-
Freddie Highmore o "The Good Doctor": Lubię sobie myśleć, że coś z niego na mnie przeszło [WYWIAD]
- Myślę, że granie kogoś tak bezlitośnie pozytywnego ma naprawdę duży wpływ na to, jak patrzę na świat. Niewątpliwie lepiej żyje mi się z takim bohaterem niż np. z Normanem Batesem - powiedział nam w wywiadzie Freddie Highmore, który w "The Good Doctor" wciela się w autystycznego lekarza, Shauna Murphy'ego. Robi to tak dobrze, że dostał za swoją kreację nominację do Złotego Globu.
-
Arkadiusz Jakubik gra dwie role w "Weselu": Smarzowski na początku powiedział mi tylko o wokaliście disco polo
Arkadiusz Jakubik w najnowszym "Weselu" Wojciecha Smarzowskiego zagrał dwie różne postaci: wodzireja i wokalisty weselnego zespołu disco polo oraz niejakiego Wardonia, który przed wojną był uczestnikiem wydarzeń związanych z pogromem lokalnej ludności żydowskiej. W rozmowie z Gazeta.pl aktor wyjawił, że kiedy przyjmował propozycję zagrania w filmie, nie wiedział, że tak będzie.
-
Adam Woronowicz wymiata z monologiem o jajkach. W serialach jak "The Office" to obsada jest kluczowa [POPKultura+]
Od 22 października można obejrzeć wszystkie odcinki polskiej wersji "The Office" w sieci. Zadanie było karkołomne, bo oryginał serialu i jego amerykańska wersja są wręcz owiane legendą, więc oczekiwania widzów są ogromne. Twórcy na szczęście zdecydowali się zatrudnić Adama Woronowicza, który w serialu gra niejakiego Darka. I to jak gra! Marta pokochała go już w chwili, kiedy usłyszała jego monolog o jajkach i roszczeniowej młodzieży. A takich smaczków jest dużo więcej.
-
Polska wersja "The Office" będzie inna niż to, co znacie. Plan zatwierdził sam Ricky Gervais
- Byliśmy w stałym kontakcie z Rickym Gervaisem i przekazał nam najważniejsze rzeczy o DNA "The Office" - mówi w rozmowie z Gazeta.pl Łukasz Sychowicz. To główny scenarzysta polskiej adaptacji serialu o zwykłych pracownikach biurowych, których ciągle śledzi kamera. Polacy, jak to Polacy, scenariusz woleli pisać po swojemu. Twórca oryginału pilnował więc, żeby pomimo zmian całość pasowała klimatem do jego pomysłu.
-
Vanessa Aleksander: W "The Office PL" trudne jest to, że nie możemy grać idiotów. Oni mają tylko tak zostać odebrani
Vanessa Aleksander to młoda aktorka, o której tylko ostatnio zrobiło się głośno po wstrząsającym filmie Jana Komasy "Sala samobójców. Hejter". W "The Office PL" wciela się w niejaką Patrycję, nową wiceprezeskę Kropliczanki, która biznesu nauczyła się ze wszystkich haseł motywacyjnych świata i wie, że "do sukcesu brakuje jej tylko sukcesu". O tym, jak wyglądała praca na planie, Aleksander opowiedziała w wywiadzie z Gazeta.pl.
-
Krzysztof Zalewski jak Nirvana i Lenny Kravitz nagrał koncert MTV Unplugged. Jak zawsze miał na to swój pomysł
"MTV Unplugged" to konkretna marka. W Polsce zaproszenie do zagrania telewizyjnego koncertu "bez prądu" można traktować w kategorii wyróżnienia - o ile w Stanach odbyły się dziesiątki takich występów, o tyle u nas dziesiątka była jedna. Najnowsze show z tej wyjątkowej serii zagrał Krzysztof Zalewski - i tak się sympatycznie składa, że reprezentacja naszej redakcji miała okazję to zobaczyć.
