-
Zbyt brutalne sceny seksu w "Blondynce"? Reżyser: Bzdura. To kwestia polityki
Poświęcona Marylin Monroe "Blondynka" to pierwszy w historii Netfliksa film tylko dla widzów powyżej 17. roku życia. To najwyższa kategoria, jaką przyznaje się w USA i dostają ją najczęściej tytuły bardzo drastyczne lub zbyt lubieżne. Pojawiły się więc doniesienia, że obraz o Monroe zawiera zbyt odważne sceny np. seks oralny podczas menstruacji. Reżyser filmu Andrew Dominik w jednym z wywiadów wyśmiewa te plotki i podkreśla, że decyzja urzędników bardziej miała podłoże polityczne.
-
Neo-Nówka zrobiła skecz, o którym mówi Polska. Dla Gazeta.pl: Teraz faktycznie widać, że nastąpił rozłam
Czy członkowie kabaretu Neo-Nówka spodziewali się tak dużego rozgłosu po występie w Koszalinie ze skeczem "Wigilia"? - Po części liczyliśmy na to, że ludzie będą zadowoleni z tego, co zobaczą. Oczywiście w naszym kraju jest widoczna bardzo mocno polaryzacja i sztywny podział na przeciwne obozy. Więc część odbiorców jest zadowolona, a część jest raczej wkurzona - mówi Gazeta.pl Roman Żurek. Rozmawiamy też o tym, dlaczego taki skecz w ogóle powstał.
-
Grażyna Torbicka: Nie jestem fanką seriali. Kino to jest dla mnie większa i mocniejsza siła [WYWIAD]
- Zespół formułuje się praktycznie na trzy-cztery miesiące przed festiwalem. Ale ponieważ wiele osób to stali członkowie, nie potrzebujemy wielu słów i wyjaśnień, żeby wiedzieć, co każdy ma zrobić - mówi Grażyna Torbicka o festiwalu filmowym Dwa Brzegi, który od 2007 roku odbywa się w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą. W rozmowie z Gazeta.pl zdradza też, czy - i jakie - seriale jej się podobały, a także przed którym wywiadem w karierze najbardziej się stresowała.
-
Wrocławski stadion to studnia bez dna. Nawet do koncertu Podsiadły trzeba dopłacić dwa miliony
"To, że dopłacamy do koncertu z miejskiej kasy, przy pełnym stadionie, nie jest dla mnie normalne" - napisał wrocławski radny Robert Grzechnik, który ujawnił, że Wydział Kultury Urzędu Miejskiego Wrocławia złożył wniosek o przyznanie ponad dwóch milinów złotych na pokrycie kosztów organizacji koncertu Dawida Podsiadły. Nie od dziś wiadomo, że stadion na siebie nie zarabia i miasto tylko do niego dopłaca.
-
Akustyk o koncertach na PGE Narodowym: Nawet najlepsze głośniki włożone do wiadra będą brzmieć jak z wiadra
Wiele osób rezygnuje z kupowania biletów na koncerty na PGE Narodowym, bo nigdy nie wiadomo, ile na takim koncercie da się usłyszeć. Problemy z nagłośnieniem to czołowa kwestia, na którą narzeka publiczność. W rozmowie z Gazeta.pl Mirosław Michalak, realizator dźwięku, przedstawia problem z warszawskim stadionem dość prosto. - Nawet jeśli mielibyśmy najlepsze na świecie głośniki, to jeżeli włożymy je do wiadra, będą brzmieć jak z wiadra - mówi specjalista. Czy rzeczywiście nie da się na to już nic poradzić?
-
Grał w "Smoleńsku", jego żona jest posłanką PiS. Protest w Teatrze Jaracza po powołaniu nowego dyrektora
Reżyser i aktor Michał Chorosiński - a prywatnie mąż posłanki PiS, dawniej aktorki Dominiki Figurskiej - został zastępcą dyrektora Teatru Jaracza w Łodzi. Decyzji tej sprzeciwiają się stanowczo związkowcy, którzy uważają, że Chorosińskiemu brakuje kompetencji, a pracę dostał dlatego, że jego żona jest w partii. - Interpretujemy tę decyzję jako rozwiązanie siłowe - mówi przewodniczący aktorskich związków zawodowych.
