the rolling stones
-
Legendarny zespół wrócił, ale pod inną nazwą. Fani długo nie dowierzali
Choć muzycy z The Rolling Stones działają od 65 lat, ciągle jeszcze kombinują, jak zaskoczyć fanów. Doniesienia z początku miesiąca sugerowały, że legendy rocka (Mick Jagger, Keith Richards i Ronnie Wood) powrócą pod nową nazwą. I tak się stało, ale żeby usłyszeć ich nowe dokonania, trzeba się postarać.
-
Legenda ma już 82 lata. Wystarczy sił na płytę, na koncerty nie. "Z tą cholerną gitarą..."
Legenda rocka mierzy się z chorobą, która wpływa na jego codzienne życie i sposób grania. Mimo ograniczeń nie odkłada gitary i wciąż szuka nowych rozwiązań. Problemy zdrowotne zaczynają jednak wpływać także na plany zespołu i przyszłość koncertów.
-
Zainspirował się swoim chrapaniem. Potem stworzył największy hit The Rolling Stones
W bogatym repertuarze The Rolling Stones ponadczasowych hitów nie brakuje. Mało kto wie jednak, że jeden z nich powstał w trakcie snu. Jak do tego doszło? Poznajcie tę fascynującą historię o inspirującym... chrapaniu.
-
Wyroki dla The Rolling Stones. Afera wymknęła się spod kontroli. Wszystko przez tabloid
12 lutego 1967 roku policja wkroczyła do posiadłości Keitha Richardsa w Redlands i zatrzymała członków The Rolling Stones. W domu znaleziono podejrzane substancje, a wraz z gitarzystą aresztowano Micka Jaggera i Marianne Faithfull. Szybko pojawiły się głosy, że cała akcja była jedynie prowokacją.
-
The Rolling Stones rezygnują z trasy koncertowej. Chodzi o Keitha Richardsa
Po serii koncertów w 2024 roku, fani zespołu The Rolling Stones wyczekiwali informacji dotyczących nowej trasy koncertowej. Teraz wiadomo już, że grupa nie zawita do Europy w tym roku.
-
Nie miał pojęcia, że nagrał to przez sen. Od 60 lat hitu słucha cały świat
Keith Richards zasnął z magnetofonem, a obudził się z legendarnym riffem. Gdy rano odsłuchał taśmę, wiedział, że to początek czegoś wielkiego. Tak narodził się nieśmiertelny klasyk The Rolling Stones.
-
Gażę za koncert w Polsce nazywali "jałmużną". Mieli ją przeznaczyć na zakup polskiej wódki
U szczytu kariery Rolling Stonesi mieli w Polsce wielu oddanych fanów, dla których usłyszenie ich na żywo wydawało się nieosiągalnym marzeniem. Gdy niespodziewanie okazało się, że zespół przyjedzie do Warszawy, ekscytacji nie było końca. Koncert, choć krótki, zrobił prawdziwą furorę i na zawsze zapisał się na kartach historii, a o tym, co się w związku z nim działo, do dziś krążą rozmaite legendy.
-
Ależ zaskoczenie na Oscarach! Na scenę wyszedł Mick Jagger
Amerykańska Akademia Filmowa od kilku tygodni ogłaszała kolejnych prezenterów, którzy będą wręczali statuetki Oscara zwycięzcom. Mick Jagger był jednym z tajemniczych prezenterów, którego nazwisko nie pojawiło się nigdzie.
-
Bono z U2 wskazał najlepszego frontmana w historii. "Lepszy nie istnieje"
Zapewne według wielu fanów U2 to Bono jest najlepszym frontmanem w historii muzyki rozrywkowej, jednak artysta wymienił swojego faworyta. Przyznał, że zespół, któremu przewodzi, na zawsze zmienił podejście do koncertowania i występów na scenie.
