-
Jakie jest nowe "Wesele" Smarzowskiego? Jakbyś dostał policzek, a potem kolejny i kolejny
Trudno mi powiedzieć, czy podobał mi się najnowszy film Wojciecha Smarzowskiego, bo to nie jest dobre pytanie. Zatem: nowe "Wesele" przeorało mnie jak pług pole. Doprowadziło też kilka razy do płaczu - z przerażenia, wściekłości, wzruszenia.
-
Stworzyli zabawkę dla dziewczynek, potem bajkę. Pokochały ją i pięciolatki, i dorośli faceci
Jak doszło do tego, że bajkę skierowaną pierwotnie do małych dziewczynek w wieku 5-11 lat zaczęli nagle oglądać dorośli faceci, którzy dosłownie oszaleli na jej punkcie?
-
"Teściowie". Mógł wyjść smutny zakalec, a dostajemy smaczny komediowy tort [RECENZJA]
Kiedy akcja filmu zaczyna się od odwołanego ślubu i wesela bez pary młodej, można się spodziewać, że historia będzie co najmniej dynamiczna. A oczekiwania tylko rosną, kiedy w obsadzie pojawiają się nazwiska najlepszych polskich aktorów. Ryzyko jest też oczywiście duże, bo nawet z wyśmienitej mąki może wyjść smutny zakalec. Na szczęście twórcom "Teściów" udało się wypiec smakowity tort ze zgrabnie dobranymi warstwami.
-
Marta Malikowska o "Skazanej": Jak usłyszałam wyrok i jak mnie skuli w kajdany... Pierwsze próby przepłakałam
- Gdy przeczytałam scenariusz, pierwsza myśl: Matko jedyna, jak ja nie chcę trafić do więzienia - opowiada Gazeta.pl Marta Malikowska, która w serialu "Skazana" wcieliła się w Kosę. Jej bohaterka będzie szukała w więzieniu zemsty na postaci, którą gra Agata Kulesza.
-
Agata Kulesza o serialu "Skazana": W więzieniu trudno mówić "Do diaska! Odejdź chuliganie". W Playerze przekleństwa będą
- Było to ciekawe doświadczenie, kiedy szłam na plan, przebierałam się w uniform i od tego momentu większość moich koleżanek aktorek zaczynała mnie, oczywiście w roli, wyzywać - mówi Agata Kulesza, z którą rozmawialiśmy w związku z premierą serialu "Skazana".
-
Szampan w seledynowym cinquecento. Pierwszy hit Macieja Stuhra ogląda się jak muzeum lat 90.
Kilka tygodni temu ruszyły zdjęcia na planie filmu "Fuks 2" - a tak się składa, że 20 sierpnia mija już 22. rocznica premiery pierwszej części komedii, którą często nazywa się początkiem bujnej kariery Macieja Stuhra. Rola rezolutnego i upartego Aleksa niewątpliwie przyniosła mu dużą sympatię widzów. Tym razem jednak prym będzie wiódł jego filmowy syn, Maciek, którego zagra Maciej Musiał.
-
"Dziennikarze TVN-u 24 walą w PiS jak w bęben". Na koncercie #20-lecie TVN24 kąśliwe teksty sypały się niczym z worka
W obliczu problemów z uzyskaniem koncesji i wprowadzeniem nowelizacji w ustawie medialnej jubileuszowa impreza 20-lecia TVN24 przemieniła się w huczne święto wolności. Nic dziwnego, że ze sceny co chwilę padały znaczące komentarze odnośnie PiSu i jego rządu. "Ależ cudownie dziennikarze TVN-u 24 walą w PiS jak w bęben!!! Coś pięknego!!!" - komentuje jeden z użytkowników Twittera.
-
Brodka o udziale w Męskim Graniu. "Przy Organku i Roguckim musiałam poczuć się bardziej męsko"
Monika Brodka dwukrotnie znalazła się w składzie Męskie Granie Orkiestra. Jak zażartowała w Studiu Ż rok temu, zgoliła głowę na łyso po to, by lepiej jej się pracowało z Piotrem Roguckim i Tomaszem Organkiem przy "Nieboskłonie".
