Zgwałcona 18-latka poprosiła o pomoc policję. Uznali, że kłamie. Jej historia zainspirowała Netfliksa

Młoda kobieta padła ofiarą brutalnego ataku. Została zgwałcona przez nieznanego sprawcę we własnym domu. Policja nie dała wiary zeznaniom 18-latki, a opinia publiczna zarzuciła jej chęć zwrócenia na siebie uwagi poprzez kłamstwo. O tragicznych losach Marie powstał serial "Niewiarygodne" Netfliksa.
'Niewiarygodne'
kadr z serialu 'Niewiarygodne' / screen youtube.com/Netflix Polska

Mimo stale rosnącej świadomości społeczeństwa, zdarza się, że ofiary gwałtów wciąż spotykają się z niezrozumieniem. Przekonała się o tym 18-letnia Amerykanka, Marie, której historia stała się inspiracją dla twórców Netfliksa.

Zobacz wideo Joey Batey zagrał Jaskiera w "Wiedźminie". "Cieszę się, że ludzie chcą mnie oglądać"

Dramatyczna historia nastolatki stała się hitem Netfliksa. To serial oparty na faktach

Bohaterką serialu "Niewiarygodne" jest młoda kobieta, Marie (w tej roli Kaitlyn Dever), która pojawia się na komisariacie policji, by złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Wyraźnie załamana wyznaje ze łzami w oczach, że kilka godzin wcześniej została zgwałcona, a okoliczności zdarzenia budzą przerażenie. Napastnik włamał się do jej mieszkania, a następnie związał ją, zakrywając również oczy. Na twarzy miał kominiarkę, dlatego nie potrafi go rozpoznać. Jej koszmar trwał przez kilka godzin. Na koniec sprawca zrobił jej zdjęcie i po prostu wyszedł.

Natychmiast rozpoczynają się wielogodzinne przesłuchania, podczas których bohaterka musi w kółko wracać do wydarzeń minionej nocy. Śledczy nie wykazują empatii, zdają się nawet nie wierzyć jej i stale podważają jej słowa. W końcu pada sugestia, że wszystko wymyśliła, by zwrócić na siebie uwagę. Marie poddaje się manipulacjom i wycofuje się z zarzutów, a konsekwencje pojawiają się niemal od razu. 18-latka zostaje oskarżona o składanie fałszywych zeznań, lecz to dopiero początek kolejnego koszmaru. Na okładkach gazet pojawia się jako oszustka, traci prace, znajomi przestają z nią rozmawiać, wsparcia nie ma również w rodzinie. Pogrążona w rozpaczy i samotności chce odebrać sobie życie. Sprawa nabiera nowego wymiaru, gdy dwa lata później, mieszkająca ponad 2 tys. km dalej kobieta, pada ofiarą podobnego ataku. Śledczy, Karen Duvall (Merritt Wever) i Grace Rasmussen (Toni Collette), szybko zaczynają łączyć kropki i dochodzą do wniosku, że Marie wcale nie kłamała.

 

To wydarzyło się naprawdę. 18-latka była jedną z wielu ofiar seryjnego przestępcy

Produkcja zadebiutowała na Netfliksie we wrześniu 2019 roku i z miejsca stała się hitem. W kolejnych miesiącach nie znikała z najważniejszych zestawień platformy, ciesząc się niesłabnącą popularnością i zainteresowaniem widzów. W 8-odcinkowym serialu ukazano losy 18-letniej Marie. Historia nastolatki mrozi krew w żyłach i aż trudno uwierzyć, że to wszystko wydarzyło się naprawdę, a dziewczyna była jedyną z wielu pokrzywdzonych.

W latach 2008-2011 w stanach Waszyngton i Kolorado podobna tragedia spotkała dziesiątki kobiet. Każda ze spraw, a było ich wiele, wyglądała bardzo podobnie. Co prawda ofiary były w różnym wieku (najmłodsza była kilkulatką, zaś najstarsza emerytką), miały inny kolor skóry, pochodzenie czy cechy szczególne, lecz niezmienne pozostały okoliczności. Dramatyczne doświadczenia młodej kobiety oraz skandaliczne postępowanie policji opisali dziennikarze, Christian Miller i Ken Armstrong, na łamach nagrodzonego Pulitzerem artykułu "Niewiarygodna historia gwałtu", który ukazał się na portalu ProPublica 7 lat po zbrodni. To właśnie ten tekst był inspiracją dla twórców Netfliksa przy tworzeniu scenariusza do "Niewiarygodne".

Pamiętaj, jeżeli Ty lub bliska Ci osoba padła ofiarą przemocy seksualnej, pomoc możesz uzyskać, dzwoniąc na Ogólnopolski Telefon dla Ofiar Przemocy w Rodzinie "Niebieska Linia" - 801 120 002 lub pod numer 112.

Więcej o: