-
Dziwna wpadka TVP. Puścili pomyloną pogodę po głównym wydaniu "Wiadomości"
Widzowie TVP po głównym wydaniu "Wiadomości" w środę zobaczyli pomyloną prognozę pogody bez prezentera, z samymi planszami. To było poranne opracowanie przygotowane na bieżący dzień, a nie zapowiedź tego, co synoptycy przewidują na następne dni. TVP sytuację tłumaczy "kwestiami technicznymi".
-
"Oppenheimer to najważniejszy człowiek, który żył. Jego historię trzeba zobaczyć, by w nią uwierzyć"
"Czy to się nam podoba, czy nie, Robert Oppenheimer jest najważniejszą osobą, która kiedykolwiek żyła. Zmienił świat, w którym funkcjonujemy na lepsze lub gorsze. Jego historię trzeba zobaczyć, żeby w nią uwierzyć" - powiedział reżyser Christopher Nolan podczas tegorocznego spotkania CinemaCon. Jego film o wynalazcy bomby atomowej do światowych kin wchodzi 21 lipca. Co trzeba wiedzieć o głównym bohaterze produkcji?
-
Ryan Gosling za to, jak zagrał Kena, powinien dostać coś lepszego niż Oscar. W tym szacunek ludzi ulicy [RECENZJA]
Bawiłam się na "Barbie" doskonale. Film Grety Gerwig jest jednocześnie bardziej różowy i barbieklimatyczny niż wszystkie animacje Mattel z Barbie razem wzięte, a zarazem to mądra (żeby brzydko nie powiedzieć, że inteligencka) i lekkostrawnie podana (no może nie dla mizoginów) rozrywka. Margot Robbie chyba naprawdę się urodziła, żeby zagrać taką Barbie, a Ryan Gosling za to, jak ograł Kena, powinien dostać coś lepszego niż Oscar, w tym i szacunek ludzi ulicy.
-
Kultowego "Barbie Girl" nie usłyszymy w oryginale w "Barbie". Wesoła piosenka ma mroczną stronę
W 1997 roku pół świata beztrosko śpiewało z duńskim zespołem Aqua jego wielki przebój "Barbie Girl". Piosenka wpadała w ucho jak diabli, a teledysk fantastycznie parodiował zabawę z Barbie. Niezadowolona jednak była firma Mattel, która pozwała wytwórnię za chwytliwą piosenkę. Dlaczego?
-
Nie wiesz, co łączy Barbie i Oppenheimera? Dawno nie byłeś w internecie
Tego samego dnia do światowych kin wchodzą dwa skrajnie odmienne w tematyce filmy: wyreżyserowana przez Gretę Gerwig różowa do bólu "Barbie" i mroczny "Oppenheimer" od Christophera Nolana, który widzom przybliży życiorys twórcy bomby atomowej. Podwójna premiera tak głośnych produkcji została szybko okrzyknięta najważniejszym wydarzeniem tego lata i narodził się nowy trend - Barbieheimer, który ma też drugie dno.
-
Arnold Schwarzenegger: Moja mama płakała, bo miałem plakaty mężczyzn w pokoju. Zadzwoniła po lekarza
Arnold Schwarzenegger już jako nastolatek zainteresował się kulturystyką - fascynacja zaczęła się m.in. od filmu "Herkules" ze Stevem Reevesem. Intensywnie ćwiczył, a ściany swojego pokoju pokrywał plakatami z umięśninymi kulturystami i wrestrelarmi. To bardzo zaniepokoiło jego matkę, która dopytywała, dlaczego nie wiesza posterów z kobietami - tak jak inni chłopcy w jego wieku.
-
Legendarny Andre Watts nie żyje. Jego wybitna kariera trwała ponad 60 lat
Andre Watts był jednym z czołowych i najbardziej wybitnych amerykańskich pianistów, legendą. Słynny był szczególnie ze swoich interpretacji mistrzów okresu romanstyzmu - specjalizował się zwłaszcza w graniu kompozycji Fryderyka Chopina i Ferenca Liszta. Zmarł przez nowotwór prostaty w wieku 77 lat.