-
POPkultura odc. 87. "Hiacynt": opowieść o seryjnym mordercy gejów inspirowana prawdziwą akcją SB i MO
Debiutujący na Netfliksie "Hiacynt" w reżyserii Piotra Domalewskiego to film, którego fabuła została zainspirowana prawdziwymi wydarzeniami i wielką akcją Służb Bezpieczeństwa z lat 80., a także produkcja, która doskonale wpisuje się w bardzo wyraźny trend w polskim kinie. W tym sezonie filmowcy garściami czerpią z okresu PRL-u i pokazują historie, o których ich zdaniem nie można było dłużej milczeć.
-
Netflix: Bardzo nam zależy na tym, żeby polskie filmy były realizowane po polsku przez twórców i obsadę z Polski
Łukasz Kłuskiewicz pracuje dla serwisu Netflix od prawie trzech lat i jest odpowiedzialny za pozyskiwanie filmów i pomysłów z regionu Europy Środkowowschodniej oraz Rosji. To oznacza, że szuka ciekawych tytułów m.in. w Polsce, Rumunii, Czechach, na Węgrzech i Słowacji. W rozmowie z Gazeta.pl tłumaczy, dlaczego inwestycje w polski przemysł filmowy są dla Netfliksa ważne, zdradza, na co zwraca szczególną uwagę, kiedy czyta scenariusze i które najnowsze polskie filmy oglądały się globalnie.
-
Jakie jest nowe "Wesele" Smarzowskiego? Jakbyś dostał policzek, a potem kolejny i kolejny
Trudno mi powiedzieć, czy podobał mi się najnowszy film Wojciecha Smarzowskiego, bo to nie jest dobre pytanie. Zatem: nowe "Wesele" przeorało mnie jak pług pole. Doprowadziło też kilka razy do płaczu - z przerażenia, wściekłości, wzruszenia.
-
Stworzyli zabawkę dla dziewczynek, potem bajkę. Pokochały ją i pięciolatki, i dorośli faceci
Jak doszło do tego, że bajkę skierowaną pierwotnie do małych dziewczynek w wieku 5-11 lat zaczęli nagle oglądać dorośli faceci, którzy dosłownie oszaleli na jej punkcie?
-
"Teściowie". Mógł wyjść smutny zakalec, a dostajemy smaczny komediowy tort [RECENZJA]
Kiedy akcja filmu zaczyna się od odwołanego ślubu i wesela bez pary młodej, można się spodziewać, że historia będzie co najmniej dynamiczna. A oczekiwania tylko rosną, kiedy w obsadzie pojawiają się nazwiska najlepszych polskich aktorów. Ryzyko jest też oczywiście duże, bo nawet z wyśmienitej mąki może wyjść smutny zakalec. Na szczęście twórcom "Teściów" udało się wypiec smakowity tort ze zgrabnie dobranymi warstwami.
-
Marta Malikowska o "Skazanej": Jak usłyszałam wyrok i jak mnie skuli w kajdany... Pierwsze próby przepłakałam
- Gdy przeczytałam scenariusz, pierwsza myśl: Matko jedyna, jak ja nie chcę trafić do więzienia - opowiada Gazeta.pl Marta Malikowska, która w serialu "Skazana" wcieliła się w Kosę. Jej bohaterka będzie szukała w więzieniu zemsty na postaci, którą gra Agata Kulesza.
-
Agata Kulesza o serialu "Skazana": W więzieniu trudno mówić "Do diaska! Odejdź chuliganie". W Playerze przekleństwa będą
- Było to ciekawe doświadczenie, kiedy szłam na plan, przebierałam się w uniform i od tego momentu większość moich koleżanek aktorek zaczynała mnie, oczywiście w roli, wyzywać - mówi Agata Kulesza, z którą rozmawialiśmy w związku z premierą serialu "Skazana".
-
Szampan w seledynowym cinquecento. Pierwszy hit Macieja Stuhra ogląda się jak muzeum lat 90.
