ryan murphy
-
Zagrał w najobrzydliwszym serialu ostatnich miesięcy. Nagle takie wieści
Trzy sezony serialu "Potwory" nie zakończą się historią Eda Geina. Twórcy już potwierdzili, że powstaje czwarta odsłona. Widzowie zobaczą znajome twarze.
-
Twierdzą, że oparli serial na faktach. Te wątki całkowicie zmyślili
Na platformę Netflix trafił trzeci sezon serialu "Potwory" Ryana Murphy'ego. Twórcy przekonują, że opowiadane przez nich historie oparto na faktach, ale zarówno do prawdy, jak i do faktów mają dość swobodne podejście.
-
Ryan Murphy już myśli o piątym sezonie "Potworów"? Ma na oku głośne zabójstwo
Jeffrey Dahmer, bracia Menendez, Ed Gein, Lizzie Borden - seria "Potwory" za głównych bohaterów obiera brutalnych morderców. Choć dopiero lada dzień na platformę Netflix trafi trzecia odsłona serialu, jej twórca już myśli nad... piątym sezonem.
-
To najważniejszy serial ostatnich lat. Wiadomo, kto zagra w czwartej części
Serial "Potwory" doczekał się na razie dwóch sezonów, ale kształtów nabiera zaplanowana czwarta odsłona produkcji. Ryan Murphy obsadził główną rolę. Tym razem poznamy historię sławnej morderczyni (?), Lizzie Borden.
-
Przełom w sprawie braci Menendez? Sędzia daje 30 dni
Bracia Menendez odsiadują wyrok za zabójstwo rodziców. Bohaterowie seriali i dokumentów o zbrodni, która wstrząsnęła Hollywood w 1989 roku, mogą jednak w przyszłym miesiącu usłyszeć o decyzji, która zmieni ich dalsze losy. Jest stanowisko sędziego.
-
Nie chciał się spotkać z mordercami. Zagrał gwałcącego ich ojca
Javier Bardem wcielił się w rolę Jose Menendeza - okrutnego ojca braci Menendezów, którzy od odsiadują wyrok dożywocia za zamordowanie go. Aktor nie chciał w trakcie prac nad serialem Netfliksa spotkać się ani z mordercami, ani z ich rodziną.
-
Za przystojny na potwora? Netflix ma inne zdanie. Pokazali, jak wygląda Hunnam jako Ed Gein
Powstaje trzecia odsłona serii o seryjnych mordercach. "Potwory" Ryana Murphy'ego tym razem skupią się na postaci Eda Geina. W roli głównej zobaczymy Charliego Hunnama. Netflix pokazał, jak aktor wygląda w charakteryzacji.
-
Zagrał mordercę, teraz tańczy jako Jezus zdjęty z krzyża. "Bluźnierstwo i niewybaczalny grzech"
"Nie jestem katoliczką, ale nawet mnie to obraża", "Zupełny brak szacunku", "Prawie zwymiotowałam", "To jest złe", "Co za bezczelność" - piszą oburzeni widzowie pod nagraniem Nicholasa Chaveza. Aktor znany z roli Lyle'a Menendeza rozjuszył opinię publiczną nagraniem z planu "Makabreski", na którym przebrany za Jezusa tańczy do piosenki Charli XCX.
-
Miał w domu lampę z człowieka i szczątki kilkunastu osób. Będzie bohaterem "Potworów"
Jeden z najsłynniejszych morderców USA, Ed Gein, będzie "bohaterem" trzeciej odsłony serialowego cyklu "Potwory" produkcji Ryana Murphy'ego. To jego historia dała podwaliny najbardziej znanym filmom grozy.
-
Twórca "Potworów" stworzył dwa kolejne seriale. Tym razem nie o zbrodniarzach
Ryan Murphy, którego "Potwory: Historia Lyle'a i Erika Menendezów" biją rekordy popularności na platformie Netflix, lada moment zaprezentuje polskim widzom dwa nowe seriale.
-
Dla tego jednego odcinka trzeba włączyć "Potwory". Nie chcesz, ale patrzysz
"Potwory: Historia Lyle'a i Erika Menendezów" ogląda się jak zwykły serial, ale potem przychodzi odcinek nr 5. Jeśli Ryan Murphy nie dostanie za to nagród, to nagrody tracą sens.
-
Co jest prawdą, a co nie w hicie Netfliksa "Potwory: Historia Lyle'a i Erika Menendezów"?
