harrison ford
-
John Krasinski jak Harrison Ford?! Na ekranie widać prawdziwy strach
Przebił w tej roli Aleka Baldwina, Bena Afflecka, Chrisa Pine'a, a kto wie, może i Harrisona Forda. Nie ma za to wątpliwości, że Jack Ryan to najlepsza rola w karierze Johna Krasinskiego. Mało, że gra tę postać, to jeszcze pisze o niej scenariusze. - Nigdy mnie nie kusi, żeby sobie napisać najlepsze sceny - zapewnia aktor w wywiadzie dla Gazeta.pl.
-
"Najgorsze doświadczenie w moim życiu". Olivia Colman żałuje, że wystąpiła w tym filmie
Komedia romantyczna "Confetti" z Olivią Colman okazała się w kinach kasowym sukcesem, ale to jednocześnie film, o którym aktorka najchętniej by po prostu zapomniała. Colman, podobnie jak jej ekranowy partner Robert Webb, była bliska wytoczenia procesu producentom, którzy wprowadzili ją w błąd. Nie tylko oni mają na koncie filmy, których zrobienia żałują.
-
W Hollywood krążyła legenda o tym castingu. Ford wspomniał go ze łzami w oczach
- Ta przeklęta muzyka podąża za mną wszędzie. Grają ją zawsze, gdy wchodzę na scenę, gdy schodzę ze sceny, grali ją nawet na sali operacyjnej, gdy miałem ostatnio kolonoskopię - żartował kilka lat temu, gdy nagrodą AFI uhonorowany był John Williams, autor muzyki do "Indiany Jonesa". Teraz Harrison Ford znów ją usłyszał, odbierając nagrodę za osiągnięcia życia od kolegów po fachu. Niezwykle wzruszony, nie omieszkał też pożartować w swoim stylu.
-
Cytat dnia. Harrison Ford: Żyj dla siebie, bo tak naprawdę...
Harrison Ford, gwiazda filmów "Gwiezdne wojny" i "Indiana Jones", zwrócił uwagę na znaczenie wierności własnym decyzjom. W mediach społęcznościowych regularnie powraca cytat przypisywany aktorowi, dotyczący życia zgodnie z własną drogą. Chętnie wykorzystują go również trenerzy motywacyjni.
-
Oscarowy hit już w piątek na Polsacie. Tego nie można przegapić
Piątkowy wieczór to doskonały moment na spędzenie czasu przy dobrym filmie. Jedną z propozycji ma na ten dzień Polsat. To tu o godzinie 22:45 rozpocznie się "Blade Runner 2049".
-
Usłyszał, że nie nadaje się na aktora. Agent po latach przepraszał
Harrison Ford to dzisiaj legenda amerykańskiego kina. Początki kariery nie były jednak łatwe. Aktor usłyszał kilka przykrych słów na swój temat od jednego z łowców talentów.
-
Ikona lat 80. mówi o emeryturze. Genialna odpowiedź na proste pytanie
Harrison Ford ma 83 lata i niedawno odebrał swoją pierwszą telewizyjną nominację do nagrody EMMY. Aktor absolutnie nie zamierza zwalniać tempa. Spytany o emeryturę, odpowiedział z rozbrajającą szczerością.
-
"Kochałam go". Romans z planu "Gwiezdnych wojen" ukrywali przez ponad cztery dekady
Za rolą Lei w "Gwiezdnych wojnach" kryje się bolesna prawda o samotności, uzależnieniu i niespełnionej miłości. Prawdę o romansie, do którego doszło na planie, poznaliśmy dopiero po kilkudziesięciu latach.
-
Harrison Ford z pierwszą taką nominacją! Długo musiał czekać
W czyje ręce trafią tegoroczne nagrody Emmy? W tym roku listę nominowanych ogłosili Harvey Guillen ("Co robimy w ukryciu?") i Brenda Song ("Running Point"). Czy wielkim sukcesem pochwali się Apple TV+? I co można uznać za największe zaskoczenie?
-
To nie Ford miał być Hanem Solo. Pierwszy kandydat zrezygnował, choć Lucas kusił go fortuną
Choć dziś trudno wyobrazić sobie "Gwiezdne wojny" bez Harrisona Forda, to okazuje się, że nie był on pierwszym kandydatem do głównej roli. Początkowo reżyser George Lucas w roli Hana Solo widział innego aktora, lecz ten zrezygnował z udziału w filmie. Dopiero po latach postanowił opowiedzieć o powodach.
-
Harrison Ford w ostatniej chwili ogłosił. Bolesna choroba zakaźna
Harrison Ford miał wręczać statuetki na tegorocznej gali Oscarów. W ostatniej chwili odwołał swoją obecność. Aktor zachorował na ciężką chorobę zakaźną.
-
Harrison Ford jako Czerwony Hulk robi demolkę. I tak jest lepszym prezydentem od Trumpa
Nie mam wątpliwości, że wiele osób obejrzy film "Kapitan Ameryka: Nowy wspaniały świat" dla Harrisona Forda, który zagrał w nim świeżo wybranego prezydenta USA, eksgenerała Thaddeusa Rossa. I tak się składa, że ten to prezydent zostaje przemieniony w siejącego destrukcję Czerwonego Hulka. Nie mogłam w kinie oprzeć się refleksji, że nawet ta filmowa postać wydaje się mieć więcej kompetencji do rządzenia krajem niż faktyczny prezydent USA, Donald Trump.
