-
Jego piosenka stała się hymnem protestów. Dostał Grammy, ale może na lata trafić do więzienia
Shervin Hajipour został aresztowany przez irańskie władze we wrześniu 2022 roku, bo kilka dni wcześniej opublikował na Instagramie piosenkę "Baraye". Ta błyskawicznie stała się nieoficjalnym hymnem protestów, które wybuchły w Iranie po śmierci zatłuczonej przez "policjantów moralności" Mahsy Amini. Właśnie za ten protest-song muzyk otrzymał inauguracyjną nagrodę Grammy w kategorii "najlepsza piosenka dla społecznej przemiany".
-
Muzyka do filmu "Heaven in Hell" ma wiele wspólnego z soundtrackiem "365 dni"
"Heaven in Hell" to niewątpliwie jedna z głośniejszych polskich premier tego roku. Trudno się dziwić, to nowy film twórców kontrowersyjnego "365 dni". Choć pod względem fabularnym i aktorskim filmowcy poszli zupełnie inną ścieżką, to przy opracowywaniu ścieżki dźwiękowej postanowili skorzystać z pomocy muzyków, którzy pracowali nad soundtrackiem do ich wcześniejszej erotycznej trylogii.
-
W tragicznym wypadku zginął dubler Eminema. Miał tylko 40 lat
Ryan Shepard zginął potrącony przez ciężarówkę, kiedy próbował przejść przez ulicę. Były dubler Eminema miał 40 lat. Jednym z jego najgłośniejszych występów był ten na gali MTV Movie Awards, razem z raperem uczestniczył w jednej z jego najgłośniejszych ogólnoświatowych tras koncertowych.
-
UB założyło Emilianowi Kamińskiemu podsłuch. "Popiełuszko uczył mnie, jak zachowywać się na przesłuchaniach"
- Nie ukrywam, że były takie historie, że panowie w płaszczach o szóstej rano stawali u mnie przed klatką i trzeba było z nimi iść. Albo zawiadamiali, że trzeba się zgłosić na Okrzei i tam były przesłuchania. Jedno miałem też na Mostowskich i to na Mostowskich było poważne przesłuchanie, bolesne nawet - opowiedział Emilian Kamiński o tym, co spotkało go w latach 80. Instrukcje od księdza Popiełuszko okazały się bardzo pomocne.
-
Nie żyje Carlos Saura. Reżyser wybitnego "Tanga" miał 91 lat
"Z wielkim żalem musimy poinformować o śmierci Carlosa Saury. Saura, który był jednym z najważniejszych twórców w historii hiszpańskiego kina, zmarł dziś w wieku 91 lat w swoim domu. Do ostatnich chwil towarzyszyli mu najbliżsi członkowie rodziny" - poinformowała Hiszpańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej. Reżyser znany jest z takich filmów jak nominowane do Oscara "Tango" czy "Krwawe gody".
-
"Heaven in Hell" to odkupienie win za "365 dni". To szalenie przyjemna pokuta
"Heaven in Hell" to doskonały przypadek filmu z kategorii bardzo przyjemne rozczarowanie. Bo kiedy człowiek słyszy, że to najnowsza produkcja twórców "365 dni", włącza się w głowie alarm. Potem pada nazwisko Magdaleny Boczarskiej i pierwsze mentalne zasieki znikają. A potem w kinie okazuje się, że film ma nie tylko ładne zdjęcia, piękną obsadę, ale i przemyślaną fabułę.
-
Nie żyje Burt Bacharach. Oscarowy kompozytor i twórca ponadczasowych hitów miał 94 lata
Burt Bacharach był jednym z najważniejszych kompozytorem muzyki popularnej XX wieku. Przez lata zdobył trzy Oscary, sześć nagród Grammy, a jego piosenki nagrało pond tysiąc różnych artystów. Napisał takie przeboje jak "The Look of Love", "On My Own", "Alfie", "Walk on By" czy "Do You Know the Way to San Jose". Zmarł w swoim domu z przyczyn naturalnych.
