-
Mick Jagger napisał "Angie", by udobruchać żonę Davida Bowiego? Miała ich nakryć razem w łóżku
Mick Jagger już od blisko 50 lat mierzy się z podejrzeniami o to, że tekst do kultowej ballady The Rolling Stonesów "Angie" napisał w ramach przysłowiowej pokuty tudzież zadość uczynienia za zbyt zażyłą relację z Davidem Bowie. Uparcie powtarzana od lat teoria mówi o tym, że słowa piosenki powstały na żądanie żony piosenkarza, Angeli Bowie, po tym jak nakryła męża w łóżku z wokalistą Stonesów.
-
Cillian Murphy startował do roli Batmana. Nolan zmusił producentów do obejrzenia zdjęć próbnych
"Oppenheimer" to nie pierwszy wspólny projekt Christophera Nolana i Cilliana Murphy'ego. Irlandzki aktor wziął udział w przesłuchaniu do "Batmana - Początku" i początkowo starał się o główną rolę. Choć tej wtedy nie dostał, to reżyserowi spodobał się na tyle, że i tak go obsadził, ale jako antagonistę.
-
Przez tajemniczą chorobę zwycięzca "Mam talent" był bliski śmierci. Zabrał głos
Michael Grimm, który wygrał piątą edycję "Mam talent", z powodu tajemniczej choroby trafił do szpitala. Muzyk był nieprzytomny i podłączony do respiratora, a lekarze nie mieli pojęcia, co mu dolega. Przez kilka tygodni walczył o życie i postanowił opowiedzieć o swoich doświadczeniach.
-
TVP pokaże w końcu film o Pileckim. Wcześniej ministerstwo kazało zmienić reżysera
Na 1 września TVP zapowiada opóźnioną o dwa lata premierę niezwykle kosztownego filmu "Raport Pileckiego". Produkcja dostała niebagatelny budżet w wysokości około 38 mln zł, a pierwotnie miał ją wyreżyserować Leszek Wosiewicz, który napisał także autorski scenariusz. Po tym jednak, jak człowiek z ministerstwa Piotra Glińskiego zobaczył nakręcone przez niego materiały, zapadła decyzja o tym, żeby film i scenariusz przerobił Krzysztof Łukasiewicz.
-
Johnny Depp z nagłymi problemami zdrowotnymi. Do hotelu mieli wzywać lekarza
Johnny Depp miał stracić przytomność w pokoju hotelowym, co doprowadziło do nagłego odwołania koncertu Hollywood Vampires w Budapeszcie - podają węgierskie media. To już kolejne w tym roku doniesienia o problemach ze zdrowiem aktora.
-
Ocenzurowali "Oppenheimera". Dokleili sukienkę nagiej Florence Pugh, ale na tym nie skończyli
Christopher Nolan musi przełknąć gorzką pigułkę. Reżyser przed premierą "Oppenheimera" chwalił się, że w postprodukcji swojego nowego filmu nie używał efektów CGI. Tymczasem ktoś to zrobił za niego - w ramach cenzury. Widzowie z kilku krajów nie zobaczą nagiej Florence Pugh, bo została zasłonięta wygenerowaną komputerowo czarną sukienką.
-
"Zbuntowany anioł" wraca do polskiej telewizji. Widzowie podzieleni
"Zbuntowany anioł" to jeden z najpopularniejszych argentyńskich seriali ostatnich lat. Pierwszy raz w Polsce został wyemitowany ponad 20 lat temu i spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem widzów, którzy szczerze polubili grającą główną rolę Natalię Oreiro. Produkcja doczekała się w te wakacje kolejnego wznowienia.
-
Stockingera i Szapołowską zastąpili w "365 dni". "Był kłopot"
Tomasz Stockinger w zrealizowanym na podstawie bestsellerowej książce Blanki Lipińskiej filmie erotycznym "365 dni" zagrał ojca głównej bohaterki. Jego ekranową żoną była wówczas Grażyna Szapołowska, ale aktorzy nie pojawili się już w dwóch następnych częściach trylogii. Ich role przejęli potem Ewa Kasprzyk i Dariusz Jakubowski.
-
Światowa premiera "Chłopów" odbędzie się na międzynarodowym festiwalu filmowym
Światowa premiera "Chłopów" odbędzie się na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto, który jest jedną z największych imprez tego typu na świecie i przyciąga rocznie ponad 480 000 widzów. Najnowszy film twórców nominowanego do Oscara "Twojego Vincenta" wybrany został do pokazu w prestiżowej sekcji Special Presentation. Festiwal w Toronto odbywa się od 7 do 17 września.
-
O "atomowych szpiegach" z "Oppenheimera" się nie dowiesz. Jego stracili od razu, ona cierpiała
Historię Roberta Oppenheimera uznawanego za "ojca bomby atomowej" przybliża najnowszy film Christophera Nolana. Naukowiec już po zakończeniu prac nad śmiercionośną bronią nawoływał do deeskalacji jądrowego wyścigu z ZSRR, przez co trafił na celownik amerykańskich władz. Jednak nim ruszył jego "proces", w więzieniu Sing Sing zginęli Julius i Ethel Rosenbergowie - skazani zostali za szpiegowanie dla Sowietów i przekazywanie kluczowych informacji o bombie atomowej. Ich proces wywołał głośne kontrowersje na całym świecie.