-
To może być jeden z najdroższych filmów w historii. I zarazem wielka wtopa
Zdjęcia do filmu z Anthonym Mackie'im i Harrisonem Fordem pierwotnie zakończyły się w czerwcu 2023 roku, a premiera była zaplanowana na to lato, ale okazało się, że trzeba produkcję poprawić. I to za naprawdę duże pieniądze.
-
Jake Gyllenhaal wcieli się w legendarną rolę Harrisona Forda. "Nie zabiłem jej, nie zabiłem jej"
Jake Gyllenhaal wyspecjalizował się ostatnio w rolach w filmach, które lata temu były bardzo dobrze przyjęte, ale którym przydałoby się uwspółcześnienie. Wystąpił w "Wykidajle", a teraz zagra legendarną rolę Harrisona Forda w serialu "Uznany za niewinnego".
-
To nie Ford miał grać Indianę Jonesa. Pierwszy kandydat musiał zrezygnować. "Człowieku, dziękuję"
Bicz, fedora i uśmiech Harrisona Forda - dziś nie wyobrażamy sobie, że Indiana Jones mógłby mieć inną twarz i atrybuty. Okazuje się, że twórcy mieli inny plan na obsadzenie głównej roli. Aktor musiał jednak zrezygnować, za co Ford niedawno gorąco mu podziękował.
-
Rozpoznasz film po trzech słowach? To wyzwanie dla prawdziwych kinomanów!
Pytamy o filmy z Harrisonem Fordem
-
Harrison Ford potwierdził legendę sprzed lat? Pokazał nawet bliznę. "Robisz to, co musisz"
Harrison Ford ma na swoim koncie wiele znakomitych produkcji, lecz to rola w kultowej serii "Indiana Jones" wyniosła go na szczyt. Nieodłącznym elementem wizerunku jego bohatera był kapelusz, który mimo wielu dynamicznych scen, nie spadał z jego głowy. Teraz aktor ujawnił, co się za tym kryło.
-
Jak 34-letni stolarz dostał rolę w "Gwiezdnych wojnach"? Harrison Ford na castingu tylko pomagał
Kiedy Harrison Ford pojawił się na przesłuchaniu do "Gwiezdnych wojen" miał już 34 lata i pracował jako stolarz. Choć wcześniej grał epizody m.in. Francisa Forda Coppoli i u George'a Lucasa, ten nie zamierzał go obsadzić w swoim nowym filmie. Zadecydował szczęśliwy przypadek.
-
"Indiana Jones i artefakt przeznaczenia" to najgorsze i najlepsze pożegnanie. Płakałam [RECENZJA]
"Indiana Jones i artefakt przeznaczenia" to z jednej strony film doskonale rozrywkowy i charakterystycznie dla tej serii absurdalny. To też ciepłe i całkiem zgrabne pożegnanie Harrisona Forda z postacią, którą kreował przez ponad 40 lat. Z drugiej strony, choć zabawy tu nie brakuje, to także opowieść o przemijaniu i wykopywaniu się z życiowych dołków. Nie ma co ukrwyać - podszyta egzystencjalnym smutkiem i nostalgią. Nie wszystkim to wystarczy.
-
Aktor miał takie gazy, że nie mogli spokojnie nakręcić sceny. Reżyser się wściekał, a to pomogło
W najnowszym odcinku "POPKultury" nie zabraknie premier, na które warto w tym tygodniu zwrócić uwagę. Opowiemy też o kultowych scenach z hollywoodzkich filmów, które tak naprawdę powstały zupełnym przypadkiem - tak jak to się stało na planie takich produkcji jak "Ojciec chrzestny", "Indiana Jones i Poszukiwacze zaginionej Arki" czy "Podejrzani".
-
Co za wzruś! Harrison Ford płacze podczas pięciominutowej owacji w Cannes
Harrison Ford filmem "Indiana Jones i artefakt przeznaczenia" żegna się z rolą słynnego poszukiwacza przygód. Produkcja została pokazana w Cannes poza konkursem. Aktor nie potrafił ukryć wzruszenia po seansie.
-
"Indiana Jones" już po premierze w Cannes. "Ford daje z siebie wszystko, ale..." - są pierwsze recenzje
"Indiana Jones i artefakt przeznaczenia" to jedna z najbardziej wyczekiwanych premier tego roku. Piąta część filmu z Harrisonem Fordem w roli głównej pojawi się w kinach pod koniec czerwca, ale nieliczni szczęśliwcy mogi już ją zobaczyć podczas festiwalu filmowego w Cannes. Jakie są pierwsze opinie?
-
Carrie Fisher żałowała romansu z Harrisonem Fordem: To powinien być Mark Hamill
Kiedy Carrie Fisher wyznała po długich latach milczenia, że jeszcze jako 19-latka miała z ze starszym od siebie Harrisonem Fordem krótki romans, nie ukrywała też, że jej zdaniem ta relacja była ogromnym błędem. Przyznała, że choć ciągle "kocha i zawsze będzie coś czuć" do Forda, to jednak żałuje, że nie związała się wtedy z Markiem Hamillem. "To by coś znaczyło" - pisała.