-
POPKultura Extra. Takiego Janusza Chabiora nie znacie. Z wizytą na planie filmu "Magiczny Kwiat Paproci"
Nadszedł kres greckich herosów i egipskich bogów. Pora na mitologię słowiańską i to w wielkim stylu! A wszystko za sprawą filmu "Magiczny Kwiat Paproci" - baśni przygodowej, na której planie niedawno byliśmy z wizytą. Zajrzyjcie z nami za kulisy produkcji, w której wystąpili m.in. Janusz Chabior i Piotr Głowacki.
-
Polityka fascynuje nie tylko w serwisach informacyjnych. Podsuwa gotowe scenariusze [POPKultura+]
Filmowcy z USA na pewno nie mogą narzekać na brak inspiracji z życia wziętych - amerykańscy politycy przez ostatnich kilkadziesiąt lat mniej lub bardziej świadomie dostarczają im materiały na kolejne wciągające filmy i seriale. I to nie tylko takie gabinetowe: były afery finansowe, były romanse, seksskandale, szpiegowskie intrygi i grube przekręty.
-
Antoni Królikowski: Mam dość grania w filmach, których nie chce mi się oglądać. Teraz chcę grać bohaterów jaśniejszych
- W naszym odcinku "Planety Singli" urzekło mnie to, że dialog prowadzony przez chłopaka i dziewczynę nie jest na siłę cool. Usiłuję być zabawny, koleżanka odpowiada jeszcze zabawniej - to sparing na to, kto ma fajniejsze teksty, kto wykaże się większym poczuciem humoru i dystansem - opowiada Antoni Królikowski o swoim udziale w odcinku serialu.
-
Nergal: Nie zamierzam niczego prostować, ani się tłumaczyć. Zdarza mi się popełniać błędy
- Na tym etapie trzymam się jednego: popełniłem bardzo mocny album w zajebistym towarzystwie. Jeżeli to będzie mocno rezonować, to super, a jeżeli nie, to przynajmniej się nie obudzę jutro z kacem - mówi Adam Nergal Darski o najnowszej płycie swojej formacji, w której sięga po muzykę zgoła inną niż repertuar Behemotha. Przy okazji premiery "New Man, New Songs, Same Shit, Vol. 2", która ukazała się na rynku 19 listopada 2021 roku, opowiedział też między innymi, kiedy ostatni raz popłakał się ze wzruszenia i dlaczego nie chce prostować żadnych z medialnych nieporozumień.
-
"Dom Gucci". Lady Gaga z aktorstwem radzi sobie dużo lepiej niż scenarzysta ze scenariuszem
Nowy film Ridleya Scotta można albo pokochać, albo znienawidzić. To produkcja z bajeczną, hipnotyzującą wręcz obsadą, która dała z siebie wszystko, by nie zniknąć w otoczeniu idiotycznie luksusowych i przygotowanych z szalonym pietyzmem scenografii oraz charakteryzacji (z wyjątkiem Jareda Leto, który po prostu się w tym rozpłynął). Fabuła ma, czego potrzeba, żeby trzymać widza w napięciu: miłość, seks, wielkie pieniądze, walkę o władzę i wpływy, zdrady, intrygi, ryzyko, rozczarowanie, gorycz i zemstę. A mimo to film jest też m.in. wyzywająco niespieszny.
-
"Planeta Singli. Osiem historii" to nie pierwszy przypadek, gdy kinowy hit zamienia się w serial [POPKultura+]
Inżynier Mamoń z kultowego "Rejsu" mówił, że lubi słuchać muzyki, którą już zna - bo jak może mu się podobać melodia, której jeszcze nie słyszał. Kiedy zatem zabieramy się za serial na podstawie filmu, który wcześniej widzieliśmy, liczymy właśnie na to, że dostaniemy coś, co już znamy. W przypadku serialu "Planeta singli. Osiem historii" można być spokojnym - twórcy zatrzymali ducha filmowej trylogii z Agnieszką Więdłochą i Maciejem Stuhrem, a nawet poszli o krok dalej.