Kilka tygodni temu ruszyły zdjęcia na planie filmu "Fuks 2" - a tak się składa, że 20 sierpnia mija już 22. rocznica premiery pierwszej części komedii, którą często nazywa się początkiem bujnej kariery Macieja Stuhra. Rola rezolutnego i upartego Aleksa niewątpliwie przyniosła mu dużą sympatię widzów. Tym razem jednak prym będzie wiódł jego filmowy syn, Maciek, którego zagra Maciej Musiał.
-
"Dziennikarze TVN-u 24 walą w PiS jak w bęben". Na koncercie #20-lecie TVN24 kąśliwe teksty sypały się niczym z worka
W obliczu problemów z uzyskaniem koncesji i wprowadzeniem nowelizacji w ustawie medialnej jubileuszowa impreza 20-lecia TVN24 przemieniła się w huczne święto wolności. Nic dziwnego, że ze sceny co chwilę padały znaczące komentarze odnośnie PiSu i jego rządu. "Ależ cudownie dziennikarze TVN-u 24 walą w PiS jak w bęben!!! Coś pięknego!!!" - komentuje jeden z użytkowników Twittera.
-
Brodka o udziale w Męskim Graniu. "Przy Organku i Roguckim musiałam poczuć się bardziej męsko"
Monika Brodka dwukrotnie znalazła się w składzie Męskie Granie Orkiestra. Jak zażartowała w Studiu Ż rok temu, zgoliła głowę na łyso po to, by lepiej jej się pracowało z Piotrem Roguckim i Tomaszem Organkiem przy "Nieboskłonie".
-
Arkadiusz Jakubik najpierw był "debilem z Polsatu", potem "aktorem drugiego wyboru". A teraz? To gwarancja dobrego filmu
Arkadiusz Jakubik to dziś jeden z najbardziej cenionych polskich aktorów o tak wszechstronnym talencie, że trudno uwierzyć, iż jest coś, czego nie potrafiłby zagrać. Długo jednak był, jak sam to zdiagnozował, "aktorem drugiego wyboru". Kiedy odbierał Orła za najlepszą rolę drugoplanową w filmie "Chce się żyć" Macieja Pieprzycy, powiedział nawet ze sceny do reżyserów, że "generalnie ma zawsze dużo wolnego czasu", więc jeśli któryś z jego kolegów aktorów był zajęty, to do niego zawsze można śmiało dzwonić z propozycjami. Sporo się od tego czasu zmieniło.
-
Najbardziej elektryzujący duet Męskiego Grania? Od kawałka "Mistrza i Katarzyny" nie można się uwolnić
Męskie Granie 2012 dało "Ognia!" za sprawą Kasi Nosowskiej i Marka Dyjaka - ich wspólna piosenka zrobiła piorunujące wrażenie na słuchaczach. Utwór, który według nich "przyjemnie drażni zmysły", utrzymywał się na "Liście Przebojów Trójki" przez 14 tygodni.
-
"Początek" jest tak chwytliwy, że nagrał go po polsku koreański zespół. Męskie Granie wybitnie promuje naszą muzykę
"Początek" to bodaj najpopularniejszy hymn Męskiego Grania - w trzy lata od premiery teledysk do piosenki ma już ponad 122 mln wyświetleń. Utwór jest na tyle chwytliwy, że dotarł poza granice Polski i doczekał się swojego coveru w wykonaniu k-popowego zespołu. To o tyle imponujące, że wokaliści śpiewają po polsku.
-
Wielu wierzyło, że Bruce'a Lee "ciosem wibrującej pięści" zabili mnisi Shaolin. Teorii spiskowych po śmierci było więcej
26 lipca 1973 roku w Hongkongu odbyła się premiera "Wejścia smoka". Filmu, który niemal od razu zyskał status kultowego i ugruntował pozycję Bruce'a Lee jako legendy kina sztuk walki. Nareszcie udało mu się osiągnąć to, do czego dążył od wielu lat. Ale nigdy się tego nie dowiedział - umarł sześć dni przed tą premierą w tajemniczych okolicznościach.