-
Aktorzy ujawniają, ile im płacą serwisy streamingowe. Trudno się dziwić, że strajkują
"Kiedy rozmawialiśmy o tantiemach za wyświetlanie w telewizji i na platformach streamingowych, odkryłem, że 'zapłacono' mi negatywnego centa na czeku... Zabrali nędznego centa, którego mi dali za wyświetlenie pełnego odcinka" - napisał m.in. aktor Brock F. Powell.
-
Dla żartu użył w "Gwiezdnych wojnach" krzyku ze starego westernu. Dziś to kultowy efekt Hollywood
Krzyk Wilhelma to bodaj najsłynniejszy efekt dźwiękowy w historii kina. Choć powstał jeszcze na początku lat 50. XX wieku, to kultowy stał się, kiedy dźwiękowiec Ben Burtt postanowił go użyć w pierwszej części "Gwiezdnych wojen". Pamiętacie tę scenę, kiedy w filmie z 1977 roku Luke Skywalker strzela, a imperialny szturmowiec spada w przepaść i wydaje z siebie taki okrzyk, że trudno go zapomnieć? To właśnie ten osławiony dźwięk.
-
Stanley Tucci przyszłą żonę spotkał na ślubie Emily Blunt. Próbował potem zerwać z siostrą panny młodej
Stanley Tucci od 2012 roku trwa w szczęśliwym związku małżeńskim z Felicity Blunt, siostrą aktorki Emily Blunt. Poznali się na premierze filmu "Diabeł ubiera się u Prady", kiedy jeszcze żyła pierwsza żona Tucciego. Po latach wpadli na siebie ponownie na ślubie Emily z Johnem Krasinskim i od tej chwili zaczęło iskrzyć. Aktor ze względu na różnicę wieku wynoszącą 21 lat chciał zakończyć związek, ale uczucie okazało się silniejsze.
-
Złoty przycisk w "Mam talent" dla niezwykłej uczestniczki. Klum wbiegła na scenę ją uściskać
Jeszcze zanim Lavender Darcangelo skończyła śpiewać "Out Here On My Own", publiczność zerwała się z wrażenia ze swoich miejsc, by docenić jej porywający występ. Po sali poniósł się głośny wiwat, a Simon Cowell pod nosem mamrotał: "Niesamowite, nie do uwierzenia". Sofia Vergara już stojąc, ocierała łzy i jednocześnie klaskała. Heidi Klum bez wahania sięgnęła po złoty przycisk.
-
Zapłakany Kevin Spacey jest "zdruzgotany" zarzutami o przemoc seksualną. "Jestem dużym flirciarzem"
Nad Kevinem Spacey'em ciąży 12 zarzutów związanych z oskarżeniami o przemoc seksualną. Po dwóch tygodniach procesu toczącego się przeciwko aktorowi w Wielkiej Brytanii, Spacey zaczął zeznawać w swojej obronie. Stwierdził przed przysięgłymi, że choć jest "dużym flirciarzem", to poczuł się "zdruzgotany", kiedy oskarżono go o napaść. "Nigdy nie sądziłem, że mężczyzna, którego znałem 20 lat później wbije mi nóż w plecy" - powiedział na sali sądowej.
-
Serialowa niania Frania o strajku aktorów. Fran Drescher uderza w studia: Są obrzydliwi
Fran Drescher, milionom widzów doskonale znana z głównej roli w serialu "Niania", wygłosiła płomienne przemówienie tłumaczące rozpoczęcie strajku hollywoodzkich aktorów, które błyskawicznie poniosło się po sieci. Nie trzymała języka za zębami i stwierdziła, że studia filmowe są "obrzydliwe", bo twierdzą, że "tracą pieniądze na prawo i lewo, kiedy dają setki milionów dolarów swoim prezesom".