-
Miał ze sobą skrzypce za 20 mln. LOT nie wpuścił go na pokład: Nie, bo nie
Skrzypek Janusz Wawrowski jest jedynym użytkownikiem zabytkowych skrzypiec Stradivarius "Polonia". Pracownicy PPL LOT na lotnisku w Wilnie kazali instrument wart blisko 20 mln zł wrzucić do luku. "Zobaczymy, czy się zniszczą" - usłyszał muzyk. Choć miał bilet lotniczy, do Warszawy wracał autokarem. Teraz linie przepraszają i obiecują zwrot pieniędzy.
-
Magdalena Boczarska o udziale w "Heaven in Hell": Usłyszałam, że jeśli się nie zgodzę, film nie powstanie
- Już po pierwszej rozmowie miałam poczucie, że spotykam się z bardzo świadomymi twórcami, którzy nie chcieli być do końca życia kojarzeni tylko z "365". Mieli plan (...). Po kilku spotkaniach dotarło do mnie, że mam szansę wyruszyć z nimi w naprawdę fajną przygodę. Intuicja podpowiadała mi, że jeśli w tę drogę nie wyruszę, będę tego żałować - opowiada w wywiadzie dla Gazeta.pl Magdalena Boczarska, która zagrała główną rolę w najnowszym filmie twórców "365 dni". Tłumaczy także, jakie ma podejście do kręcenia scen intymnych, jak się grało z Simone Susinną, co to znaczy "przeciuchrać" i które z jej pomysłów trafiły do scenariusza.
-
Dwa wcielenia Mateusza Murańskiego. Zawodnik MMA, który zagrał w oscarowej produkcji
Mateusz Murański zmarł w wieku 29 lat. Poza karierą sportową najlepiej był znany z roli w serialu "Lombard. Życie pod zastaw", ale warto wiedzieć, że pojawił się także jako kibol w nominowanym do Oscara filmie "IO". Pojawił się także w "Innych ludziach" czy "Asymetrii".
-
Dyrektorka zatańczyła na studniówce taniec z "Wednesday". Nagranie błyskawicznie stało się hitem
Słynna scena z tańcem Wednesday odbywa się w czasie szkolnego balu. Nie ma chyba więc bardziej odpowiedniego miejsca, żeby go odwzorować niż właśnie studniówka. Do sieci trafiło nagranie z imprezy IX LO w Sosnowcu, na którym widać, jak dyrektorka szkoły naśladuje choreografię, którą wymyśliła Jenna Ortega. To już hit TikToka.
-
Mamy zwiastun filmu "Pokolenie Ikea". Majka Jeżowska w roli mamy to dopiero początek
"Pokolenie Ikea" to, jak zapowiadają twórcy, odważna opowieść o seksualności i pragnieniach współczesnych młodych dorosłych, którym łatwiej przychodzi przerzucanie się liczbą partnerów seksualnych niż przyznanie się, że potrzebują miłości. Adaptacja głośnej i kontrowersyjnej książki Piotra C. to pozycja dla wszystkich, którzy chociaż raz posmakowali randkowania. Zwiastun już w sieci. Reżyseria Dawid Gral. Film w kinach od 3 marca.
-
Hogwarts Legacy zbiera doskonałe recenzje. Gra wprowadza nową postać - jakby na złość J.K. Rowling
Gra Hogwarts Legacy będzie szeroko dostępna od 10 lutego 2023 roku. Pierwsi recenzenci wychwalają tytuł m.in. za niezwykłą dbałość o szczegóły, wciągającą fabułę, liczne smaczki i ścieżkę dźwiękową. Twórcy postanowili też wprowadzić pierwszą transpłciową postać, co w świetle transfobicznych wypowiedzi J.K. Rowling jest znaczącym gestem.
