-
Działacz Konfederacji nazwał go "g*wnojadem". "Przestali widzieć we mnie człowieka"
- Można mieć na coś, brzydko mówiąc, wy***ane przez dziewięć lat, ale w dziesiątym roku zdarzy się po prostu 121 638. przypadek tego czegoś i powiesz: "to jest już za dużo". Mam wrażenie, że doszedłem do tego miejsca - mówi w rozmowie z Gazeta.pl Dawid Myśliwiec z kanału "Uwaga! Naukowy Bełkot". Po jego nagraniu "Nie czuję się bezpiecznie na YouTubie" zaczęła się dyskusja o hejcie w sieci, głos na ten temat zabrali licznie inni polscy youtuberzy. Podłączył się nawet Sławomir Mentzen z zarzutami, że to próba ocenzurowania internetu.
-
"Polska jest skończona"- płaczą jedni. Pozostali: Dla mnie bomba, czekam na Karolaka
"Upadek", "To jest chore!", "Do czego to dąży?", "Masakra", "Samo dno", "Armagedon jest blisko", "Katastrofa", "Straszna przyszłość czeka dzieci w Polsce" - piszą poniektórzy widzowie, ci przerażeni nowym programem TVN-u "Czas na show. Drag me out". Niektórych też boli, że w jury zasiada Andrzej Seweryn. Z drugiej strony równie dużo osób jest zachwyconych formułą i nie może się wręcz doczekać odcinka z Tomaszem Karolakiem.
-
Pokazali zdjęcia z nowego "Kruka" i już jest afera. Bezczeszczą pamięć zmarłego aktora?
30 lat po tragicznej śmierci na planie filmu "Kruk" syna Bruce'a Lee, Brandona, na ekrany ma trafić nowa wersja z Billem Skarsgardem w roli głównej. Pierwsze zdjęcia z planu produkcji wywołały spore poruszenie, nie tylko dlatego, że poprzednia realizacja owiana jest mroczną legendą i uważana za jeden z klasyków gatunku. Fotosy wielu osobom zwyczajnie się nie spodobały, a reżyser poprzedniej wersji nabija się z nich okrutnie.
-
Widzowie nie chcą oglądać sceny seksu Ortegi i Freemana. "Nie mogę na to patrzeć"
Ona ma 21 lat. On - 52. Zagrali razem w śmiałym thrillerze erotycznym. Jeszcze kilka lat temu prawdopodobnie nikt by nawet nie wzruszył ramionami, ale dziś 31 lat różnicy wieku między Jenną Ortegą a Martinem Freemanem wywołało sporą aferę.
-
Zapytaliśmy Seweryna o pracę z Ogrodnikiem. Wtem dostał od niego całusa
- Myślałem, że ponad drugi sezon "Rojsta" już nie można wyjść - powiedział już na samym początku rozmowy z Gazeta.pl Andrzej Seweryn. Zapytaliśmy go także m.in. o to, jak zapatruje się na współpracę z Dawidem Ogrodnikiem, z którym grał nie tylko w "Rojście", ale też np. "Ostatniej rodzinie". To właśnie wtedy Dawid Ogrodnik zdobył się na gest czułości.
-
"Bracia ze stali" to kinowy hit. Niestety, prawdziwa historia rodziny jest dużo straszniejsza
W latach 80. rodzina Von Erichsów należała do grona największych gwiazd amerykańskiego wrestlingu. Ogromna sława, pieniądze i wypracowana przez dwa pokolenia marka okazały się zbyt dużym obciążeniem dla posłusznych wizji ojca zawodników. W 1993 roku żył już tylko jeden z sześciu braci. O ich tragedii opowiada najnowszy film "Bracia ze stali" z Zakiem Efronem w jednej z głównych ról. Sęk w tym, że prawdziwa historia rodziny jest dużo straszniejsza niż to, co widzowie mogą zobaczyć na ekranach.
-
Obejrzałam "Rojst. Millenium" i teraz mi smutno. Na ten serial trzeba uważać
Chciałabym państwa ostrzec i poradzić, żebyście nie włączali najnowszego serialu Jana Holoubka "Rojst. Millenium" zbyt późno wieczorem.