-
"Wywaliliśmy Briana z zespołu na dwa lub trzy tygodnie przed jego śmiercią"
"Człowiek, o którym od kilku dekad krążą najbardziej szalone pogłoski. i jakimś cudem większość z nich okazuje się prawdą" - zapowiada wznowienie autobiografii Keitha Richardsa z The Rolling Stones jej wydawca. Publikujemy fragment książki "Życie".
-
Honorarium Stonesów za koncert w Warszawie "graniczyło z jałmużną". Mieli je wydać na polską wódkę
Dla Polaków było to wydarzenie na skalę światową, a dla nich obóz przetrwania. Wiosną 1967 roku do skrytego za Żelazną Kurtyną kraju nad Wisłą przybyła odważna brytyjska formacja. Rolling Stonesi dali dwa krótkie, lecz spektakularne koncerty, rozpalając publiczność do czerwoności. O tym, co tego dnia działo się na ulicach stolicy, do dziś krążą legendy.
-
Założyciel The Rolling Stones dołączył do "Klubu 27". Śmierć Briana Jonesa wciąż owiana jest tajemnicą
The Rolling Stones to jeden z najbardziej kultowych zespołów na świecie. Z historią tej grupy wiąże się tajemnicza śmierć jej założyciela - Briana Jonesa. Według oficjalnego oświadczenia policji muzyk utonął w basenie w swojej posiadłości, będąc pod wpływem alkoholu i narkotyków. Są jednak teorie, które mówią, że Jones nie zmarł w wyniku nieszczęśliwego wypadku, a celowego działania osoby trzeciej.
-
Teledysk The Rolling Stones w ogniu krytyki. Bohaterka klipu zabrała głos
Damon Albarn, skrytykował ostatnio teledysk do nowego singla grupy The Rolling Stones, stwierdzając, że występująca w nim aktorka została uprzedmiotowiona. Sprawę skomentowała sama Sydney Sweeney, która nie zgadza się z zarzutami założyciela zespoł Gorillaz.
-
Odsłonięto pomnik członków grupy The Rolling Stones, ale tylko dwóch. Co z resztą?
W brytyjskim mieście Dartford stanął pomnik członków zespołu The Rolling Stones. Monument przedstawiający Micka Jaggera i Keitha Richardsa został odsłonięty 9 sierpnia. Wśród figur brakuje trzeciego muzyka, Ronniego Wooda. Wyjaśnienie tej sytuacji jest jednak bardzo proste.
-
Mick Jagger napisał "Angie", by udobruchać żonę Davida Bowiego? Miała ich nakryć razem w łóżku
Mick Jagger już od blisko 50 lat mierzy się z podejrzeniami o to, że tekst do kultowej ballady The Rolling Stonesów "Angie" napisał w ramach przysłowiowej pokuty tudzież zadość uczynienia za zbyt zażyłą relację z Davidem Bowie. Uparcie powtarzana od lat teoria mówi o tym, że słowa piosenki powstały na żądanie żony piosenkarza, Angeli Bowie, po tym jak nakryła męża w łóżku z wokalistą Stonesów.
-
"Mick i ja nigdy nie mogliśmy po prostu stać i śpiewać". Kiedyś zerwał z niej spódnicę na scenie
Tina Turner odeszła pozostawiając po sobie ogromny dorobek, nie tylko artystyczny. Wokalistka dała fanom wielkie przeboje jak "Private Dancer", "The Best" czy "We Don't Need Another Hero", a także przez lata była przykładem dla ofiar przemocy. Pokazała, że odejście z wyniszczającego psychicznie i fizycznie związku jest możliwe. Była wsparciem dla innych osób, które przechodziły w domu piekło i dawała im nadzieję. Artystka miała niesamowity głos, odwagę i ruchy na scenie, doświadczeniem dzieliła się między innymi z Mickiem Jaggerem, którego nauczyła tańczyć.
