viggo mortensen
-
Nakręcili, ale skasowali. Ta scena nigdy nie trafiła do filmu
Ekranizacja "Władcy pierścieni" Tolkiena dała efekt w postaci trzech niemalże czterogodzinnych filmów. Wydaje się dużo, ale mnóstwo stworzonego na potrzeby produkcji materiału nie trafiło do żadnej dostępnej publicznie wersji filmu. Jedna z wyciętych scen dotyczy Viggo Mortensena.
-
Kolejne "dzieło życia" finansową klęską. Ale krytycy są oczarowani filmem gwiazdy "Władcy Pierścieni"
Rola Aragorna w kultowej ekranizacji "Władcy Pierścieni" Petera Jacksona przyniosła mu międzynarodową popularność i uznanie widzów. Teraz Viggo Mortensen próbuje swoich sił także po drugiej stronie kamery i choć jego najnowsza produkcja zachwyciła krytyków, to w kinach odniosła sromotną porażkę. Co wiadomo o filmie, który reklamowany był jako "dzieło jego życia"?
-
85-latek po wypadku namawia, żeby się spieszyli, bo ma już mało czasu. Nie on jeden
Wraz z informacją o pracach nad "Polowaniem na Golluma", nie mogło zabraknąć pytań o to, kto wcieli się w przynajmniej dwie obowiązkowe do obsadzenia role. Coraz więcej wskazuje na to, że Aragorn, Gandalf i Legolas skorzystają z dobrodziejstw medycyny cyfrowej - aktorzy chcą się dać odmłodzić.
-
Russell Crowe mógł zagrać we "Władcy Pierścieni". "Czułem, że to decyzja studia, a nie reżysera"
Russell Crowe wspomina doświadczenie sprzed lat - miał szansę zagrać we "Władcy Pierścieni" Petera Jacksona. Nie żałuje jednak, że nie wyszło.
-
Viggo Mortensen jako Aragorn w nowym "Władcy Pierścieni"? Aktor zabrał głos i nie mówi "nie"
Viggo Mortensen 20 lat temu wcielił się w rolę Aragorna w trylogii Petera Jacksona "Władca Pierścieni". Reżyser pracuje nad nowym filmem ze świata Tolkiena, zaś aktor jest zainteresowany udziałem w produkcji.
-
"Władca Pierścieni" bez Viggo Mortensena? Filmowy Aragorn chciał na początku odrzucić rolę
Viggo Mortensen, który zagrał postać Aragorna w kultowej serii "Władca Pierścieni", początkowo wcale nie chciał przyjąć tej roli. Aktor przyznał, że nawet nie przeczytał książki autorstwa J.R.R. Tolkiena. Dlaczego zatem zmienił zdanie?
-
Lance Henriksen: Starość nie jest dla mięczaków [WYWIAD]
Większości kojarzy się pewnie z kultową już postacią androida Bishopa z serii o "Obcym", a w kinie akcji zwykle grywał złoczyńców. Tymczasem dziś, przekroczywszy osiemdziesiątkę, Lance Henriksen w filmie "Jeszcze jest czas" Viggo Mortensena tworzy wielką rolę dramatyczną. - Viggo dał mi niezły wycisk! - mówi w rozmowie z Gazeta.pl.
-
Viggo Mortensen dla Gazeta.pl: Zacząłem pisać ten scenariusz po śmierci mojej mamy
- Widziałem wiele naprawdę dobrych filmów o demencji, ale z większością z nich mam taki problem, że właściwie żaden nie oddaje tego, co sam przez lata obserwowałem - mówi w rozmowie z Gazeta.pl Viggo Mortensen, który podjął temat tej choroby w swoim reżyserskim debiucie "Jeszcze jest czas", do którego też sam napisał scenariusz. - Mieliśmy w rodzinie kilka takich przypadków, stąd moje niemałe doświadczenie w temacie - wyjaśnia.
-
POPkultura odc. 70. Ta książka nie jest podpisana prawdziwym nazwiskiem. Autor do dziś obawia się o swoje życie
No cóż, premierami kinowymi nie nacieszymy się teraz długo, bo od 20 marca wszystkie sale będą zamknięte, ale mamy dla was też książkę. Poza tym pogadamy kilka minut o Oscarach.
-
Russel Crowe jako Aragorn we "Władcy Pierścieni"? Było blisko. "Proponowali mi wtedy wszystko"
Dzięki roli Aragorna we "Władcy pierścieni" aktor Viggo Mortensen stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych aktorów na świecie. Okazuje się, że studio promujące film początkowo chciało, żeby w tej roli Peter Jackson obsadził nikogo innego niż Russela Crowe.