesów. "Now and Then" w 22 godziny od premiery na YouTubie zebrało ponad pięć mln wyświetleń tylko na tej platformie, a zagorzali wielbiciele pieją nad nią z zachwytu. Poprosiłam 19-latków, by przesłuchali ze mną ten już w sumie historyczny numer i podzielili się swoimi wrażeniami. Są nader intrygujące.
-
John Travolta mógł zagrać Forresta Gumpa. Zrezygnował dla roli u początkującego reżysera...
John Travolta ma na koncie sporo kultowych i docenianych ról, a także sporo takich, które lepiej byłoby przemilczeć. Na początku lat 90. mógł np. zagrać główną rolę w "Forreście Gumpie", ale wolał zagrać u początkującego reżysera imieniem... Quentin Tarantino. Takich przypadków było więcej, niezłą wpadkę zaliczył także np. Sean Connery, który stracił naprawdę dużo pieniędzy, bo nie zrozumiał scenariusza "Władcy Pierścieni".
-
"Fuks 2" to będzie hit czy kit? Pierwsze urywki wyglądają jak nieślubne dziecko Vegi i Polsatu
Maciej Stuhr i Janusz Gajos spotkali się ponownie z reżyserem Maciejem Dutkiewiczem na planie drugiej części komedii "Fuks". Do dziś się mówi, że właśnie ta produkcja nadała rozpędu karierze młodego Stuhra, a po 25 latach ktoś uznał, że nadeszła idealna pora na powtórkę z rozrywki. Tym razem w tarapaty pakuje się ekranowy syn Aleksa, Maciek (Maciej Musiał), a tata i jego znajomy - emerytowany już policjant (Janusz Gajos) - będą się starali młodego jakoś wyratować z opresji.
-
Nie dość, że się boisz, to jeszcze za to płacisz. Udowodnili, że oglądanie horrorów jest dla nas korzystne
Horrorów można nie lubić, można je ignorować, można je bojkotować. Ale nie da się zaprzeczyć, że są tak popularne, że to jeden z najbardziej lukratywnych gatunków w branży filmowej. Co więcej, naukowcy potwierdzają, że oglądanie horrorów może mieć dla widzów naprawdę ogromne zalety - i to takie trudne do zignorowania. Jak można skorzystać z ich dobrodziejstw bez jednoczesnego poczucia umęczenia i zaprzeczenia własnemu gustowi?
-
Britney Spears opisała, jak sekretnie buntowała się przeciw kurateli. "To był mój włoski strajk"
Britney Spears przez 13 lat nie mogła samodzielnie podjąć o sobie żadnej decyzji - żyła według drakońskiego harmonogramu narzuconego przez ojca, którego bała się całe dzieciństwo. W naprawdę wstrząsającej autobiografii "Kobieta, którą jestem" nazwała go "alkoholikiem, nieudanym biznesmenem i bankrutem" z totalną kontrolą nad jej życiem. Nie pozwalał jej nawet zjeść lodów, bo uważał, że jest "za gruba". Stłamszona piosenkarka, szantażowana m.in. zakazem kontaktu z dziećmi, nie mogła się otwarcie zbuntować, więc robiła to tak, żeby ojciec nie mógł się zorientować.
-
Polski erotyk globalnym hitem Netfliksa, ale nie w Polsce. U nas jest tam niedostępny
"Heaven in Hell" z Magdaleną Boczarską w roli głównej zadebiutował na platformie Netflix i z miejsca przykuł uwagę międzynarodowej publiczności. Film oglądał się na tyle dobrze, że już po pierwszym tygodniu trafił na listę 10 najpopularniejszych tytułów serwisu na świecie. Co ciekawe, polskiej produkcji na Netfliksie nie mogą zobaczyć polscy widzowie.
-
Horrory tak straszne, że aż śmieszne, a może tak śmieszne, że aż straszne?
Jesień to tradycyjnie już sezon na horrory - wiadomo, ponura aura i amerykańskie Halloween sprzyjają tematyce. W naszych kinach też ich nie brakuje, ale to niejedyne ciekawe produkcje drugiej połowy października.
-
"Chłopi". Zarzucili twórcom, że "wynagrodzenia dla malarzy były śmieszne". Mamy odpowiedź
"Chłopi" nie przestają budzić wśród widzów żywych emocji. Krytycznie do produkcji, która jest polskim kandydatem do Oscara, nastawiony jest m.in. artysta Karol Prochnacki. Uważa, że ogromna praca malarzy nie została odpowiednio finansowo wynagrodzona. Powołując się na osoby z produkcji, zarzuca, że stawki były "śmieszne, żeby nie powiedzieć nieakceptowalnie niskie". Poprosiliśmy producentów o komentarz.
-
Robią konserwatywną odpowiedź na "Śnieżkę" Disneya. "Książę miał ewidentne tendencje pedofilskie i nekrofilskie"
Na przekór Disneyowi, który wypuszcza budzącą mnóstwo kontrowersji aktorską wersję "Królewny Śnieżki", powstaje film przedstawiający konserwatywną adaptację klasycznej baśni. Ba, jest już zwiastun, który w jeden dzień nabił prawie pół miliona odtworzeń! Twórcy utrzymują, że scenariusz powstał dokładnie na bazie baśni braci Grimm. Przypomnijmy: Śnieżka miała tam siedem lat, a zła królowa ginie od tańczenia w rozżarzonych żelaznych butach. W roli głównej obsadzona została zdecydowanie nie siedmioletnia, acz znana z konserwatywnych poglądów jutuberka Brett Cooper.
-
"W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego". Tyle umie po polsku. A dał światu Skazę i Dżafara
Skaza siedzi wyprostowany jak struna na wysokiej skale, a przed nim defilują szwadrony hien. Wszystko o oświetlone zielonym światłem - ręka do góry, kto nie czuł ciarek na kręgosłupie, oglądając tę scenę. Mało kto wie, że postać Skazy - a także wielu innych - stworzył animator urodzony w Polsce. Były też dziesiątki innych postaci i scen z filmów animowanych, które zostały z nami na zawsze. Porozmawialiśmy z dwoma gośćmi z Disneya, którzy odpowiadają za nasze dzieciństwo. I wasze też.
-
Szyc i Szyc, Linda z Lindą, Sheen z Sheenem... Rodzice i dzieci razem na ekranie
W nowym odcinku "POPkultury" podpowiemy wam, na jakie październikowe premiery płytowe warto zwrócić uwagę. Przyglądamy się także rodzinnym powiązaniom na planach filmowych.
ZAWIERA MATERIAŁ PROMOCYJNY -
Wojciech Mann komentuje po wyborach: "Pojawiła się nadzieja". Ubolewa nad jedną rzeczą
Wojciech Mann skomentował częściowe wyniki wyborów parlamentarnych i zachowuje w tym ostrożny optymizm. Jego zdaniem "pojawiła się nadzieja na normalność" i to jest jego zdaniem "wspaniałe". Martwi go jednak to, jak dużo głosów dostał PiS.