W latach 50 i 60. ubiegłego wieku Marilyn Monroe była jedną z najjaśniejszych gwiazd Hollywood. Stworzyła znakomite kreacje aktorskie w takich produkcjach jak "Proszę nie pukać", "Na krawędzi", "Niagara", "Przystanek autobusowy", "Jak zabić prezydenta" czy "Pół żartem, pół serio". Mimo sukcesów na ekranie, została zapamiętana przede wszystkim za sprawą wizerunku seksbomby. Choć miała wielu wielbicieli i liczne romanse, to nigdy nie zaznała prawdziwej miłości.
Marilyn Monroe na świat przyszła 1 czerwca 1926 roku w Los Angeles jako Norma Jean Mortenson. Jej matką była montażystka filmowa Gladys Baker, zaś ojciec przez wiele lat pozostawał nieznany. Dopiero w 2022 roku przeprowadzono pośmiertne badania DNA, które wykazały jej wysokie pokrewieństwo z Charlesem Stanleyem Giffordem.
Przyszła gwiazda pierwsze lata życia spędziła w rodzinie zastępczej, później na krótko trafiła pod opiekę matki, by znów wylądować pod opieką jednej z jej przyjaciółek. Gdy u Baker zdiagnozowano schizofrenię i trafiła do szpitala psychiatrycznego, 12-letnia wówczas Norma znalazła się w sierocińcu i tak rozpoczęła się jej tułaczka. Wielokrotnie doświadczała przemocy seksualnej, co w dorosłym życiu odbiło się na jej relacjach z mężczyznami. W wielu wywiadach podkreślała, że dzieciństwo i nastoletnie lata były najgorszym czasem w jej życiu.
Marilyn Monroe trzykrotnie stawała na ślubnym kobiercu. Samotność, która nieustannie jej towarzyszyła, popchnęła ją do zawarcia małżeństwa już w wieku zaledwie 16 lat. Jej pierwszym mężem był 21-letni oficer policji James Dougherty. Po ślubie Norma zatrudniła się w fabryce samolotów i być może na pracy fizycznej upłynęłoby jej życie, gdyby nie została zauważona przez wojskowego fotografa, Davida Conovera. To on dostrzegł w niej potencjał i zaproponował współpracę. Wkrótce stała się Marilyn Monroe, a jej kariera zaczęła nabierać tempa. Sukces zawodowy nie szedł w parze ze szczęściem w życiu prywatnym. Relacja z mężem, choć w dużej mierze zgodna, nie przetrwała próby czasu. Po 4 latach wspólnego życia, Monroe i Dougherty podjęli decyzję o rozwodzie.
Drugie małżeństwo aktorki trwało zaledwie 9 miesięcy, lecz było bardzo burzliwe. Z legendarnym baseballistą Joe DiMaggio, poznała się w 1952 roku. Starszy o 12 lat mężczyzna niezwykle jej imponował. Otoczył ją opieką, co Marilyn bardzo odpowiadało. Rok później w tajemnicy przed wszystkimi, para udała się do urzędu stanu cywilnego w San Francisco, by sformalizować związek. Tuż po ślubie rozpoczęły się prawdziwe problemy, a relacja z każdym dniem stawała się coraz bardziej toksyczna. Monroe była gwiazdą i miała wielu wielbicieli, co przeszkadzało DiMaggio, który z zazdrości stawał się coraz bardziej zaborczy. Stosował wobec niej przemoc zarówno fizyczną, jak i psychiczną. Marilyn szukała pocieszenia w ramionach innych mężczyzny i ostatecznie, mimo gróźb męża, zakończyła związek, wnosząc pozew o rozwód.
Jednak to trzecie małżeństwo Monroe było najbardziej komentowane w mediach. Cenionego dramaturga i scenarzystę, Arthura Millera, poznała w 1951 roku podczas jego pobytu w Los Angeles. Już na pierwszym spotkaniu między nimi od razu zaiskrzyło.
Ani razu nie poszli do łóżka tego roku, ale podniecona mówiła mi, że jest to taki mężczyzna, którego mogłaby kochać do końca życia
— wspominała przyjaciółka gwiazdy, Natasha Lytess. Jednak starszy o 10 lat pisarz miał w tym czasie żonę i dzieci. Po dopełnieniu zawodowych obowiązków wrócił do Nowego Jorku, cały czas myśląc o uroczej blondynce, którą poznał podczas delegacji. Na przełomie 1954 i 1955 roku, Monroe przeprowadziła się do Nowego Jorku, a jej drogi z Millerem ponownie się przecięły. Tym razem nie potrafili się sobie oprzeć. Płomienny romans trwał przez rok i ostatecznie zakończył się ślubem, który wzięli w 1956 roku. Relacja nie była jednak tym, o czym aktorka skrycie marzyła. Ona traktowała go jak życiowy drogowskaz i nadzieję na lepszą przyszłość, zaś on widział w niej tylko seksbombę, która będzie łechtać jego ego.