-
Arkadiusz Jakubik najpierw był "debilem z Polsatu", potem "aktorem drugiego wyboru". A teraz? To gwarancja dobrego filmu
Arkadiusz Jakubik to dziś jeden z najbardziej cenionych polskich aktorów o tak wszechstronnym talencie, że trudno uwierzyć, iż jest coś, czego nie potrafiłby zagrać. Długo jednak był, jak sam to zdiagnozował, "aktorem drugiego wyboru". Kiedy odbierał Orła za najlepszą rolę drugoplanową w filmie "Chce się żyć" Macieja Pieprzycy, powiedział nawet ze sceny do reżyserów, że "generalnie ma zawsze dużo wolnego czasu", więc jeśli któryś z jego kolegów aktorów był zajęty, to do niego zawsze można śmiało dzwonić z propozycjami. Sporo się od tego czasu zmieniło.
-
Najbardziej elektryzujący duet Męskiego Grania? Od kawałka "Mistrza i Katarzyny" nie można się uwolnić
Męskie Granie 2012 dało "Ognia!" za sprawą Kasi Nosowskiej i Marka Dyjaka - ich wspólna piosenka zrobiła piorunujące wrażenie na słuchaczach. Utwór, który według nich "przyjemnie drażni zmysły", utrzymywał się na "Liście Przebojów Trójki" przez 14 tygodni.
-
"Początek" jest tak chwytliwy, że nagrał go po polsku koreański zespół. Męskie Granie wybitnie promuje naszą muzykę
"Początek" to bodaj najpopularniejszy hymn Męskiego Grania - w trzy lata od premiery teledysk do piosenki ma już ponad 122 mln wyświetleń. Utwór jest na tyle chwytliwy, że dotarł poza granice Polski i doczekał się swojego coveru w wykonaniu k-popowego zespołu. To o tyle imponujące, że wokaliści śpiewają po polsku.
-
Wielu wierzyło, że Bruce'a Lee "ciosem wibrującej pięści" zabili mnisi Shaolin. Teorii spiskowych po śmierci było więcej
26 lipca 1973 roku w Hongkongu odbyła się premiera "Wejścia smoka". Filmu, który niemal od razu zyskał status kultowego i ugruntował pozycję Bruce'a Lee jako legendy kina sztuk walki. Nareszcie udało mu się osiągnąć to, do czego dążył od wielu lat. Ale nigdy się tego nie dowiedział - umarł sześć dni przed tą premierą w tajemniczych okolicznościach.
-
"Magnezja". Obiecano nam film szalony, komediowy western. Szyc przebrany za babę to trochę za mało
Nie mam wątpliwości, że ekipa "Magnezji" doskonale bawiła się w trakcie zdjęć. Ten film faktycznie to spełnienie "chłopackich fantazji" z fantastycznymi kostiumami, efektowną scenografią, rewelacyjną obsadą i iście epicką muzyką Jana A.P. Kaczmarka. Widzę tu zabawę z klasycznymi formami, widzę uwielbienie dla westernów, widzę tu przekorę twórców. Sęk w tym, że nie każdego najnowszy film Macieja Bochniaka do siebie przekona.
-
Burmistrzyni o rekrutacji na dyrektora Zamku Cieszyn: "Przykry incydent". W tle pytania o Strajk Kobiet
"Zgadzam się, że incydent, do którego doszło w trakcie wyborów nowego dyrektora Zamku Cieszyn, jest co najmniej przykry. Mogę jedynie przeprosić kandydatkę za zachowanie członka komisji reprezentującego marszałka województwa śląskiego" - tak w rozmowie z Gazeta.pl burmistrzyni Cieszyna, Gabriela Staszkiewicz, komentuje sprawę rekrutacji Ewy Trzcionki. W trakcie przesłuchania przez komisję kandydatce pokazano jej zdjęcie profilowe, na którym widniało hasło Strajku Kobiet.