-
Nieoczekiwany zwrot w sprawie rapera oskarżonego o podwójne morderstwo. Szokujący wyrok
Jamell Demons znany pod scenicznym pseudonimem YNW Melly został jeszcze w 2019 roku aresztowany i oskarżony o podwójne morderstwo pierwszego stopnia. Raperowi w związku z tym groziła kara śmierci, jednak ława przysięgłych nie była w stanie dojść do jednogłośnej decyzji.
-
Tony Bennett nie żyje. Legendarny wokalista miał 96 lat
Niezapomniany Tony Bennet zmarł w Nowym Jorku w piątek 21 lipca 2023 roku. Artysta miał 96 lat - za niecałe dwa tygodnie obchodziłby urodziny. Informację o jego śmierci potwierdziła agentka Sylvia Weiner.
-
Netflix ma się z czego cieszyć. Wychodzi na to, że walka ze współdzieleniem kont zadziała
Netflix ograniczył użytkownikom możliwość współdzielenia kont i usilnie pilnuje tego, by wspólne profile miały tylko osoby zamieszkujące w tym samym gospodarstwie domowym. I to zadziałało nawet lepiej, niż przewidywano. W ostatnich trzech miesiącach platforma zdobyła trzy razy więcej nowych użytkowników, niż początkowo szacowano.
-
Film "Barbie" nabija się z większości skandali wokół słynnej lalki. Dziwne, że na to pozwolili
Barbie oficjalnie narodziła się w 1959 roku, ma więc historię długą i bogatą. Oczywiście nie brakuje w niej marketingowych wpadek. Kilka modeli wywołało nieprzewidziane przez firmę Mattel kontrowersje, więc wydaje się, że korporacja wolałaby, żeby wszyscy o nich zapomnieli. Tymczasem Greta Gerwig i Noah Baumbach w najnowszym filmie "Barbie" z perwersyjną wręcz frajdą te największe niewypały wpletli w fabułę produkcji. Trudno uwierzyć, że ktoś im na to pozwolił.
-
Dziwna wpadka TVP. Puścili pomyloną pogodę po głównym wydaniu "Wiadomości"
Widzowie TVP po głównym wydaniu "Wiadomości" w środę zobaczyli pomyloną prognozę pogody bez prezentera, z samymi planszami. To było poranne opracowanie przygotowane na bieżący dzień, a nie zapowiedź tego, co synoptycy przewidują na następne dni. TVP sytuację tłumaczy "kwestiami technicznymi".
-
"Oppenheimer to najważniejszy człowiek, który żył. Jego historię trzeba zobaczyć, by w nią uwierzyć"
"Czy to się nam podoba, czy nie, Robert Oppenheimer jest najważniejszą osobą, która kiedykolwiek żyła. Zmienił świat, w którym funkcjonujemy na lepsze lub gorsze. Jego historię trzeba zobaczyć, żeby w nią uwierzyć" - powiedział reżyser Christopher Nolan podczas tegorocznego spotkania CinemaCon. Jego film o wynalazcy bomby atomowej do światowych kin wchodzi 21 lipca. Co trzeba wiedzieć o głównym bohaterze produkcji?
-
Ryan Gosling za to, jak zagrał Kena, powinien dostać coś lepszego niż Oscar. W tym szacunek ludzi ulicy [RECENZJA]
Bawiłam się na "Barbie" doskonale. Film Grety Gerwig jest jednocześnie bardziej różowy i barbieklimatyczny niż wszystkie animacje Mattel z Barbie razem wzięte, a zarazem to mądra (żeby brzydko nie powiedzieć, że inteligencka) i lekkostrawnie podana (no może nie dla mizoginów) rozrywka. Margot Robbie chyba naprawdę się urodziła, żeby zagrać taką Barbie, a Ryan Gosling za to, jak ograł Kena, powinien dostać coś lepszego niż Oscar, w tym i szacunek ludzi ulicy.
-
Kultowego "Barbie Girl" nie usłyszymy w oryginale w "Barbie". Wesoła piosenka ma mroczną stronę
W 1997 roku pół świata beztrosko śpiewało z duńskim zespołem Aqua jego wielki przebój "Barbie Girl". Piosenka wpadała w ucho jak diabli, a teledysk fantastycznie parodiował zabawę z Barbie. Niezadowolona jednak była firma Mattel, która pozwała wytwórnię za chwytliwą piosenkę. Dlaczego?
-
Nie wiesz, co łączy Barbie i Oppenheimera? Dawno nie byłeś w internecie
Tego samego dnia do światowych kin wchodzą dwa skrajnie odmienne w tematyce filmy: wyreżyserowana przez Gretę Gerwig różowa do bólu "Barbie" i mroczny "Oppenheimer" od Christophera Nolana, który widzom przybliży życiorys twórcy bomby atomowej. Podwójna premiera tak głośnych produkcji została szybko okrzyknięta najważniejszym wydarzeniem tego lata i narodził się nowy trend - Barbieheimer, który ma też drugie dno.
-
Arnold Schwarzenegger: Moja mama płakała, bo miałem plakaty mężczyzn w pokoju. Zadzwoniła po lekarza
Arnold Schwarzenegger już jako nastolatek zainteresował się kulturystyką - fascynacja zaczęła się m.in. od filmu "Herkules" ze Stevem Reevesem. Intensywnie ćwiczył, a ściany swojego pokoju pokrywał plakatami z umięśninymi kulturystami i wrestrelarmi. To bardzo zaniepokoiło jego matkę, która dopytywała, dlaczego nie wiesza posterów z kobietami - tak jak inni chłopcy w jego wieku.