-
Netflix i triki na "oszukanie systemu". Jak korzystać z tajnych kodów
Netflix daje użytkownikom dostęp do tysięcy różnych filmów, seriali i programów telewizyjnych - czasem aż można się w tym pogubić. Co więcej, platforma gromadzi je w różnych ukrytych przed użytkownikami katalogach tematycznych. Istnieje sprytny sposób, na to żeby szybko dostać się do szczególnie interesującej nas kategorii.
-
Netflix - najlepsze seriale. Trudno wybrać, co oglądać. Te włączyłam i nie żałuję
Za każdym razem, kiedy skończę oglądać serial, który mi się podobał, zadaję sobie pytanie: I co teraz? Netflix ma w ofercie tyle produkcji, że czasem to wręcz uniemożliwia wyłowienie z tego gąszczu akurat tego, co będzie najbardziej interesujące. Wiadomo też, że nie zawsze człowiek ma ochotę oglądać krwiste kryminały, mroczne dokumenty albo lekkie komedie. Polecam więc najlepsze produkcje w różnych kategoriach.
-
Tylko Maryla tak potrafi. Rodowicz mistrzowsko zakpiła z siebie w "Rodzinie zastępczej"
Maryla Rodowicz nie tylko jest królową polskiej estrady, widzowie doskonale pamiętają, że występowała też w popularnym i lubianym serialu komediowym "Rodzina zastępcza". Artystka nie tylko wykazała się tam zdolnościami aktorskimi, ale także dystansem do siebie i poczuciem humoru, czego dowodem może być scena jednego z odcinków, w którym jej bohaterka krytykuje nikogo innego, jak... Marylę Rodowicz.
-
Legenda o Smoku Wawelskim nie jest wyjątkowa. Czesi mają taką samą
Krakowiacy z dumą opowiadają legendę o strasznym Smoku Wawelskim, który terroryzował mieszkańców miasta tak długo, aż sprytny szewczyk Dratewka nie podrzucił mu nafaszerowanej siarką owieczki. Wychodzi na to, że w średniowieczu były w naszym rejonie wyjątkowo popularną plagą, bo niemal identyczną historię opowiadają sobie mieszkańcy Brna. Co więcej, oni zwłoki potwora trzymają ciągle na widoku.
-
Jerzy Bińczycki usłyszał, że do filmu ma zapuścić brodę: Wiem, mordę mam jak patelnia
Jerzy Bińczycki miał na koncie ponad 70 ról filmowych i serialowych, był niezrównany na deskach teatru, a w pamięci widzów szczególnie zapisały się dwie jego kreacje: Bogumił z "Nocy i dni" i profesor Rafał Wilczur / Antoni Kosiba ze "Znachora". Tego ostatniego zagrał tak, że nawet najbardziej zjadliwi krytycy, którzy film Jerzego Hoffmana miażdżyli, nie byli w stanie złego słowa o tej roli powiedzieć.
-
"Znachor" z 1937 roku różni się od filmu Hoffmana. Ważna zmiana wątku żony Wilczura
Jerzy Bińczycki nie był pierwszym aktorem, który zagrał tytułową rolę w ekranizacji "Znachora". Powieść Tadeusza-Dołęgi Mostowicza została przeniesiona na duży ekran już w 1937 roku, czyli wtedy kiedy została też wydana. Film z Kazimierzem Junoszem-Stępowskim był tak kasowym przebojem w polskich kinach, że powstały jeszcze dwie części tego melodramatu. A warto dodać, że fabuła różni się nieco od tego, co pokazał widzom Jerzy Hoffman.
-
Gorący pocałunek Meryl Streep i Colina Firtha. Jak Kopciuszek zgubiła pantofelek, a potem wpiła się w jego usta
Meryl Streep nie posiadała się ze szczęścia, kiedy Colin Firth ogłosił, że dostała nagrodę BAFTA za główną rolę w filmie "Żelazna Dama". W ekscytacji ruszyła ku scenie, ale w pośpiechu i nerwach potknęła się już na schodkach. To, co działo się potem, mogło być najgorszą wpadką w jej karierze. A jednak udało jej się obrócić to na swoją korzyść.