-
Tak brzmi piosenka Billie Eilish do filmu "Barbie". Wyjmujcie chusteczki
Zdobywczyni Oscara, Złotego Globu i siedmiu statuetek Grammy Billie Eilish nagrała piosenkę specjalnie na potrzeby ścieżki dźwiękowej do filmu "Barbie". Co więcej sama też wyreżyserowała teledysk do utworu "What I Was Made For?". Trudno się przy tym wszystkim nie wzruszyć.
-
Gdy zaproponowali mu granie Golluma we "Władcy pierścieni", był wściekły. "Nie ma tam żadnych dobrych ról?"
Gollum to jedna z najbardziej pamiętnych i uwielbianych przez widzów postaci w wyreżyserowanej przez Petera Jacksona ekranizacji "Władcy pierścieni". Andy Serkis zrobił ze swojego występu prawdziwą perełkę, ale jak sam opowiada w rozlicznych wywiadach, nie był początkowo zachwycony, gdy mu zaproponowano granie tego bohatera. Później inspirację do wykreowania pamiętnego głosu podsunął mu jego domowy kot.
-
Reese Witherspoon nie miała żadnej kontroli nad sceną seksu z Wahlbergiem. Miała wtedy 19 lat
Reese Witherspoon jeszcze w 1996 roku wystąpiła z Markiem Wahlbergiem w thrillerze "Strach". W scenariuszu znalazła się rozgrywająca pomiędzy nimi scena intymna na rollercosterze. Aktorka miała w tym czasie 19 lat i w najnowszym wywiadzie wyjawiła, że w kwestii tego, jak sekwencja będzie wyglądać, nic do powiedzenia nie miała.
-
Mikulski był super, nowy Pan Samochodzik to dzban. Netflix znowu podzielił widzów
Pan Samochodzik to w Polsce postać uwielbiana i ukochana. Książki o jego przygodach w latach PRL-u były jedną z najpopularniejszych pozycji wśród młodych czytelników, status kultowego ma też serial z 1971 roku ze Stanisławem Mikulskim w roli głównej. Netflix sięgnął po tę samą książkę i wysłał pana Tomasza na poszukiwania skarbu templariuszy, ale zdecydowanie namieszał w fabule. Efekt? W dużej mierze rozgoryczeni widzowie, którzy czują się rozczarowani tym, że nowy film ma niewiele wspólnego z literackim oryginałem. Niektórzy jednak pozycji bronią. Prawda jednak jest taka, że dobre zekranizowanie powieści graniczyło z cudem.
-
"M jak miłość" po wakacjach z dramatycznym wątkiem. Bliski śmierci Piotr trafi do szpitala
"M jak miłość" po wakacyjnej przerwie wróci z naprawdę mocnym akcentem. W 1736. odcinku serialu widzowie będą świadkami dramatycznych wydarzeń. Grany przez Marcina Mroczka Piotr przejdzie zawał serca podczas rodzinnego spotkania, a jego żona Kinga (Katarzyna Cichopek) będzie musiała go reanimować aż do przybycia karetki. To nie koniec problemów.
-
Russell Crowe nie pamiętał, że poznał Cavilla na długo przed "Supermanem". Ich pierwsza rozmowa była prorocza
Russell Crowe i Henry Cavill zagrali razem w 2012 roku w "Człowieku ze stali" ojca i syna. Co ciekawe, australijski aktor nie od razu zorientował się, że to nie było ich pierwsze spotkanie na planie filmowym. Do tego bowiem doszło 12 lat wcześniej i jak się okazało, było dla młodego uczniaka niemal prorocze.
-
W niecałych 15 minut fani Taylor Swift zawiesili polskie serwery. Grozę budzą też ceny
Bilety na koncerty Taylor Swift w Warszawie cieszą się takim zainteresowaniem, że serwery nie wytrzymały wzmożonego ruchu na stronie ebilet.pl. Po niecałych 14 minutach od rozpoczęcia sprzedaży strona z wejściówkami padła. Przez następny kwadrans istniała realna groźba, że bilety na trzy koncerty w Warszawie będą niedostępne. W końcu też znamy ceny: niby zaczynają się od 199 zł, ale to nie jest tania impreza.