-
Obraz z 1875 roku ma być dowodem na to, że Keanu Reeves ma już 174 lata. Podobieństwo jest uderzające
Kiedy zobaczyłyśmy Paula Rudda w zwiastunie nowych "Pogromców duchów", nie mogłyśmy odgonić od siebie myśli, że od połowy lat 90. czy swojego występu w "Przyjaciołach" ten aktor nie zmienił się ani trochę. Tym dziwniejsze, że dopiero teraz został uznany przez magazyn "People" uznany "najseksowniejszym mężczyzną świata". To od razu przypomniało nam, że podobnie jest z Keanu Reevese, który także wygląda niezmiennie młodo od lat. To niepokoi ludzi na tyle, że uknuli teorię spiskową, według której aktor tak naprawdę nazywa się Paul i urodził się we Francji w roku 1847.
-
Gitarzysta Rammstein dla Gazeta.pl: Po ostatniej trasie zastanawiałem się, czy nie rzucić muzyki. Potem nagrałem tę płytę
Richard Kruspe to niemieckie dobro narodowe, choć pewnie wielu Niemców się z tym nie zgodzi. Większości słuchaczy najlepiej jest znany jako gitarzysta Rammstein i jeden z założycieli tej popularnej na całym świecie grupy, która słynie z ciężkiego brzmienia, kontrowersyjnych tematów piosenek i wybitnie spektakularnych koncertów napakowanych efektami pirotechnicznymi.
-
Jak zepsuć film w kilku prostych krokach? Tak powstawał polski "Wiedźmin"
"Wiedźmin" Andrzeja Sapkowskiego to fenomen polskiej kultury. Na jego podstawie powstało kilka rewelacyjnych gier, jeden dyskusyjny serial TVP, międzynarodowy przebój Netfliksa, a także bardzo, bardzo nieudany film ze świetną obsadą i przekomicznym złotym smokiem. 20 lat po jego premierze na zdjęcia z planu filmowego i promocji produkcji patrzy się z niemałą nostalgią.
-
"O dwóch takich, co ukradli księżyc" i rozrabiali na planie. Bracia Kaczyńscy byli "żywiołem nie do opanowania"
12 listopada 1962 roku odbyła się premiera filmu zaskakująco proroczego dla Polski. Wtedy też razem z krótkometrażowym "Równym chłopakiem" widzowie zobaczyli ekranizację powieści Kornela Makuszyńskiego pt. "O dwóch takich, co ukradli księżyc". Główne role bliźniaków Jacka i Placka zagrali bracia Jarosław i Lech Kaczyńscy, których na casting zgłosił ich wuj Stanisław Miedza-Tomaszewski.
-
"Eternals" to najbardziej biblijny film z całej serii Marvela. A jednak będzie wzbudzać kontrowersje
Nagrodzona Oscarem Chloe Zhao zrobiła pierwsze podejście do Marvela. Wyszedł jej film, jakiego w tym kinowym uniwersum jeszcze nie było. W tym wypadku nie wszyscy będą z tego zadowoleni - choć dostajemy tutaj pierwszą scenę seksu w całej serii i pierwszego otwarcie homoseksualnego bohatera, całość wypada bardzo zachowawczo.
-
POPKultura Extra. Piotr Polak: Nie widziałem siebie w "The Office PL". Okazało się, że to marzenie do spełnienia
"The Office PL" to jedna z najgłośniejszych polskich premier serialowych tego roku. Rodzima adaptacja słynnego anglojęzycznego formatu okazała się niemałym sukcesem, a to m.in. za sprawą świetnych aktorskich kreacji. W Michała Holca, najgorszego szefa świata, wcielił się tam Piotr Polak. - Jeszcze zanim dostałem tę rolę, myślałem: "matko, w co ja się pakuję", ale odciąłem się od porównań do oryginału. Wiedziałem, że ten scenariusz jest czymś zupełnie innym - opowiada aktor w rozmowie z Gazeta.pl.
-
Freddie Highmore o "The Good Doctor": Lubię sobie myśleć, że coś z niego na mnie przeszło [WYWIAD]
- Myślę, że granie kogoś tak bezlitośnie pozytywnego ma naprawdę duży wpływ na to, jak patrzę na świat. Niewątpliwie lepiej żyje mi się z takim bohaterem niż np. z Normanem Batesem - powiedział nam w wywiadzie Freddie Highmore, który w "The Good Doctor" wciela się w autystycznego lekarza, Shauna Murphy'ego. Robi to tak dobrze, że dostał za swoją kreację nominację do Złotego Globu.
