Sława ma swoje blaski i cienie, a marzeniem wielu popularnych artystów jest bycie choć przez moment anonimowymi. W świecie wszechobecnych mediów i szeroko rozwiniętej technologii wydaje się to nierealne, jednak jest niemałe grono tych, którym udało się ukrywać tożsamość, będąc nawet u szczytu kariery. Zobaczcie, kto jest w branży prawdziwym mistrzem kamuflażu.
Daft Punk to francuski duet, który działał w branży przez blisko trzy dekady. Ich twórczość miała niebagatelny wpływ na rozwój muzyki elektronicznej. Na ich dyskografię składają się 4 albumy studyjne i znacznie więcej singli, które podbijały światowe listy przebojów. Choć mieli rzesze fanów i prężnie rozwijającą się karierę, to ich twarze przez cały ten czas nikomu nie były znane. Najpierw pojawiali się w czarnych torbach na głowach, które następnie zamienili na futurystyczne kaski, garnitury i rękawiczki. – Nie jesteśmy szołmenami ani modelami. Ludzi nie cieszyłoby oglądanie naszych twarzy – mówili w jednym z niewielu wywiadów. Dopiero po zakończeniu kariery, okazało się, że grupę tworzyli Guy Manuel de Homem-Christo i Thomas Bangalter.
Podobny zabieg zastosowali również muzycy z The Residents, którzy zadebiutowali na rynku już w latach 70. Ich specjalnością jest nie tylko muzyka, ale również sztuki wizualne i multimedia. Publicznie pojawiali się w wielu oryginalnych kreacjach, ale największe zamieszanie wywołali, gdy zaczęli nosić maski przypominające gałki oczne, co w połączeniu ze smokingami dawało niespotykany dotąd klimat. Dotychczas jedynym ujawnionym z grupy jest Hardy Fox, były menedżer, główny kompozytor i producent, który zmarł zaledwie rok po ujawnieniu tej informacji.
Na rodzimym rynku muzycznym z trudem można wymienić artystów, którzy pod twórczością nie chcieli podpisać się własnym wizerunkiem. Zespół Bokka jest jednak wyjątkiem potwierdzającym tę regułę. Wyjątkowe trio zadebiutowało na rynku muzycznym w 2013 roku, przyjmując wzorem zagranicznych gwiazd konwencję scenicznego kamuflażu. Początkowo ich wizerunek zasłaniał ekran, później podjęli decyzję, by występować w maskach. Mimo niesłabnącej popularności i czterech z sukcesem wydanych albumów studyjnych do dziś nie ujawnili swoich prawdziwych personaliów, a w mediach posługują się pseudonimami. Co ciekawe, nawet współpracujący z nimi twórcy nie są wymieniani z imienia i nazwiska.