-
Gwiazda "Gry o tron" zastąpiła dotychczasowego Lucyfera. Jej transformacja robi wrażenie
Gwendoline Christie, którą widzowie mogą najlepiej kojarzyć z "Gry o tron", gdzie wcieliła się w Brienne z Tarthu, w najnowszym serialu Netfliksa na podstawie kultowych powieści graficznych autorstwa Neila Gaimana - "Sandmanie" - wciela się w Lucyfera. Nie wszystkim to się spodobało. W również opierającym się o twórczość Gaimana serialu "Lucyfer" tę samą postać gra uwielbiany przez widzów Tom Ellis.
-
Krzysztof Zalewski zaśpiewał z fanką na koncercie. Poprosił, żeby została na drugą zwrotkę
Podczas koncertu w warszawskim Parku Sowińskiego Krzysztof Zalewski zaprosił na scenę jedną z fanek. Zależało jej na tym, żeby z nim razem zaśpiewać jego piosenkę "Ptaki". Początkowo miała wykonać tylko pierwszą zwrotkę, ale kiedy zaczęła swój występ, wokalista zmienił zdanie.
-
Poprawnie jest "w Ukrainie" czy "na Ukrainie"? Rada Języka Polskiego rozwiązuje długi spór
Od czasu rosyjskiej napaści na Ukrainę coraz bardziej spornym tematem jest kwestia właściwego użycia przyimków z nazwą państwa Ukraina. Rada Języka Polskiego otrzymała tyle pytań i wniosków na ten temat, że postanowiła wydać oficjalne oświadczenie. Bo choć mamy do czynienia z przypadkiem, w którym obie wersje - "na" oraz "w/do" - są poprawne, to lepiej jest przyjąć bardziej nowoczesne podejście.
-
"Tęsknię za tobą". Producent Amy Winehouse podzielił się nagraniem, które przed śmiercią zostawiła mu na skrzynce
Producent Salaam Remi pracował z Amy Winehouse od 2003 roku, kiedy to wydała swoją debiutancką płytę "Frank". Z okazji 11. rocznicy śmierci piosenkarki udostępnił w sieci nagranie ze swojej poczty głosowej, które piosenkarka nagrała przed śmiercią. Chciała, żeby do niej zadzwonił.
-
Hiszpański serial "Alba" nieoczekiwanym numerem 1 Netfliksa. Polacy oglądali jego pierwowzór w TVP
"Alba" to opowieść o dziewczynie, która została zgwałcona przez bogatych kolegów swojego chłopaka. Hiszpański serial pokazuje, jak główna bohaterka walczy o sprawiedliwość i próbuje doprowadzić do ukarania sprawców. Produkcja cieszy się tak dużym zainteresowaniem polskich widzów, że trafiła na szczyt listy najpopularniejszych tytułów. Co ciekawe, "Alba" to przeróbka tureckiej telenoweli, która kilka lat temu cieszyła się dużą oglądalnością w TVP.
-
Margot Robbie to najlepiej zarabiająca aktorka Hollywood. Ale nie jest tak różowo, jakby się wydawało
Porozmawiajmy o pieniądzach. Podczas gdy wyciekła informacja o tym, że Margot Robbie dzięki głównej roli w filmie "Barbie" została najlepiej opłacaną aktorką w Hollywood, a niespełna 18-letnia Millie Bobby Brown otrzyma rekordowo wysoką jak dla tak młodej gwiazdy gażę za udział w filmie "Enola Holmes 2", "Variety" opublikowało zestawienie najlepiej opłacanych aktorów i aktorek w branży. Wystarczy pobieżne spojrzenie, żeby zobaczyć, że pomiędzy wynagrodzeniem Toma Cruise'a a pensjami Robbie i Brown jest nawet nie tyle znaczący przeskok, co przepaść.
-
"Gray Man" to najdroższy film Netfliksa. Widać, na co bracia Russo wydali tych 200 mln [RECENZJA]
"The Gray Man" to taki film, przy którym można dostać zadyszki od samego patrzenia na walczącego ze wszystkimi i wszystkim Ryanem Goslingiem. Jak już zaczyna to robić, to nie przestaje niemal do samego końca. Bracia Russo bowiem w dwóch godzinach zmieścili dziewięć dużych scen akcji, co sprawia, że faktycznie trudno się oderwać choćby po to, żeby złapać oddech. To jednak przyjemnie niezobowiązujący akcyjniak do obejrzenia w rodzinnym gronie - zupełnie jak za czasów poniedziałkowych mega hitów Polsatu. Po prostu wszystko jest tam "bardziej". I to mi się właśnie w nim podoba.
