florence pugh
-
Gwiazda "Małych kobietek" prowadziła własny kanał na YouTube. Jej filmiki do dziś krążą po sieci
Dziś Florence Pugh jest znaną na całym świecie aktorką, ale jej droga do zaistnienia w branży była długa i wyboista. Zanim zaliczyła debiut na ekranie, prężnie prowadziła kanał na YouTube. To właśnie za sprawą internetowej działalności zdobyła pierwszych fanów.
-
Gwiazda w wieku 27 lat usłyszała diagnozę, która "zmieniła jej życie". Popchnęła ją do ważnej decyzji
Florence Pugh często odczuwała niezidentyfikowany ból i postanowiła poinformować o tym swojego lekarza. Dzięki diagnozie gwiazda mogła działać i podjąć ważną decyzję, która być może uchroni ją przed niepłodnością. Aktorka teraz nawołuje inne kobiety do badań.
-
Andrew Garfield przyszedł na premierę z partnerką z kartonu. "Chłopak miesiąca"
Florence Pugh nie mogła towarzyszyć Andrew Garfieldowi podczas premiery ich najnowszego filmu, w którym zagrali główne role. Aktor wpadł na pomysł, jak sprawić, by i tak "była obecna" na wydarzeniu.
-
Grali intymną scenę, nie usłyszeli "cięcie!". Nie przerwali
Florence Pugh i Andrew Garfield zagrali zakochaną parę w nowym melodramacie Johna Crowleya "Sztuka pięknego życia". W jednym z wywiadów aktor znany między innymi z serii filmów o "Spider-Manie" przyznał, że na planie produkcji panowała na tyle dobra atmosfera, że wraz ze swoją filmową partnerką przegapił sygnał "cięcia" podczas kręcenia sceny łóżkowej.
-
"Oppenheimer". Emily Blunt zwróciła się do Cilliana Murphy'ego. Reżyser kazał jej go pobić
"Oppenheimer" w kinach gościł już ponad pół roku temu. Trwa jednak wyścig po statuetki Oscara. Tymczasem Emily Blunt udzieliła wywiadu, w którym zdradziła, jak wyglądała praca na planie filmu. Doszło do przemocy.
-
Ocenzurowali "Oppenheimera". Dokleili sukienkę nagiej Florence Pugh, ale na tym nie skończyli
Christopher Nolan musi przełknąć gorzką pigułkę. Reżyser przed premierą "Oppenheimera" chwalił się, że w postprodukcji swojego nowego filmu nie używał efektów CGI. Tymczasem ktoś to zrobił za niego - w ramach cenzury. Widzowie z kilku krajów nie zobaczą nagiej Florence Pugh, bo została zasłonięta wygenerowaną komputerowo czarną sukienką.
-
Możecie nie zrozumieć "Oppenheimera" - to patos i chaos. Narzekam, ale i tak warto iść do kina [RECENZJA]
Pewnie po raz czternasty, a może i sześćdziesiąty ósmy, czytacie, że "Oppenhemer" Christophera Nolana to jeden z dwójki głównych kandydatów do kinowego hitu lata (drugim jest oczywiście wchodzący na ekrany tego samego dnia "Barbie"), a także może i najlepszy film tego roku czy stulecia. Ja na początku zaznaczę: zaraz będę narzekać, ale i tak to film, na który warto iść do kina.
-
Gwiazdy wyszły z premiery "Oppenheimera", aktorzy dołączyli do strajku. Takiej sytuacji nie było od lat 60.
Cillian Murphy, Emily Blunt, Florence Pugh, Matt Damon - to część obsady "Oppenheimera". Reżyser Christopher Nolan poinformował, że opuścili londyńską premierę filmu, żeby dołączyć do rozpoczętego w jej czasie strajku związku zawodowego aktorów. W ten sposób dołączyli do pikietujących już od kilku tygodni hollywoodzkich scenarzystów.
-
"Nie martw się, kochanie". Nikt nie mówi o filmie, wszyscy mówią o dramach
We wtorek odbyła się premiera filmu "Nie martw się, kochanie" w reżyserii Olivii Wilde. W rolach głównych występują Harry Styles, Florence Pugh i Chris Pine. To, co działo się na premierze w Wenecji, przyćmiło wszystkie recenzje filmowe.
-
Harry Styles o pierwszych scenach seksu zagranych w filmie. "Nie miałem do czynienia z piłką"
Harry Styles, który z powodzeniem łączy karierę muzyczną z aktorstwem, skomentował swoją pierwszą scenę seksu w filmie. Jeszcze w tym roku pojawi się u boku Florence Pugh w thrillerze psychologicznym "Don't Worry Darling". Będzie też go można oglądać w "My Policeman", gdzie gra policjanta geja z Brighton z lat 50. ubiegłego wieku.
-
Nie tylko Anya Taylor-Joy. Karierę tych młodych zdolnych aktorek śledzimy z uwagą [POPkultura]
Anya Taylor-Joy fantastycznie zagrała szachistkę w "Gambicie królowej", a teraz razem z Thomasin McKenzie wystąpiła w horrorze "Ostatniej nocy w Soho". A to tylko jedna z kulturalnych nowości.