-
Kuriozalna rekrutacja na dyrektora zamku w Cieszynie. Wydrukowali jej zdjęcie z Facebooka. "Konsternacja i niedowierzanie"
Ewa Trzcionka startowała w konkursie na stanowisko dyrektora Zamku Cieszyn i przegrała. Jak sama relacjonuje, jej spotkanie z komisją konkursową przybrało nieoczekiwany obrót, kiedy rozdane zostały wydruki z jej zdjęciem profilowym z Facebooka. Komisja dopytywała ją o umieszczone tam hasło Strajku Kobiet.
-
Harlan Coben: Polska wiele dla mnie znaczy. Macie tu wspaniałe talenty [WYWIAD]
Harlan Coben jest jednym najbardziej poczytnych autorów powieści kryminalnych na świecie. Niedawno podpisał umowę z Netfliksem, w której ramach powstało już kilka seriali na podstawie jego książek, w tym polskie "W głębi lasu". W rozmowie z Gazeta.pl pisarz zapowiada, że Polska będzie zresztą pierwszym krajem, w którym powstaną dwie adaptacje; kolejna już w drodze. - Wiele się nauczyłem o Polsce, kiedy wprowadzaliśmy zmiany fabularne do "W głębi lasu". Niezwykle podobała mi się obsada, wszyscy wypadli świetnie. Nie mogę się doczekać, aż ruszymy z kolejną produkcją - rozpływa się Coben.
-
Krzysztof Zalewski: Koncert muszę zawsze poprowadzić na 120 procent, nawet jeśli nie mam siły [WYWIAD]
Jeśli Krzysztof Zalewski nie jest zajęty tworzeniem muzyki, można go spotkać przed kamerą albo za mikrofonem, gdy realizuje serial audio. W "Wilkołaku" Wojciecha Chmielarza artysta wciela się w Dawida Wolskiego i żartuje, że momentami w tej roli brzmi "jak nieopierzony 23-latek". Niebawem będziemy go oglądać w filmie "Bo we mnie jest seks", a wcześniej - na długo wyczekiwanych koncertach. - To mój sposób wyrażenia wdzięczności: i losowi, wszechświatowi, sile wyższej za to, że mogę robić to, co kocham i jeszcze z tego żyć - opowiada Zalewski w rozmowie z Gazeta.pl.
-
Polacy kochają Natalię Oreiro, ale miłość Rosjan to dopiero coś. "Mam z 15 pamiątkowych paszportów od celników"
TVP miało swoją "Niewolnicę Isaurę", TVN "Esmeraldę", a Polsat zdobył serca widzów dzięki sympatycznej nastolatce imieniem Milagros. 29 maja 2000 roku Polacy zobaczyli pierwszy odcinek "Zbuntowanego anioła" i zakochali się w pięknej Natalii Oreiro, która zagrała główną rolę w słynnym serialu produkcji argentyńskiej. Trzeba przyznać, że seria ta wprowadziła do naszej telewizji powiew świeżości: doskonale mieszała dramatyczne wątki miłosne, straszne intrygi i życiowe perypetie ze sprawnie prowadzonymi wątkami komediowymi, co w efekcie dawało nader atrakcyjną mieszankę.
-
POPKultura Extra. "Mission: Impossible" kończy 25 lat. Zaczęło się od nieskromnych marzeń Toma Cruise'a
Przed rokiem 1996 tytuł "Mission: Impossible" kojarzył się Amerykanom ze starym serialem szpiegowskim. Po roku 1996 (a konkretnie po 22 maja 1996 roku) tytuł ten przejęła na dobre seria filmów z Tomem Cruisem w roli głównej. To seria pełna (czasem niekoniecznie przemyślanych) zwrotów akcji i kaskaderskich popisów. Jej pierwsza część okazała się na tyle dużym sukcesem, że powstało pięć kolejnych, w drodze jest szósta - nie bez szczególnie głośnych w Polsce kłopotów.
-
Chcecie się wkurzyć? Włączcie sobie nowy sezon "Szadzi"
Na Macieja Sturha w roli knującego psychopaty faktycznie można patrzeć godzinami. To wręcz niesamowite, że ta sama sztuczka zadziałała ponownie i teraz bardziej przeżywam perfidię granego przez niego Piotra Wolnickiego, niż irytujące mnie w realizacji serialu szczegóły.