Jedno jest pewne, w 1739. odcinku "M jak miłość" każdy z bohaterów będzie musiał zawalczyć o swoją przyszłość, a to wcale może nie być takie łatwe. Szczególnie gdy na horyzoncie malują się kolejne dramaty.
Więcej podobnych informacji przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
W kolejnym odcinku Rogowscy znajdą się w trudnej sytuacji. Narzeczeni poproszą ich, by zostali świadkami na ich ślubie. Artur będzie musiał odmówić, argumentując swoją decyzję wyjazdem na sympozjum. Swoją kandydaturę zaoferuje jednak Robert Żak.
Z kolei Wojciechowski znów wyjedzie do pracy na drugim końcu kraju, dzięki czemu Patrycja będzie miała okazję spotkać się ze swoim kochankiem. Na zdradzie nakryje ją Robert Żak, który nie tylko będzie w szoku, ale również nie dochowa tajemnicy. Natychmiast przekaże wieści żonie.
To jednak nie wszystko. Kalinowska będzie musiała zmierzyć się z osobistym dramatem. Bohaterka odkryje, że ktoś włamał się do jej domu i natychmiast powie o tym Marii.
Z kolei Daniel umówi się na spotkanie z Mają. Mężczyzna opowie jej o tym, że wciąż nie może przestać myśleć o zmarłej córce.
Z kolei Jagoda wybierze suknię ślubną, którą przymierzy w obecności Tadeusza. W zamian usłyszy prawdziwy komplement. Zostanie określona mianem "najpiękniejszej panny młodej".
Serial "M jak miłość" jest emitowany na antenie TVP 2 w każdy poniedziałek i wtorek. Odcinek 1739. będziemy mogli zobaczyć już 11 września o 20:55.
Czytaj również: Łzy w oczach. "Zielona granica" Agnieszki Holland z długimi owacjami w Wenecji [WIDEO]