gustaw holoubek
-
Młodszy aktor chciał "grać źle". Odpowiedź mistrza była bezlitosna
Piotr Fronczewski przyjaźnił się z wybitnym aktorem Gustawem Holoubkiem, którego zawodowa (i osobista pewnie też, o czym niżej) rywalizacja z innym znanym i wspaniałym aktorem Tadeuszem Łomnickim nie była tajemnicą.
-
Miała 19 lat, gdy zagrała jego żonę, potem się pobrali. Odszedł do Zawadzkiej
Poznali się na planie filmowym, gdy ona była jeszcze studentką, a on cenionym aktorem. Różnica wieku, statusu i doświadczenia nie stanęły na przeszkodzie wielkiemu uczuciu. Ich związek jednak nie przetrwał.
-
Dla kolegi z planu "Pana Wołodyjowskiego" odeszła od męża. Potem wyszła za jego rywala
Kariera Magdaleny Zawadzkiej rozwijała się równolegle z burzliwym życiem prywatnym. Aktorka nie ukrywała, że fascynacje i zauroczenia były dla niej naturalną częścią życia. Przelotne romanse, małżeństwo i głośne związki z artystami z pierwszych stron gazet stworzyły barwną historię.
-
Pojechali na wycieczkę nowym samochodem, ale o nim zapomnieli. Przez to potem "zapylali na piechotę"
Wokół związku Magdaleny Zawadzkiej i Gustawa Holoubka krąży wiele legend. Jedna z nich głosi, że w młodości para pojechała nowo zakupionym samochodem do Krakowa, a wróciła... bez niego. Dopiero teraz aktorka postanowiła odnieść się do tych doniesień. W talk-show Macieja Orłosia opowiedziała w szczegółach pamiętnego dnia.
-
Dla młodszej o 17 lat aktorki Łomnicki zostawił trzecią żonę. Potem poślubiła jego rywala
Byli najwybitniejszymi aktorami w powojennej Polsce, choć ich podejście do zawodu różniło się diametralnie. Tadeusz Łomnicki i Gustaw Holoubek nie ukrywali antypatii i rywalizowali ze sobą o uznanie widzów i krytyków. Prawdziwą kością niezgody w ich relacji nie była jednak rola, lecz kobieta, która złamała serce jednemu z nich.
-
Jadwiga Barańska grała z Gustawem Holoubkiem. Ale nie tylko to łączy ją i jego syna
Jan Holoubek to obecnie jeden z najbardziej docenianych polskich reżyserów, a Jadwiga Barańska jest aktorką, którą miliony czytelników pokochały (albo kochali ją nienawidzić) za kreację Barbary Niechcic w "Nocach i dniach". Co ich łączy?
-
Śmierć żony była dla niego ciosem. Mówił, że nie ma po co żyć. Miesiąc później Marian Kociniak zmarł
Dla Mariana Kociniaka żona Grażyna była najważniejsza. Choć poznał ją, cierpiąc po rozstaniu z inną kobietą, to ona była miłością jego życia. Spędzili razem ponad 50 lat. Po jej śmierci mówił, że nie ma już po co i dla kogo żyć. Miesiąc później zmarł.
-
"Jaki Mistrzu?! Mów do mnie: Boże!". Tadeusz Łomnicki zmarł na oczach piątej żony
Tadeusz Łomnicki był w PZPR od 1951 (piąta żona twierdzi, że nawet od 1948 roku), ale w stanie wojennym zdecydował się oddać legitymację partyjną. Do dzisiaj krąży anegdota z tamtego okresu, w którym większość artystów zdecydowała się na bojkot publicznego radia i telewizji. Gdy któryś z młodszych kolegów zasugerował: "A może zamiast nie grać wcale, to my będziemy po prostu grać źle...", Łomnicki spojrzał na niego i odparował: Panu łatwo mówić.
-
Łomnicki czarował, a w domu miał drugie oblicze. "Wściekle zazdrosny, a równocześnie nie krył, że mnie zdradza"
Niezapomniany Mały Rycerz, czyli Michał Wołodyjowski z ekranizacji powieści Sienkiewicza, ale w ogóle jeden z najwybitniejszych polskich aktorów w historii. Tadeusz Łomnicki przez kilkadziesiąt lat (do stanu wojennego) był też członkiem PZPR. - Na scenie geniusz, ale codzienne życie z Łomnickim, niestroniącym w szale zazdrości od rękoczynów, przypominało emocjonalny rollercoaster - wspomina go jedna z pięciu żon. Publikujemy fragment książki "Królowie życia w PRL-u".
-
Rocznica premiery "Dziadów" Dejmka. PZPR uznało je za antyradzieckie, dziś władza znów mówi o "Dziadach"
W roli Gustawa-Konrada wystąpił Gustaw Holoubek. Reżyserował Kazimierz Dejmek. 25 listopada mija rocznica premiery "Dziadów" w Teatrze Narodowym. Spektaklu, który stał się iskrą wzniecającą protesty studenckie i zapoczątkował Marzec 1968 roku.
-
"Najbardziej boję się ludzi małych". Nagranie z Gustawem Holoubkiem podbija sieć
Wojciech Mann przypomniał fragment programu "Sto pytań do...", w którym Gustaw Holoubek mówił m.in. o tym, kogo boi się najbardziej. Wypowiedź zmarłego w 2008 roku aktora wiele osób uznało za aktualną także dzisiaj.
-
Ucz się, bo tak skończysz - straszyła, pokazując na Himilsbacha. Jego reakcja? Świetna! Anegdoty z PRL-u
Życie zawodowe i towarzyskie znanych aktorek i aktorów czasów PRL obfitowało w wiele barwnych wydarzeń. Część z nich przeszła do legendy i te anegdoty bawią do dziś.