-
Hoffman pożyczył 170 miliardów złotych na "Ogniem i mieczem". Jego wyniku do dziś nikt nie pobił
Minęło już równo 25 lat od premiery "Ogniem i mieczem", więc z tej okazji porozmawiamy o kulisach powstania tego kultowego filmu. Poza tym w najnowszym odcinku "POPKultury" porozmawiamy także o tym, co ciekawego w tym miesiącu trafiło na różne serwisy streamingowe i na co szczególnie zwrócić uwagę i dlaczego w pierwszej kolejności oglądać nowego "Rojsta".
-
"Diuna: Część druga" to pewnie będzie globalny hit. Oto dlaczego nie warto jej oglądać
Tylko trzy lata czekania i oto jest on, nowy trzygodzinny film Denisa Villeneuve'a o pustyni, halucynogennej przyprawie i rodzinnych awanturach w kosmosie. Dzieło zrealizowane zostało z epickim rozmachem i budżetem wynoszącym bagatela 190 mln dolarów. Zabawię się w adwokata diabła i zamiast namawiać do oglądania, z przymrużeniem oka wyliczę, dlaczego nie warto oglądać drugiej części "Diuny".
-
Fabularny debiut Żmijewskiego i od razu z grubej rury. "Sami swoi. Początek" to tykająca bomba
Na premierę filmu "Sami swoi. Początek" szłam z duszą na ramieniu. Nie dość, że to prequel filmów, które wszyscy znają i kochają, to jeszcze reżyser debiutuje w fabule. To zdecydowanie trudny punkt wyjścia. Gdyby im nie wyszło, nikt by im tego nie wybaczył. "Sami swoi" to ciągle najczęściej oglądany przez polskich widzów film, więc zaoranie kultowej trylogii mogłoby być bolesnym samobójstwem.
-
Kowalski kupił Dymnej czekoladę no i się zaczęło... Teraz zobaczymy początek waśni Kargula i Pawlaka
"Sami swoi" to według badań, o których wspominamy w nowym odcinku "POPkultury", najchętniej oglądany polski film. Teraz do kin trafia "Sami swoi. Początek", a my odbywamy przy okazji podróż do przeszłości. Polecamy też premiery kinowe, w tym oczekiwaną "Anatomię upadku".
-
"W pustyni i w puszczy" wypadnie z listy lektur? "Wystarczy zadać proste pytania"
- Zanim coś wyrzucimy, to wcześniej zastanówmy się co dać w zamian, bo wycinając "W pustyni i w puszczy" tracimy dobrze napisaną kolonialną przygodówkę, na której można ćwiczyć krytykę ideologii kolonialnej - komentuje w rozmowie z Gazeta.pl potencjalne zmiany w liście lektur szkolnych profesor Ryszard Koziołek.
-
Obejrzałam film, o który Ziobro pokłócił się z Glińskim, nim powstał. "Biała odwaga" zaskakuje
Nie będę ukrywać, że "Biała odwaga" mnie trochę przeczołgała, ale tak naprawdę poza kilkoma dłużyznami i pojedynczymi wytrychami fabularnymi, nie mam za bardzo do czego się przyczepić. Ta produkcja zdecydowanie wymyka się łatwym filmowym klasyfikacjom i zasługuje na to, by docenić zgrabne aktorskie kreacje, przepięknie skomponowane i nakręcone kadry, wymuskane scenografie i świetne kostiumy. Twórcy naprawdę dobrze wydali 16 mln budżetu i przy okazji zrobili coś, czego w polskim kinie trudno było wcześniej uświadczyć.
-
"Doktor House" już na Netfliksie. Polecamy najlepsze długie seriale do obejrzenia w sieci
11 marca 2024 dowiemy się, kto zdaniem Amerykańskiej Akademii Filmowej zasługuje na Oscary, więc zostało jeszcze trochę czasu, by nadgonić nominowane do nagrody filmy. W najnowszym odcinku "POPKultury" podpowiadamy, gdzie w sieci można znaleźć poszczególne tytuły i rozmawiamy o najlepszych serialach, które można oglądać długo i z przyjemnością.