"Wyglądali na idealną rodzinę, ale za zamkniętymi drzwiami dochodziło do tragedii. Dramat o prawdziwym morderstwie, które wstrząsnęło Kalifornią" - to opis serialu "Potwory: Historia Lyle'a i Erika Menendezów", który jako drugi po "Dahmerze" powstał w ramach antologii true crime Ryana Murphy'ego. Choć produkcja opowiada o prawdziwych wydarzeniach, to nie wszystko pokazuje zgodnie z prawdą. Bracia serial ostro skrytykowali, inni też nie kryją oburzenia.
-
Widzowie Netfliksa krytykują "chorą" scenę w serialu "Potwory: Historia Lyle'a i Erika Menendezów"
Lyle i Erik Menendezowie zastrzelili swoich rodziców - to nie ulega wątpliwości. Prokuratura i obrona inaczej jednak tłumaczyła powody ich postępowania. Ryan Murphy w nowym serialu Netfliksa "Potwory: Historia Lyle'a i Erika Menendezów" opisuje prawdziwą zbrodnię, ale nie jest to dokument. Szczególnie jedna scena oburza widzów.
-
Zamordowali rodziców, a ich proces był medialną sensacją. Twórcy "Dahmera" zrobili o nich serial
Bracia Erik i Lyle Menendez zastrzelili rodziców. Nie wypierali się tego w sądzie. Chcieli, by wszyscy zrozumieli, dlaczego do tego doszło. Tymczasem oskarżyciele zrobili z nich parę rozwydrzonych małolatów, którzy zamordowali matkę i ojca z zimną krwią, by przejąć kontrolę nad wartym 14 mln dolarów majątkiem. Bracia zostali skazani na dożywocie bez możliwości zwolnienia warunkowego. Po latach na jaw wyszły dowody, które świadczą o tym, że nie kłamali.
-
"Glee" to zdaniem wielu przeklęty serial. Zginęło już osiem osób
Serial "Glee" zaskoczył telewizyjnych decydentów, tym jak bardzo rozkochał w sobie miliony widzów - i to na całym świecie. Choć produkcja z anteny zniknęła już lata temu, to ciągle budzi wielkie emocje wśród wielbicieli, którzy szczególnie poruszeni byli tragiczną śmiercią Nayi Riviery w 2020 roku. Takich przedwczesnych zgonów wśród członków ekipy było więcej, więc oczywiście pojawiła się koncepcja klątwy, która "Glee" obciąża.
-
Przerażający dom z hitu Netfliksa istnieje naprawdę. Co zrobili z nim właściciele?
Nowy serial Netfliksa "The Watcher" opowiada o rodzinie Brannocków, która przeprowadza się do wymarzonego domu na przedmieściach, ale - jak czytamy w opisie - wkrótce życie w nim staje się piekłem na ziemi. Niepokojące listy od kogoś, kto zwie siebie "Obserwatorem", to zaledwie początek, a na jaw szybko zaczynają wychodzić ponure sekrety okolicznych mieszkańców. To horror inspirowany prawdziwymi wydarzeniami.
-
Premiery tygodnia. Na HBO GO są "Normalni ludzie". W grze "Cyberpunk 2077" spotkacie nieco mniej normalnych
Za nami połowa grudnia - do końca roku zostało niewiele czasu. Żeby sobie go umilić, możecie sięgnąć po nasze propozycje na ten tydzień. Mamy dla was kolorową filmowo-muzyczną bombę z Netfliksa, obyczajowy hit na HBO GO oraz grę, na którą czekały miliony osób na całym świecie.
-
"Ratched" jednocześnie nie mogłam przestać i bałam się oglądać. Sarah Paulson to królowa zła
Ryan Murphy i Evan Romansky sięgnęli po bodaj najstraszniejszą i najbardziej fascynującą bohaterkę amerykańskiej popkultury ostatnich kilkudziesięciu lat; siostrę Mildred Ratched z "Lotu nad kukułczym gniazdem". Już na kartach książki Kena Keseya była przerażająca, a w filmie Milosa Formana z 1975 roku z Jackiem Nicholsonem w roli głównej stała się symbolem. Teraz dostaliśmy "Ratched" - serial, który pokazuje jej przeszłość i wydarzenia, które ją ukształtowały. To wybitnie estetyczne i pełne napięcia widowisko, od którego jednocześnie nie mogłam się oderwać i bałam się oglądać dalej.
-
Kevin już nie sam w domu. Macaluay Culkin zagra łóżkową scenę z Kathy Bates. "Urodziłem się, żeby zagrać tę rolę"
Macaluay Culkin sławę zdobył dzięki głównej roli w filmie "Kevin sam w domu". Jako dorosły grał do tej pory rzadko, ale ostatnio coraz częściej angażuje się w nowe projekty. Teraz ma pojawić się w serialu "American Horror Story" u boku Kathy Bates.