-
Ruszył w ostatnią trasę koncertową i pobił rekord. Zarobki szokują, a jeszcze się nie skończyła
Elton John pobił rekord należący wcześniej do Eda Sheerana i na wciąż trwającej trasie koncertowej "Farewell Yellow Brick Road Tour" zarobił ponad 800 mln dolarów. Wcześniejsi rekordziści również otrzymywali za cykl występów kwoty idące w setki milionów.
-
To oni zarobili najwięcej w zeszłym roku. Lista najbogatszych muzyków Billboarda zaskakuje
W ramach kolejnych podsumowań w branży muzycznej Billboard podzielił się zestawieniem najlepiej zarabiających wykonawców zeszłego roku. Pod uwagę wzięto dochody z tras koncertowych, streamingu i sprzedaży płyt, a także liczbę odtworzeń w serwisach streamingowych. Zwycięstwo w poszczególnych kategoriach nie gwarantowały triumfu w całości rankingu. Zarobki niektórych artystów mogą zaskoczyć.
-
Pawłowicz krytykuje Micka Jaggera w święta. "Pan jest osobą wierzącą w Christmas?"
W Boże Narodzenie lider The Rolling Stones postanowił opublikować zdjęcie w otoczeniu prezentów i choinki oraz złożyć fanom świąteczne życzenia. Wiarę muzyka zakwestionowała posłanka Krystyna Pawłowicz, która postanowiła zadać mu kilka osobistych pytań. Zamiast rockowego wokalisty odpowiedzieli jej polscy internauci.
-
Płonąca perkusja, ugryzienie głowy nietoperza i nagie występy. Oto największe skandale gwiazd rocka
W życiu gwiazd rocka nie brakuje skandali, sensacji i działań poza wszystkimi możliwymi zasadami. Trasy koncertowe, popularność i bycie osobą publiczną nie jest łatwe. Wielu artystów decyduje się zatem na szaleństwo na scenie, kontrowersyjne koncerty i przemowy, które już na zawsze zostaną pamiętane. Gwiazdy rocka słyną z oryginalnych pomysłów, przedstawiamy te najodważniejsze.
-
60 lat temu to był "zespół, który rodzice kochają nienawidzić". Do dziś wyprzedają stadiony
12 lipca 1962 roku w londyńskim klubie Marquee odbył się sceniczny debiut zespołu Rollin' Stones. Wtedy jeszcze mało co zapowiadało szaleństwo, które miało w ciągu następnych lat rozpętać się wokół brytyjskiej grupy, która była w latach 60. przedstawiana jako zbyt obsceniczna dla amerykańskiego odbiorcy. W tamten czwartek grupa kolegów, którzy zgrywali się ledwie od kilku miesięcy i nie byli jeszcze do końca pewni, jak powinien nazywać się ich zespół, zagrała w zastępstwie za Blues Incorporated. Reszta to już historia.
-
Keith Richards: 60-lecie Stonesów będę świętował nowym wózkiem inwalidzkim
Mimo 76 lat na karku Keith Richards nadal uwielbia trasy koncertowe. Ponieważ z powodu pandemii The Rolling Stones musieli odłożyć koncertowe plany na przyszłość, muzyk znalazł sobie inne zajęcie, czekając na 60-lecie swojego zespołu.
-
Donald Trump i jego muzyczna strategia. "Zwyciężę, zwyciężę, zwyciężę"
- Kiedy Donald Trump rozdawał autografy po wiecu w Jacksonville, z głośników popłynął "Upiór w operze". Mhm, "Upiór w operze", na wiecu wyborczym. Grali go po cichu, bo oczywiście nie jest to specjalnie motywująca piosenka, ale Trump zaczął wołać: Podkręćcie to! Chcę to słyszeć! - opowiadał kilka lat temu John Santucci z ABC News. Muzyka w amerykańskich kampaniach wyborczych to podstawa, dlatego to, że sztab Trumpa też ją wykorzystuje, to żadna nowość. Pewną nowością jest za to sama relacja Trumpa z muzyką, którą w USA najczęściej określa się słowem: "bezprecedensowa".