-
Hammer twierdzi, że nie jest kanibalem, a Depp kombinuje. Jak wygląda życie po scancelowaniu
Armie Hammer był wschodzącą gwiazdą Hollywood, kiedy padły pod jego adresem oskarżenia o nadużycia seksualne, a nawet kanibalizm. Kevin Spacey i Johnny Depp byli na szczycie, z którego z hukiem spadli. Teraz hollywoodzcy wygnańcy próbują wrócić i odbudować swoje kariery. Eksperci nie mają dla nich dobrych wieści. Powrót wprawdzie jest możliwy, ale na pewno nie będzie łatwy.
-
Z ich połączonych mocy zrodził się fenomen. Obsada, że szczęka opada
Bajka o ekologii, którą dzieciaki kochały - to w ogóle możliwe? Jak pokazuje przykład "Kapitana Planety", jak najbardziej. Na milusińskich zdecydowanie większe wrażenie robiły kolejne przygody superbohatera i jego spektakularne zwycięstwa nad złymi do szpiku kości przeciwnikami, niż to, kto tym postaciom użyczał głosów. A robili to naprawdę sławni ludzie! Sting, Meg Ryan, a przez chwilę nawet Tom Cruise. Po polsku też było nieźle!
-
Zalewski: Pojechałem bez trzymanki. Dostałem potem kosmiczną liczbę SMS-ów
- Najpierw zaczynamy od bomby atomowej, a potem jeszcze głośniej, jak to Hitchcock mówił. Chwila oddechu i znów trzeba złapać za gardło. Jak gram swój koncert, to mam 1,5 godziny, żeby zabrać słuchaczy w jakąś podróż. Więc czasami wolę te festiwalowe koncerty, bo są bardziej intensywne, skumulowane - opowiada nam Krzysztof Zalewski, który 14 czerwca wystąpi podczas Co Jest Grane Festival w Warszawie.
-
Byłam w nowej TVP na nagraniu kultowego programu. Oto co zobaczyłam
Pierwszy raz w życiu byłam w legendarnym budynku Telewizji Polskiej na Woronicza w Warszawie, żeby wziąć udział w nagraniu programu, w którym ja także mogłam zadawać pytania gościom odcinka "100 pytań do...", czyli Kasi i Jackowi Sienkiewiczom z zespołu Kwiat Jabłoni. Nie będę ukrywać, to było bardzo intensywne przeżycie.
-
Mateusz Damięcki zawstydza Krzysztofa Zalewskiego. "Z dwóch powodów"
Krzysztof Zalewski w najnowszym serialu twórców "Furiozy" wcielił się w gangstera Kolosa i był tym zachwycony. Specjalnie przed udziałem w "Prostej sprawie" zapisał się na warsztaty aktorskie, a już na planie bardzo pomocny okazał się Piotr Adamczyk. O tym, a także m.in. czym zawstydza go grający tu główną rolę Mateusz Damięcki i nowej płycie, artysta opowiedział w wywiadzie dla Gazety.pl.
-
Kochamy seriale, ale są seriale, które bardziej kochamy nienawidzić
Jednego dnia w sieci pojawiły się zwiastuny dwóch wysokobudżetowych seriali fantasy - "Pierścieni władzy" od Amazona i drugiego sezonu "Rodu smoka" od HBO. Na premiery odcinków musimy jeszcze trochę poczekać, ale już teraz coś nam przyszło do głowy...
-
Polski film zadebiutował na szczycie światowej topki Netfliksa. Mamy komentarz twórców
Najnowszy polski kryminał "Kolory zła: Czerwień" od razu po premierze wskoczył na szczyt listy najchętniej oglądanych filmów nieanglojęzycznych wśród użytkowników Netfliksa z całego świata. W zaledwie kilka dni obraz został obejrzany prawie 20 milionów razy. Reżyser i producentka komentują dla nas ten sukces.
-
Nie chcesz wiedzieć, co łączy Marry Poppins i klauna z "To". To teoria z piekła rodem
Niania Mary Poppins i morderczy klaun Pennywise to istoty należące do tego samego gatunku? Po sieci krąży fanowska teoria, która w zaskakująco przekonujący sposób wylicza podobieństwa pomiędzy postacią kochanej przez całe pokolenia dzieci opiekunki o magicznych zdolnościach i stworzonego przez Stephena Kinga potwora o morderczych zapędach.
-
Eminem wrócił i jedzie po wszystkich walcem. Lista ludzi, których obraża w nowym singlu
Eminem pod koniec maja wypuścił pierwszy singiel ze swojej nadchodzącej 12. już płyty "The Death of Slim Shady (Coup de Grâce)" i można się poczuć jak za starych dobrych czasów. Dlaczego? Bo w kawałku "Houdini" raper disuje, tj. obraża bardzo dużo różnych osób. Aż spróbowaliśmy to sobie rozpisać.
-
Jadł węże, ropuchy i nietoperze. Co go pokonało? "To już jest po prostu ewidentna kupa"
W czasie swoich podróży jadł różne najdziwniejsze i skrajnie szokujące rzeczy. Wie, jak smakuje mięso z kota i jadowitego węża, gotowano dla niego ropuchy i nietoperza, do byczych jąder i penisa miał niejedno podejście. Mimo wszystko nie te potrawy były dla niego najtrudniejsze do przełknięcia. M.in. o tym, co zwrócił szybciej, niż zjadł, opowiada nam Jarek Nowak, prowadzący nowego programu "Zabójcze potrawy".