-
Arkadiusz Jakubik gra dwie role w "Weselu": Smarzowski na początku powiedział mi tylko o wokaliście disco polo
Arkadiusz Jakubik w najnowszym "Weselu" Wojciecha Smarzowskiego zagrał dwie różne postaci: wodzireja i wokalisty weselnego zespołu disco polo oraz niejakiego Wardonia, który przed wojną był uczestnikiem wydarzeń związanych z pogromem lokalnej ludności żydowskiej. W rozmowie z Gazeta.pl aktor wyjawił, że kiedy przyjmował propozycję zagrania w filmie, nie wiedział, że tak będzie.
-
Adam Woronowicz wymiata z monologiem o jajkach. W serialach jak "The Office" to obsada jest kluczowa [POPKultura+]
Od 22 października można obejrzeć wszystkie odcinki polskiej wersji "The Office" w sieci. Zadanie było karkołomne, bo oryginał serialu i jego amerykańska wersja są wręcz owiane legendą, więc oczekiwania widzów są ogromne. Twórcy na szczęście zdecydowali się zatrudnić Adama Woronowicza, który w serialu gra niejakiego Darka. I to jak gra! Marta pokochała go już w chwili, kiedy usłyszała jego monolog o jajkach i roszczeniowej młodzieży. A takich smaczków jest dużo więcej.
-
Polska wersja "The Office" będzie inna niż to, co znacie. Plan zatwierdził sam Ricky Gervais
- Byliśmy w stałym kontakcie z Rickym Gervaisem i przekazał nam najważniejsze rzeczy o DNA "The Office" - mówi w rozmowie z Gazeta.pl Łukasz Sychowicz. To główny scenarzysta polskiej adaptacji serialu o zwykłych pracownikach biurowych, których ciągle śledzi kamera. Polacy, jak to Polacy, scenariusz woleli pisać po swojemu. Twórca oryginału pilnował więc, żeby pomimo zmian całość pasowała klimatem do jego pomysłu.
-
Vanessa Aleksander: W "The Office PL" trudne jest to, że nie możemy grać idiotów. Oni mają tylko tak zostać odebrani
Vanessa Aleksander to młoda aktorka, o której tylko ostatnio zrobiło się głośno po wstrząsającym filmie Jana Komasy "Sala samobójców. Hejter". W "The Office PL" wciela się w niejaką Patrycję, nową wiceprezeskę Kropliczanki, która biznesu nauczyła się ze wszystkich haseł motywacyjnych świata i wie, że "do sukcesu brakuje jej tylko sukcesu". O tym, jak wyglądała praca na planie, Aleksander opowiedziała w wywiadzie z Gazeta.pl.
-
Krzysztof Zalewski jak Nirvana i Lenny Kravitz nagrał koncert MTV Unplugged. Jak zawsze miał na to swój pomysł
"MTV Unplugged" to konkretna marka. W Polsce zaproszenie do zagrania telewizyjnego koncertu "bez prądu" można traktować w kategorii wyróżnienia - o ile w Stanach odbyły się dziesiątki takich występów, o tyle u nas dziesiątka była jedna. Najnowsze show z tej wyjątkowej serii zagrał Krzysztof Zalewski - i tak się sympatycznie składa, że reprezentacja naszej redakcji miała okazję to zobaczyć.
-
POPkultura odc. 87. "Hiacynt": opowieść o seryjnym mordercy gejów inspirowana prawdziwą akcją SB i MO
Debiutujący na Netfliksie "Hiacynt" w reżyserii Piotra Domalewskiego to film, którego fabuła została zainspirowana prawdziwymi wydarzeniami i wielką akcją Służb Bezpieczeństwa z lat 80., a także produkcja, która doskonale wpisuje się w bardzo wyraźny trend w polskim kinie. W tym sezonie filmowcy garściami czerpią z okresu PRL-u i pokazują historie, o których ich zdaniem nie można było dłużej milczeć.
-
Netflix: Bardzo nam zależy na tym, żeby polskie filmy były realizowane po polsku przez twórców i obsadę z Polski
Łukasz Kłuskiewicz pracuje dla serwisu Netflix od prawie trzech lat i jest odpowiedzialny za pozyskiwanie filmów i pomysłów z regionu Europy Środkowowschodniej oraz Rosji. To oznacza, że szuka ciekawych tytułów m.in. w Polsce, Rumunii, Czechach, na Węgrzech i Słowacji. W rozmowie z Gazeta.pl tłumaczy, dlaczego inwestycje w polski przemysł filmowy są dla Netfliksa ważne, zdradza, na co zwraca szczególną uwagę, kiedy czyta scenariusze i które najnowsze polskie filmy oglądały się globalnie.