-
Które filmy mają bardziej toksycznych fanów - "Gwiezdne wojny" czy "Star Trek". Simon Pegg wyjaśnia
Simon Pegg przez lata występował w produkcjach należących do najpopularniejszych franczyz - grał w "Mission: Impossible", "Star Treku", "Doktorze Who", miał też małą rolę w filmie "Gwiezdne wojny: Przebudzenie mocy". Każda z tych serii ma swoich zatwardziałych wielbicieli, ale zdaniem aktora szczególnie jedną grupę fanów trudno zadowolić. Powiedział wręcz, że są "najbardziej toksyczni".
-
Kręcili z Avengersami, teraz zrobili najdroższy film w historii Netfliksa. Bracia Russo dla Gazeta.pl: Lubimy igrać ze śmiercią
- Mocno odczuliśmy, jak ciężkie jest tworzenie czegoś tak gęsto okraszonego scenami akcji - opowiadają Gazeta.pl o pracy nad filmem "The Gray Man" Joe i Anthony Russo. Duet nakręcił dla Netfliksa film akcji z Ryanem Goslingiem w roli głównej. Nam bracia zdradzają, jak się przygotowywali do tego karkołomnego przedsięwzięcia i dlaczego nie mają ulubionego hollywoodzkiego Chrisa albo Ryana.
-
Ryan Gosling zagrał i Kena i płatnego mordercę. "Myślę, że życie Kena jest dużo trudniejsze"
"Ken przechodzi przez trudny etap w życiu" - opowiada w jednym z najnowszych wywiadów o swoim bohaterze Ryan Gosling, który zagrał narzeczonego lalki Barbie. Na razie dostępne są tylko zdjęcia z planu filmu w reżyserii Grety Gerwig, ale aktor zapewnia, że to ledwie przedsmak tego, co nas czeka.
-
To miała być jedna z największych atrakcji. Limp Bizkit nie wystąpi na Pol'and'Rock Festival
"Ze względu na osobiste problemy zdrowotne i zgodnie z zaleceniem mojego lekarza, aby natychmiast przerwać trasę koncertową, Limp Bizkit z przykrością musi przełożyć tournée po Wielkiej Brytanii i Europie zaplanowaną na 2022 r." - przekazał zespół na swoich profilach w mediach społecznościowych. Grupa miała wystąpić na Pol'and'Rock Festival.
-
Amazon pokazał zwiastun serialowego "Władcy pierścieni" za miliard dolarów. Widać, na co wydali te pieniądze
Wielbiciele "Władcy pierścieni" mają ogromne oczekiwania wobec nadchodzącego serialu Amazona. W sieci dostępny jest już pełny zwiastun produkcji i po jego obejrzeniu można powiedzieć tyle, że jest wizualnie niezwykle dopieszczony. Tylko o fabule ciągle nic nie wiadomo. "Te seriale z dużym budżetem dają nam najwspanialsze widoki, ale często zapominają, co jest ważne: interesujący bohaterowie i fabuła. Mam nadzieję, że tym razem będzie inaczej".
-
Paweł Domagała: Nie miałem poczucia wstydu czy żenady. A zazwyczaj tak jest, jak oglądasz swoje stare rzeczy
15 lipca do kin wchodzi film "Na chwilę, na zawsze" w reżyserii Piotra Trzaskalskiego - twórcy takich obrazów jak "Edi" czy "Mój rower". Co ciekawe, jednym ze scenarzystów nowego obrazu jest aktor Paweł Domagała, który zagrał tutaj także główną rolę męską. Jak zdradził w trakcie wywiadu z Gazeta.pl, premiera obrazu została wstrzymana z powodu pandemii na prawie dwa lata, więc oglądał go niedawno na świeżo.
-
Rafał Zawierucha zagrał Patryka Vegę w filmie o Patryku Vedze. Reżyseria: Patryk Vega
"Niewidzialna wojna" to film Patryka Vegi o Patryku Vedze, do którego Patryk Vega napisał też scenariusz. Zrobił tym samym nam wszystkim niespodziankę, bo nie chwalił się projektem przed jego realizacją ani w trakcie zdjęć. Po niemal tygodniu od ogłoszenia daty premiery poznaliśmy w końcu nazwisko odtwórcy roli głównej. Oczywiście, że wybór padł na jedynego polskiego aktora, który wcześniej zagrał u Quentina Tarantino, czyli Rafała Zawieruchę.