-
Obejrzeliśmy z historykiem "Powstańca 1863": Jest spory problem z tym filmem
- Dialogi niestety są bolesne (...) Postacie mają tendencję albo do przemawiania, albo do poświadczania i komentowania, nazywania tego, co się dzieje na ekranie. Robią to w bardzo drętwy sposób i trudno jest faktycznie uwierzyć w ich zaangażowanie (...) Stoją na bagnach, dyszą i mówią o tym, jak te nie udało im się osiągnąć tego, co chcieli osiągnąć i teraz muszą uciekać, a nie wiedzą nawet dokąd. Oni tam stoją, dyszą i mówią, co jest absolutnym kuriozum - opowiada w rozmowie z Gazeta.pl po seansie filmu "Powstaniec 1863" historyk Przemysław Mrówka.
-
"Powstaniec 1863" bardzo chciał, ale nie wyszło. Ten film to mem
"Powstaniec 1863" to film-mem i to wcale nie z powodu aktorskich eksperymentów Sebastiana Fabijańskiego, który postanowił zaglądać w głąb siebie i swojej duchowości. Wyreżyserowany przez Tadeusza Sykę obraz oglądałam w towarzystwie historyka i bałam się, że mój ekspert nie dotrwa do końca seansu, bo eksploduje z frustracji. Ja za to ciągle nie wierzę w to, co zobaczyłam.
-
"Gramy tak dobrze, jak Metallica pisze powieści". Ukryty talent Stephena Kinga (i innych)
Początek lutego to sporo ciekawych premier kinowych. Polecamy wybrane, a potem odkrywamy (nie całkiem ukryte) talenty gwiazd.
-
Netflix właśnie zrobił o niej serial. Jaka była naprawdę Griselda, kobieta której bał się Escobar
- Blanco praktycznie sprowadziła na amerykański kontynent masowe zabójstwa i nieznany wcześniej terror. Np. wymyśliła sposób na eliminowanie swoich przeciwników, polegający na tym, że motocykliści podjeżdżali do ofiar i "częstowali ołowiem" nie tylko wskazanych do likwidacji osobników, ale także postronnych i przypadkowych świadków zdarzenia - opisuje w rozmowie z Gazetą.pl niektóre z metod działania sławetnej Griseldy Blanco profesor Piotr Chomaczyński.
-
Pizgacz pokazała okładkę nowej książki i zaczął się szał. "Strona padła, czy mi się wydaje?"
28 lutego do sprzedaży trafi powieść "Extinguish the Heat. Runda finałowa", co jej autorka znana pod pseudonimami P.S. Herytiera Pizgacz, przekazała swoim wiernym wielbicielkom, publikując grafikę z okładką książki. Jednocześnie ruszyła przedsprzedaż tytułu. Czytelniczki rzuciły się zamawiać pozycję w takim natężeniu, że serwery wydawnictwa zwyczajnie nie podołały i się poddały. Osobnik niezaznajomiony z fenomenem trylogii "Hell" ma prawo nie rozumieć, cóż za zbiorowe poruszenie się rozpętało, chociażby w sekcji komentarzy pod tym jednym postem. "Chyba umieram", "Ja chyba też", "Umieramy razem", "Dosłownie", "Mam tak samo" - komentują rozemocjonowane rychłą premierą książki dziewczyny.
-
Nazywają go najgorszym filmem świata. Po 27 latach obejrzałam "Spice World"
Na premierze pojawił się nawet obecny król Karol z synami, nastoletnimi jeszcze Williamem i Harrym. Film "Spice World" był w 1997 roku zaraz po "Titanicu" drugą najczęściej oglądaną produkcją roku i odniósł gigantyczny sukces komercyjny, zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i USA. Niemniej krytycy tę muzyczną komedię zrównali z ziemią: narzekali na niespójną fabułę, nieudany scenariusz, brak zdolności aktorskich piosenkarek czy też dziwne żarty - ogólnie wszystko było złe, łącznie z fryzurami i ciuchami dziewczyn. No właśnie niekoniecznie.