W międzyczasie Monroe rozpoczęła pracę na planie filmu "Pół żartem, pół serio" i wdała się w romans z aktorem, Tonym Curtisem. Namiętna relacja zaowocowała ciążą, lecz poroniła. Utrata kolejnego dziecka, wcześniej bowiem kilkukrotnie była w błogosławionym stanie, była dla niej wielkim ciosem. Rozstała się z kochankiem i popadła w depresję, uzależniając się od alkoholu i silnych leków nasennych. Na pomoc męża także nie mogła liczyć. Gdy Miller dowiedział się o zdradzie, od razu podjął decyzję o rozwodzie, który ogłoszono w 1961 roku.
W Hollywood Marilyn Monroe była uznawana za rozwiązłą. Niemal każda jej nowa rola szła w parze z romansem. Kochankami aktorki były takie gwiazdy jak Marlon Brando, Frank Sinatra czy Yves Montad. Mimo iż przez jej życie przewinęło się wielu mężczyzn, to nie udało jej się spełnić największego marzenia, jakim było posiadanie dziecka. Co prawda aktorka była kilkukrotnie w ciąży, ostatni raz w 1960 roku, lecz z powodu endometriozy, z którą zmagała się przez lata, dochodziło do poronień. Ponadto aż 13 razy przeszła zabieg aborcji, a to poskutkowało komplikacjami, które dodatkowo zmniejszyły jej szansę na macierzyństwo. Istnieją teorie, wedle których Monroe urodziła syna jako 15-latka, lecz jej ówczesna opiekunka miała odmówić przejęcia nad nim opieki i noworodek trafił do adopcji.
To był chłopiec. Tuliłam go i całowałam, bez przerwy go dotykałam. Nie mogłam uwierzyć, że to moje dziecko. Ale kiedy nadszedł czas wyjścia ze szpitala, przyszła Grace z lekarzem i pielęgniarką. Wyglądali tak jakoś dziwnie. (...) Zabrali mi małego i nigdy go już nie zobaczyłam
— cytowała pokojówka gwiazdy jej dramatyczną opowieść. Nie ma natomiast żadnych dowodów potwierdzających prawdziwość tych informacji.
Niedługo przed śmiercią Marilyn Monroe, wybuchł kolejny skandal z jej udziałem. Hollywoodzką gwiazdę zaczęto łączyć z ówczesnym prezydentem Stanów Zjednoczonych, Johnym F. Kennedym. Mimo licznych zdjęć, na których ich spotkania zostały uwiecznione przez fotoreporterów, nie ma jednoznacznych dowodów potwierdzających charakter tej znajomości. Według licznych teorii spiskowych, przedwczesna śmierć Marilyn mogła mieć związek właśnie z polityką. Zdaniem wielu przez bliski kontakt z prezydentem, aktorka poznała wiele jego tajemnic i pilnie strzeżonych sekretów. Gdy się rozstali, Kennedy słynął bowiem z niestałości w uczuciach, posiadana przez nią wiedza zaczęła zagrażać jego pozycji i postanowił ją usunąć. Jednak ten temat już na zawsze pozostanie wyłącznie w sferze domysłów.
Marilyn Monroe zmarła 4 sierpnia 1962 roku w wieku zaledwie 36 lat. Choć śledczy uznali, że było to samobójstwo, a bezpośrednią przyczyną zgonu było przedawkowanie środków nasennych, to okoliczności jej śmierci do dziś budzą wiele kontrowersji i są jednym z najbardziej intrygujących aspektów związanych z wielką gwiazdą.
Więcej aktualnych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.
Jeśli w związku z myślami samobójczymi lub próbą samobójczą występuje zagrożenie życia, w celu natychmiastowej interwencji kryzysowej, zadzwoń na policję pod numer 112 lub udaj się na oddział pogotowia do miejscowego szpitala psychiatrycznego.
Jeśli potrzebujesz rozmowy z psychologiem, możesz skorzystać z Kryzysowego Telefonu Zaufania pod numerem 116 123. Na stronie centrumwsparcia.pl znajdziesz też listę organizacji prowadzących dyżury telefoniczne specjalistów z zakresu zdrowia psychicznego, pomocy dzieciom i młodzieży czy ofiarom przemocy.