-
Benedict Cumberbatch dla Gazeta.pl: 9-latek na tym planie mnie poprawiał. Za każdym razem
Możesz być znanym na całym świecie aktorem, możesz mieć na koncie dwie nominacje do Oscara, możesz wreszcie mówić głosem smoka. A i tak na planie kolejnej produkcji będzie cię pouczał dziewięciolatek. Benedict Cumberbatch opowiada w wywiadzie dla Gazety.pl o swoim najnowszym serialu "Eric", który 30 maja pojawi się na Netfliksie.
-
Z kim na randkę w długi weekend. Brodaty Hemsworth czy Gosling w skórze?
Co grają w kinie w długi weekend? Niektórzy z nas mają przed sobą cztery wolne dni. Zerkamy na repertuar filmowy i oceniamy, na co byśmy się same wybrały.
-
"Kolory zła: Czerwień" to taka ekranizacja, która wkurzy fanów. Wietrzę Top 10 Netfliksa
Rzadko kiedy film kryminalny tak mnie zachęca do sięgnięcia po książkę, jak wyszło w przypadku ekranizacji powieści "Kolory zła: Czerwień". Skoro dwugodzinny film mnie wciągnął, to oryginał musi być bardzo smakowicie wysycony. Oglądałam uważnie nie tylko dla zacnej obsady - to solidny materiał na wieczorny seans.
-
Jakub Gierszał spotkał się z prokuratorami z Wołomina. "Zszokowało mnie to"
Kiedy ukazała się powieść kryminalna Małgorzaty Oliwii Sobczak pt. "Kolory zła: Czerwień" szybko okrzyknięto ją jednym z najelpszych debiutów i najważniejszych debiutów ostatnich lat. Teraz Netflix pokazuje jej ekranizację, a Jakub Gierszał gra w niej główną rolę. O produkcji i o tym, dlaczego nie skończył czytać książki opowiada w wywiadzie z Gazeta.pl.
-
Największy problem nowego "Mad Maksa"? Przestał być tylko filmem sci-fi
Kiedy w 1979 roku powstał pierwszy "Mad Max", łatwo było uwierzyć, że pokazana tam wizja społecznego upadku i postapokaliptycznej rzeczywistości to czyste science-fiction. Można było się skupić na bajeranckich autach, hałaśliwych motocyklach i efektownych pościgach bohatera przepełnionego pragnieniem zemsty. 45 lat później do kin wchodzi "Furiosa", nowy film z kultowego cyklu, i jest niepokojąco realistyczny.
-
"Algorytm miłości". Myślałam, że to poniżej rozumu i godności człowieka. Wkręciła się nawet moja matka
Serial o randkowym reality show po polsku nie brzmiał jak coś, co mnie skusi, skoro rzeczonych programów nie lubię oglądać nawet ironicznie, czyli że dla żartu. Byłam wręcz uprzedzona, bo przecież to poniżej rozumu i godności człowieka. Tymczasem chłopaki polskiej wersji "The Office" wysmażyły taką parodię, że mogę jednocześnie taplać się w poczuciu moralnej wyższości i cieszyć powabami wszelkiego rodzaju atrakcji łączących się z takimi formatami.
-
Kuna zagrała w serialu reżysera "Furiozy": Zagrałabym dla niego wszystko w każdej możliwej sytuacji
- Scenariusz od razu bardzo mi się spodobał, a jeszcze bardziej spodobała mi się moja rola, bo takiej, jaką dostałam od Cypriana Olenckiego, jeszcze nie zagrałam. Jestem sprawna, dużo ćwiczę, ale żadna z moich dotychczasowych ról nie wymagała ode mnie aż takiego wysiłku - opowiada w rozmowie z Gazeta.pl o swoim udziale w serialu "Prosta sprawa" Izabela Kuna.
-
Maciej Damięcki ostatnią rolę w życiu nagrał z synem. "Nawet zmęczony i chory stworzył perełkę"
"Prosta sprawa" to w przypadku Mateusza Damięckiego wyjątkowa produkcja. Po pierwsze aktor pokazuje się w tym serialu z nowej, zaskakującej strony - jego kreacja jest naprawdę bardzo imponująca. Jeszcze ważniejsze jest chyba jednak to, że właśnie na tym planie miał okazję zagrać ze swoim tatą, Maciejem Damięckim, po raz ostatni. Ich wspólna scena w pierwszym odcinku chwyta za gardło. O tym i o innych aspektach projektu aktor opowiedział w wywiadzie z Gazetą.pl.
-
Mateusz Damięcki to nowy wymiar polskiego twardziela. Trzeba podziękować reżyserowi "Prostej sprawy"
"Prosta sprawa" to nie jest kolejny, po prostu dobry polski serial kryminalny. Reżyser Cyprian Olencki w tej produkcji po raz kolejny pokazuje widzom Mateusza Damięckiego w zaskakującym wydaniu. Nie tylko zresztą on prezentuje się tutaj w nowym świetle. Swój stereotypowy wizerunek łamią rozliczni członkowie obsady. Między innymi właśnie dlatego ten serial tak wciąga i intryguje.
-
Adamczyk o nowej roli: Miałem wątpliwości, czy będę wiarygodny jako otyły mafiozo
Co prawda Piotr Adamczyk już nie raz w karierze grał czarne charaktery, był też filmowym gangsterem. Ale nie takim jak w serialu "Prosta sprawa". Kiedy pojawia się po raz pierwszy na ekranie, widz jeszcze nie wie, że to on. - Przepraszam za słowo, ale na początku, tak szczerze mówiąc, jest dupa - śmieje się aktor podczas wywiadu dla Gazeta.pl.